Reklama

Jasnogórska Matka w drodze

Od oceanu do oceanu

W mroźny poranek 30 stycznia 2012 r. kopia Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej wyruszyła z Częstochowy na Wschód

Niedziela Ogólnopolska 7/2012, str. 10-11

BPJG/Marek Kępiński

Maryja wyrusza z pielgrzymką w obronie życia od Władywostoku do Fatimy

Maryja wyrusza z pielgrzymką w obronie życia od Władywostoku do Fatimy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczęła się peregrynacja kopii Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, zorganizowana w intencji ratowania życia ludzkiego przez Human Life International i współpracujących z nią prawosławnych obrońców życia. Organizatorzy pragną, aby Ikona, która obecnie podąża przez Białoruś do Moskwy, dotarła do wschodnich wybrzeży Rosji, a następnie, powracając z Dalekiego Wschodu przez kraje Azji i Europy, przybyła do Fatimy. Trasa peregrynacji jest bardzo długa, stąd jej określenie: „Od oceanu do oceanu” lub też: „Od Władywostoku do Fatimy”. Cel tej dalekiej wędrówki zawiera Akt Powierzenia, odczytany na Jasnej Górze 28 stycznia podczas Mszy św. inaugurującej peregrynację: „Stajemy przed Tobą, Matko Zbawiciela, z pełną świadomością, że sami nie jesteśmy w stanie wygrać tego globalnego zmagania. Stań na czele ruchów obrony życia i prowadź nas. Ochroń życie! Ocal rodziny! Dodaj nam sił!”.

Na linii frontu

Reklama

Nim Ikona wyruszyła w daleką drogę, 28 stycznia na Jasnej Górze odbyło się spotkanie przywódców ruchów obrony życia z 16 krajów. Przybyli przedstawiciele: Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy, Rosji, Kazachstanu, Czech, Słowacji, Austrii, Szwajcarii, Hiszpanii, Włoch, Portugalii, Wielkiej Brytanii. Był także ks. Peter West z USA - wiceprezydent Human Life International, największej, ogólnoświatowej organizacji obrony życia, i, oczywiście, obecni byli przedstawiciele Polski z Ewą Kowalewską, reprezentującą Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia - HLI Polska.
- Spotkaliśmy się na Jasnej Górze, ponieważ mamy świadomość, że sami nie wygramy - mówi Ewa Kowalewska. - Jest globalny atak cywilizacji śmierci, dlatego musimy zwrócić się o pomoc do Maryi. Ta peregrynacja nawiązuje do dawnych tradycji przenoszenia ikony linią frontu, tam, gdzie istnieje największe zagrożenie. W tę sprawę bardzo mocno zaangażowali się przedstawiciele Kościoła prawosławnego. Idea peregrynacji pochodzi od nich.
Obrona życia łączy ludzi różnych wyznań. Angażują się w nią katolicy i wyznawcy prawosławia, a także duchowni i wierni Kościołów protestanckich. Tak więc peregrynacja, która zaczyna już żyć własną historią, będzie miała wiele wymiarów. Najważniejszy jest ten, o którym mówił abp Stanisław Nowak w Kaplicy Cudownego Obrazu podczas Mszy św. inaugurującej wędrówkę Ikony „Od oceanu do oceanu”: - Godzi się, żeby nasza przedobra Matka w kopii Ikony Jasnogórskiej, poświęconej dziś tu, w tym niezwykłym miejscu na Jasnej Górze, i przyłożona do oryginału świętej Ikony, przeszła przez cały świat, przez Azję i Europę, dotykając ludzkich serc i sumień. Wprost do serca będzie mówiła i prosiła: „Ludzie, szanujcie życie. Ratujcie każdego człowieka. Nie ważcie się go niszczyć i zabijać”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Napisana sercem

Jak to się stało, że Ikona Jasnogórska wyruszyła w daleką drogę z tak ważnym przesłaniem? - Od ponad 20 lat mamy dobre kontakty z ruchami obrony życia działającymi w Kościele prawosławnym, współpracujemy i poznajemy się nawzajem - mówi Ewa Kowalewska. - Interesując się kiedyś postacią prawosławnego pustelnika św. Serafima Sarowskiego, znalazłam w jego pismach zaskakującą wypowiedź: „Trzeba się modlić przed Ikoną Jasnogórską, aby Rosja powróciła do Boga”. Na podobną w duchu myśl, wypowiedzianą przez s. Łucję w czasie spotkania z dr Wandą Półtawską, trafiłam w książce „Z prądem i pod prąd”. Przeżyłam zaskoczenie, bo obie wypowiedzi dzieli ogromna różnica czasu i miejsca. W efekcie narodziła się decyzja, by naszym przyjaciołom, prawosławnym obrońcom życia, podarować kopię Ikony, która jak żadna inna łączy Wschód z Zachodem.
Napisanie ikony nie jest łatwe. Wymaga znajomości dawnych technik i zasad wykonania, teologii ikony, symboliki barw, technik złocenia wizerunku i bardzo wiele czasu.
- Ta Ikona jest napisana metodą tradycyjną, czyli temperą jajeczną przy użyciu barwników mineralnych oraz listków 23-karatowego złota, podłożem jest deska lipowa, którą wyrzeźbił Jan Wątor z Pcimia - opowiada Ewa Kowalewska. - Kiedy ukończoną Ikonę oglądał o. Maksym, opowiedzieliśmy mu o historii peregrynacji Jasnogórskiego Obrazu w Polsce. Ojciec zamyślił się i powiedział: „A może by tak przeszła przez Rosję?”. Pomysł, rozważany w szerszym gronie, zaczął się rozrastać, aż w końcu zdecydowaliśmy, że przy dobrej współpracy możliwa będzie peregrynacja od Pacyfiku do Atlantyku. - Pomyślałam wtedy, że taka peregrynacja będzie także spełnieniem wieloletniej modlitwy Prymasa Wyszyńskiego.

Wyruszyła, by ratować dzieci

Podczas uroczystości na Jasnej Górze abp Stanisław Nowak poświęcił Ikonę, a ojcowie paulini, zgodnie ze starą tradycją, przyłożyli ją do oryginału. Dotknięcie to, tak ważne dla prawosławia, abp Nowak nazwał pocałunkiem miłości. Akt „Powierzenia Matce Bożej cywilizacji życia” został odczytany po angielsku, rosyjsku i polsku. W Akcie zawarty jest dramatyczny obraz sytuacji, który każe zastanawiać się nad naszą przyszłością: „Ginie bardzo wielu niewinnych ludzi - nienarodzone dzieci, starzy i chorzy. Liczba ofiar przekroczyła już 2 mld ludzkich istnień. Każdego dnia ginie kolejne 50 tys. dzieci w łonach matek. Wielu ludzi w ogóle nie chce mieć dzieci. Coraz powszechniejsze stają się środki niszczące płodność i życie. Narasta niepłodność małżonków. Ludzkie dziecko staje się produktem nowoczesnej technologii, dawcą komórek i organów. «Wytwarza się» dzieci o określonych cechach, pozostałe poddając selekcji. Setki tysięcy zamrożonych poczętych dzieci czeka w ciekłym azocie pomiędzy życiem a śmiercią. Międzynarodowe prawo stanowione przez ludzi odmawia ochrony prawnej życiu poczętego dziecka. Kolejne kraje legalizują eutanazję. Narasta atak na małżeństwo i rodzinę”.
Wygląda to tak, jakby zaślepiona cywilizacja pędziła ku samozagładzie. Ale rodzi się nadzieja. Obrońcy życia są przekonani, że z Bożą pomocą, za wstawiennictwem Bożej Matki, cywilizacja życia zwycięży. Metropolita wołokołamski Hilarion, reprezentujący Patriarchę Cyryla, jako przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego, przysłał do Komitetu Przygotowawczego Peregrynacji Ikony list z pozdrowieniem i poparciem tej inicjatywy.
Pełen optymizmu jest także ks. Peter West, wiceprezydent HLI: - To, co się rozpoczęło na Jasnej Górze, jest wielkim i pięknym przedsięwzięciem. Tak ważnym, że wiele osób zastanawiało się, dlaczego nie wymyśliliśmy tego wcześniej - powiedział przedstawicielom „Niedzieli” po spotkaniu HLI. - Wiemy, że nasza walka jest trudna, zmagamy się z duchowymi siłami zła i dlatego potrzebujemy opieki i pomocy Matki Jasnogórskiej z Częstochowy. Uważam, zwłaszcza patrząc z perspektywy duchowej, że jest to niezwykle doniosłe wydarzenie i spodziewam się wspaniałych owoców peregrynacji „Od oceanu do oceanu”.
Także inni uczestnicy podkreślali, że jasnogórskie spotkanie, wspólna Msza św., modlitwa o pokój dla świata, w trakcie której śpiewany był Akatyst, a także Apel Jasnogórski z udziałem przeora o. Romana Majewskiego były dla nich ważnym aktem wiary i głębokim umocnieniem.
Wyruszającej w daleką podróż z niezwykłą misją kopii Jasnogórskiej Ikony wypada życzyć: Szczęśliwej drogi, Jasnogórska Matko!

Współpraca tłum.: Aneta Amrozik

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Narodziła się dla Nieba. 9. rocznica śmierci Sługi Bożej Heleny Kmieć

2026-01-21 20:31

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

BP Archidiecezji Krakowskiej

24 stycznia 2026 roku w Libiążu, rodzinnej miejscowości Sługi Bożej Heleny Kmieć, odbędą się obchody 9. rocznicy jej śmierci. W parafii św. Barbary – tam, gdzie „rodziło się serce Heleny”, uczennicy–misjonarki, która z kościelnej i szkolnej ławki wyruszyła aż na krańce świata – wierni spotkają się na wspólnej modlitwie i wdzięcznej pamięci o młodej wolontariuszce.

Helena Kmieć urodziła się w 1991 roku w Krakowie, dorastała w Libiążu, a jej rodzinny dom, szkoła i parafia św. Barbary były miejscami, w których dojrzewało pragnienie służby Bogu i ludziom. Od 2012 roku należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator. Swoją drogę wolontariacką rozpoczynała na Węgrzech, następnie wyjechała na dłuższą misję do Zambii, gdzie pracowała z dziećmi ulicy, a kolejnym etapem jej posługi była Rumunia, w której angażowała się w animację młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Pabianice: Nie przechodźmy obok siebie obojętnie

2026-01-21 16:20

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Adam Kuźnicki

Bp Semko Koroza i Bp Piotr Kleszcz OFMConv.

Bp Semko Koroza i Bp Piotr Kleszcz OFMConv.

W kościele Chrystusa Króla w Pabianicach odbyło się kolejne nabożeństwo ekumeniczne, w ramach trwających w diecezji łódzkiej: Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan. Spotkanie to siało się okazją do wspólnej modlitwy, ale także do mocnego wezwani do przekraczania granic, tych religijnych, mentalnych i codziennych, kiedy widzimy, że ktoś potrzebuje naszej pomocy.

Mszy św. przewodniczył franciszkanin o. bp Piotr Kleszcz, a kazanie wygłosił ks. bp Semko Koroza z Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Łodzi. Już na początku kaznodzieja nadał spotkaniu osobisty ton mówiąc: „Wszystkim dziękuję za zaproszenie i za szansę przeżywania z wami tego Słowa”, przekazuję jednocześnie pozdrowienie i usprawiedliwienie od nieobecnego bp. Jana Cieślara z kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, którego „zwyczajnie zima zwyciężyła” i w wyniku choroby nie mógł do nas przybyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję