Reklama

„Koko - Euro - spoko”

Dokładnie za miesiąc, licząc od 20 maja, będziemy znać ćwierćfinalistów piłkarskich mistrzostw Europy rozgrywanych u nas i na Ukrainie. Miejmy nadzieję, że wśród nich będzie i Polska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W oczekiwaniu na godz. 18, piątek 8 czerwca, czyli mecz rozpoczęcia Euro 2012 (Polska - Grecja) na Stadionie Narodowym w Warszawie, nie milkną dyskusje na temat wyboru piosenki, która będzie towarzyszyć piłkarzom i kibicom podczas mistrzostw. Warto wiedzieć, że na konkurs organizowany przez Radio Zet i TVP wpłynęło ponad 100 propozycji. Wśród nich były m.in. utwory utytułowanych gwiazd polskiej estrady, jak: Maryla Rodowicz, zespół „Wilki” czy „Feel”. Widzowie oraz słuchacze wybrali drogą SMS-ową propozycję - wcześniej nieznanej szerszej publiczności - grupy „Jarzębina”, deklasując konkurencję.
Ten folkowy zespół kobiecy wywodzi się ze wsi Kocudza w gminie Dzwola - powiat janowski na Lubelszczyźnie. „Koko - Euro - Spoko” (słowa obok) to komunikatywny tekst, którego melodia łatwo wpada w ucho. Bez problemu wyśpiewują go nawet małe dzieci (np. 4-letnia córka moich przyjaciół uczy 2-letniego brata śpiewu „Koko…”). I o to chodzi, by na masowej imprezie, jaką są mistrzostwa, po prostu dobrze się bawić, również śpiewem. Taka piosenka powinna też skutecznie wyeliminować stadionowe przyśpiewki, w niektórych przypadkach wulgarne. Wielu, szczególnie tzw. salonowych publicystów, jest zbulwersowanych takim, a nie innym wyborem piosenki na mistrzostwa. Nie są oni zadowoleni z tego, że nie wygrała bardziej „europejska” propozycja kogoś ze znanym nazwiskiem. Osobiście uważam, że to jednak był dobry wybór. Europa usłyszy, jak brzmi polski folklor. Nie zrozumie, co prawda, słów, ale z pewnością polubi melodię. Z nich zaś jasno wynika, że… wygramy Euro 2012. Hm… Co do tego mam jednak spore wątpliwości, ale o tym za tydzień, szczególnie o składzie kadry. Można było bowiem spokojnie niektórych zawodników zostawić w domu. Brakuje mi kilku nazwisk, choćby z klubu, który nie tak dawno wywalczył mistrzostwo Polski, czyli ze Śląska Wrocław.
Tymczasem moje przewidywania sprzed dwóch tygodni nie sprawdziły się. Legia Warszawa nie zdobyła mistrzostwa Ekstraklasy. Była dopiero trzecia. Drugie miejsce zajął Ruch Chorzów. Lech Poznań zajął czwartą pozycję i będzie grał w europejskich pucharach, bo Legioniści wygrali Puchar Polski. Pierwszą lokatę i zarazem drugą w historii uzyskał wspomniany już Śląsk Wrocław dowodzony przez Oresta Lenczyka. Stało się to 6 maja na stadionie krakowskiej Wisły. Mistrzostwo rozstrzygnęło się w 54. min po rzucie wolnym wykonywanym przez kapitana Sebastiana Milę i golu zdobytym głową przez Rok Elsnera. Słoweński pomocnik celnie umieścił futbolówkę obok bezradnego Sergeia Pareiki, bramkarza Wiślaków. Śląsk kończył mecz w dziesiątkę. Czerwoną kartkę ujrzał bowiem Krzysztof Wołczek. Po zakończeniu meczu kilkanaście tysięcy kibiców Śląska i Wisły (od lat są ze sobą zaprzyjaźnieni) fetowało w niedzielę wieczorem na krakowskim rynku tytuł mistrzowski, skandując m.in.: „Mistrz, mistrz WKS” oraz „cała Polska w cieniu Śląska”. Gratulacje! Tak zatem mistrz jesieni został też mistrzem wiosny i całego sezonu 2011/12.

Kontakt: sportowa@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęła się rozprawa odwoławcza ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka

2026-09-17 14:14

[ TEMATY ]

śp. ks. Grzegorz Dymek

rozprawa

odwoławcza

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Ks. Grzegorz Dymek

Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
CZYTAJ DALEJ

Papież zatwierdził rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. Luigiego Di Liegro

2026-09-19 17:29

[ TEMATY ]

proces beatyfikacyjny

Vatican Media / Międzynarodowa Fundacja ks. Luigiego Di Liegro

Ks. Luigi Di Liegro

Ks. Luigi Di Liegro

Papież zatwierdził rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. Luigiego Di Liegro (1928-1997), byłego dyrektora Caritas Rzym. „Całkowicie poświęcił się ubogim i najmniejszym z nas. Nauczył nas wszystkich, jak ubrudzić sobie ręce” - wspomina ks. Luigiego jego następca w rzymskiej Caritas, emerytowany biskup pomocniczy diecezji rzymskiej Guerino Di Tora.

To wielka radość dla całej wspólnoty Caritas – mówi bp Di Tora Vatican News - dla wszystkich, którzy go znali i którzy pamiętają jego pogrzeb, na którym ubodzy byli obecni obok Prezydenta Republiki. Człowiek, który dał nam wspaniały przykład, który dał nam powód do kontynuowania jego dzieła w służbie ubogim, zawsze pamiętając, że musimy ubrudzić sobie ręce, jak często mawiał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję