Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 34/2011, str. 6

Magdalena Niebudek/Niedziela

Arturo Mari - papieski fotograf

Arturo Mari - papieski fotograf

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Witamy na Jasnej Górze

Buongiorno, Arturo Mari!

Reklama

Papieski fotograf Arturo Mari przyjechał do Częstochowy na otwarcie Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II, które miało miejsce 11 sierpnia br. Dzień wcześniej gościł na Jasnej Górze. - To miejsce było szczególnie ukochane przez Jana Pawła II - mówił Arturo Mari w wywiadzie dla Radia Jasna Góra. - W mojej pamięci przewijają się te wszystkie momenty, kiedy tutaj byłem z Ojcem Świętym w czasie jego pielgrzymek. Dzisiaj jestem szczęśliwy, że ks. Mariusz umożliwił mi pobyt na Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu, gdzie modlił się Ojciec Święty. Jest to dla mnie wielkie wewnętrzne wydarzenie, że mogę znów tu być. Nauczyłem się od Jana Pawła II ukochania tego miejsca... Przebywanie blisko takiego człowieka, jakim był Ojciec Święty Jan Paweł II, przyglądanie się jego życiu bardzo wiele zmieniło w moim życiu. Był on człowiekiem ogromnej pokory, wielkiego szacunku dla drugiego człowieka. Kiedy tutaj się modlił, przed tym Obrazem, było widać jego odmienioną twarz. To miejsce sprawiało, że Jan Paweł II był jeszcze bardziej zjednoczony z Matką Bożą i stawał się inny. To jakoś też mnie samego przekonywało do szczególnego znaczenia tego miejsca. Pamiętam momenty, kiedy w nocy Jan Paweł II przychodził do Kaplicy Cudownego Obrazu, by być zupełnie sam przed Obliczem swojej Matki. To jest też ważne świadectwo, mówiące o ogromnym znaczeniu Jasnej Góry. Nie odczuwam braku Jana Pawła II, bo zawsze jest ze mną, przez cały dzień, kiedy pracuję czy się modlę. Nawet tutaj, w tym miejscu, kiedy dzisiaj jestem na modlitwie, myślę, że on też klęczy i modli się. On ciągle jest obecny w moim życiu... - wyznał Arturo Mari.
Tłumaczem i opiekunem papieskiego fotografa w czasie jego pobytu w Częstochowie był ks. Mariusz Frukacz z „Niedzieli”.

O. Stanisław Tomoń OSPIE, Rzecznik Jasnej Góry

Pielgrzymki na Jasną Górę w liczbach

Imponująca statystyka

W tegorocznym sezonie pielgrzymkowym od 25 maja do 14 sierpnia na Jasną Górę przybyło 168 pielgrzymek pieszych, w których wędrowało 104 500 osób, w 66 pielgrzymkach rowerowych przyjechało 3 391 osób, w 7 pielgrzymkach biegowych dotarły 144 osoby, a 2 pielgrzymki konne liczyły 48 osób.
W porównaniu z rokiem 2010 pieszych pielgrzymek jest o 11 więcej. Zwiększyła się także liczba uczestników pielgrzymek - o 4 484 osoby.
- Przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w dniach od 1 do 14 sierpnia na Jasną Górę przybyły 54 piesze pielgrzymki, a w nich w sumie 84 582 pątników.
W porównaniu z ubiegłym rokiem na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przybyła jedna piesza pielgrzymka więcej. Zwiększyła się także liczba uczestników pielgrzymek - o 2 138 osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- W pięciu pieszych pielgrzymkach z samej tylko Warszawy przyszło na Jasną Górę 19 850 osób.
Były to:

300. Warszawska Pielgrzymka Piesza

31. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna

28. Praska Pielgrzymka Rodzin

Grupy „Siedemnaste” Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

20. Pielgrzymka Niepełnosprawnych.

- Najliczniejsze w tym roku piesze pielgrzymki to:

300. Pielgrzymka Warszawska - 12 tys. pątników

31. Pielgrzymka Krakowska - 8 tys. pątników

33. Pielgrzymka Radomska - 6 533 pątników

31. Pielgrzymka Podlaska - 4 tys. pątników

31. Warszawska Akademicka Pielgrzymka Metropolitalna - 4 tys. pątników

- Najdłuższą trasę przeszły:

30. Pielgrzymka Kaszubska, wyruszająca z Helu - 640 km w 19 dni

27. Pielgrzymka Szczecińsko-Kamieńska: grupy z Łukęcina - 621 km w 20 dni, ze Świnoujścia - 611 km w 19 dni

29. Pielgrzymka Koszalińsko-Kołobrzeska: grupa z Ustki - 600 km w 19 dni

19. Pielgrzymka Ełcka: grupa z Augustowa - 545 km w 17 dni

Statystykę przygotowało Biuro Prasowe Jasnej Góry

Uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej

Jasna Góra, 17-26 sierpnia 2011

PROGRAM

17-24 sierpnia
18.30 - Nowenna do Matki Bożej Jasnogórskiej - ks. Jacek Bałemba SDB

Reklama

25 sierpnia - czwartek
17.00 - Diecezjalna procesja maryjna z archikatedry częstochowskiej na Jasną Górę
19.00 - Msza św. na Szczycie Jasnogórskim - bp Grzegorz Kaszak, ordynariusz sosnowiecki
* Homilia - bp Henryk Tomasik, ordynariusz radomski
* Apel Jasnogórski - o. Bronisław Kraszewski OSPPE
* Czuwanie nocne - Pomocnicy Matki Kościoła

26 sierpnia - piątek
1.00 - 4.30 - Msze św. grup pielgrzymkowych
5.30 - Godzinki
6.00 - Odsłonięcie Cudownego Obrazu Matki Bożej
* Msza św. z homilią - o. Piotr Polek, definitor generalny Zakonu Paulinów
8.00 - Msza św. archidiecezji łódzkiej - abp Władysław Ziółek, metropolita łódzki
10.00 - Modlitwa pielgrzymów - „Dziękczynienie za Jasnogórskiego Papieża Zawierzenia bł. Jana Pawła II” - o. Kamil Szustak OSPPE
10.40 - Ingres księży biskupów i uroczyste wprowadzenie świętego Wizerunku Nawiedzenia
11.00 - SUMA PONTYFIKALNA Z HOMILIĄ
- abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita przemyski
* Powitanie - o. Izydor Matuszewski, generał Zakonu Paulinów
* Akt Odnowienia Ślubów Jasnogórskich
* Przyrzeczenie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego
14.00 - Droga Krzyżowa - o. Wojciech Dec OSPPE z młodzieżą z Duszpasterstwa na jasnogórskich Halach
16.15 - Różaniec - o. Tomasz Tlałka OSPPE
18.30 - Procesja eucharystyczna - o. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry
19.00 - Msza św. i homilia - abp Stanisław Nowak, metropolita częstochowski
21.00 - Apel Jasnogórski - o. Piotr Polek, definitor generalny Zakonu Paulinów

Zapraszają Ojcowie Paulini

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (0-34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Smutny weekend w sercu Krakowa. Kolejne akty wandalizmu

2026-04-21 17:44

[ TEMATY ]

Kraków

Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa

Kraków po raz kolejny stało się areną bezmyślnego wandalizmu. Ostatni weekend przyniósł falę zniszczeń, która dotknęła wiele historycznych obiektów, w tym miejsca szczególne dla wiernych i miłośników sztuki sakralnej.

• niedawno odnowiona elewacja klasztoru Klarysek,
CZYTAJ DALEJ

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Smutny weekend w sercu Krakowa. Kolejne akty wandalizmu

2026-04-21 17:44

[ TEMATY ]

Kraków

Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa

Kraków po raz kolejny stało się areną bezmyślnego wandalizmu. Ostatni weekend przyniósł falę zniszczeń, która dotknęła wiele historycznych obiektów, w tym miejsca szczególne dla wiernych i miłośników sztuki sakralnej.

• niedawno odnowiona elewacja klasztoru Klarysek,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję