Reklama

Duchowość

Przekłady Pisma Świętego

Niedziela szczecińsko-kamieńska 46/2012, str. 8

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biblia została spisana w trzech językach, dwóch semickich: hebrajskim i aramejskim oraz w greckim, w tzw. koinè.

Dużą rolę w ustaleniu oryginalnego tekstu tej świętej Księgi stanowią jej starożytne przekłady. Ich główny walor polega na tym, że w wielu przypadkach odzwierciedlają tekst pierwotny, który wyszedł spod ręki autorów. Różnice występujące w tych tłumaczeniach są niewielkie i nie wpływają na przekaz treści. Są najczęściej zabiegiem tłumacza, który dostosowywał się do potrzeb i możliwości swoich domniemanych odbiorców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po okresie niewoli babilońskiej rdzenny język Żydów, hebrajski, nie był już zrozumiały dla zwykłego obywatela. Jego użycie ograniczało się jedynie do obchodów liturgicznych. Pojawiła się więc potrzeba tłumaczenia tekstów czytań w synagodze, aby wszyscy mogli je poprawnie zrozumieć. Takim językiem znanym ogółowi był aramejski, a w diasporze grecki. O tym procederze mamy wzmianki w Księdze Nehemiasza (8,1-8). Dla wielu badaczy jest to początek literatury targumicznej (bardzo rozpowszechnionej za czasów publicznej działalności Chrystusa). Przekłady te nie były zazwyczaj dosłowne. Chodziło o wyjaśniające parafrazy tekstu biblijnego nawiązujące do konkretnych wydarzeń z życia wspólnoty. Możemy więc powiedzieć, że nie oddają one tekstu oryginalnego, nie są jego przekładami czy tłumaczeniami, ale świadkami egzegezy biblijnej tamtego okresu.

Reklama

Najwcześniejszy z nich to tzw. targum jerozolimski II. Jego pochodzenie datuje się na czasy przedchrześcijańskie. Znajdujemy tam fragmenty pergaminu znalezione w genizie kairskiej i odkryty w Bibliotece Watykańskiej kodeks Neofiti. Interpretację oficjalną Tory w nurcie rabinistycznym odzwierciedla targum Onkelosa (pochodzi z I/II w. n.e.). Proroków zarówno starszych i młodszych reinterpretuje targum Jonatana bar Uzziela.

Diaspora Żydów w Egipcie była bardzo liczna i rozwijała się prężnie. Zrodziło to potrzebę przetłumaczenia ksiąg na język grecki. Najstarszy przekład Starego Testamentu to Septuaginta - Przekład Siedemdziesięciu. Przez pewien czas były wątpliwości co do okresu pochodzenia tłumaczenia. Jednak długie i wnikliwe badania potwierdziły jej starożytne pochodzenie i długi proces jej powstawania. Wierność oryginałowi jest zróżnicowana, od przekładu słowo w słowo, np. Ps, Pnp, Koh, aż do swobodnej parafrazy: Hi, Prz, Dn. Różnice te wskazują że LXX oparta jest na hebrajskim tekście, dlatego jest tak cenna w badaniach tekstu Pisma Świętego. Rękopisy, które dziś są w naszej dyspozycji, pochodzą z ok. II w. p.n.e. To tłumaczenie zdobyło rozgłos w świecie greckim, jednak Żydzi do dnia dzisiejszego odnoszą się do niego z rezerwą w wyniku wykorzystywania LXX przez chrześcijan.

Z czasem miejsce greki zajmuje łacina. Pojawia się potrzeba przetłumaczenia Biblii na język łaciński. Tekstem, z którego tłumaczono, był grecki przekład wspomniany wyżej. Pojawiało się wiele przekładów łacińskich Pisma Świętego, które jednak różniły się od siebie. Dla wyjaśnienia sytuacji papież Damazy I polecił stworzenie jednego obowiązującego przekładu na język łaciński. Zaangażował w to św. Hieronima. Rozpoczął on w 383 r. od rewizji tekstu Ewangelii i Psałterza. Ok. 390 r. rozpoczął swe największe dzieło, któremu poświęcił całe swe życie. Przełożył ST z języków oryginalnych. Na początku przetłumaczył Psalmy. Otworzył w ten sposób podstawę do dyskusji z wyznawcami judaizmu, którzy zarzucali chrześcijanom fałsz Słowa Bożego. Język zastosowany przez autora jest wyniosły, a zarazem zrozumiały dla odbiorców - widać to szczególnie w tekstach mesjańskich, dość niejasnych we wcześniejszych przekładach. Przekład ten zwany Wulgatą (vulgatus - powszechny) szybko przyjął się w Kościele łacińskim. Został on używany w liturgii, bo mimo swej „nowości” nawiązywał do tekstów starołacińskich (na co niechętnie spoglądali niektórzy mu współcześni). Wulgata stała się obowiązującym przekładem Pisma Świętego w Kościele za czasów Karola Wielkiego. Wtedy też zaczęto oczyszczać tekst z naleciałości niechcianych autorów.

Idąc za wskazaniami Soboru Watykańskiego II, trzeba podkreślić ważność tłumaczeń Pisma Świętego. Muszą one być zarazem wierne oryginałowi, a z drugiej strony dostosowane do możliwości odbiorców.

2012-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: odbudowa Notre-Dame symbolem odrodzenia Kościoła i Europy

2026-09-30 10:49

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

odbudowa

Leon XIV

symbol odrodzenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Na odrodzenie jako klucz do odczytania swej zakończonej w poniedziałek podróży apostolskiej do Francji wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił podsumowaniu tej wizyty. Za symbol tego odrodzenia uznał odbudowaną po pożarze katedrę Notre-Dame w Paryżu. „Prawdziwa odbudowa, odnowa Kościoła, której może dokonać jedynie Bóg” - powiedział papież nawiązując do wielkiej Mszy św. na paryskim Place de la Concorde.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza wyjątkowy cykl na październik na niedziela.pl!

2026-09-30 19:04

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Czy różaniec musi być trudny, długi i odklejony od codzienności? W tym roku udowadniamy, że nie. Od 1 października na portalu niedziela.pl oraz w Niezbędniku Katolika rusza wyjątkowy, codzienny cykl rozważań różańcowych, który odpowiada na to, czym naprawdę żyjesz.

Październik to czas, w którym Kościół w sposób szczególny zaprasza nas do modlitwy różańcowej. Często jednak brakuje nam sił, czasu, a czasem po prostu słów. Wydaje nam się, że aby się modlić, musimy być idealni, skupieni i pozbawieni trosk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję