Czy za libijską rewolucją stoi Al-Kaida i Stany Zjednoczone, jak tłumaczy swoim rodakom dyktator Muammar Kaddafi? - To absurd - mówią muzułmańscy duchowni z opanowanych przez rebeliantów części kraju. - Kaddafi broni w ten sposób siebie samego i chce wystraszyć niezdecydowanych Libijczyków - podkreślają. Salem Geber, najbardziej znany imam z Benghazi, tłumaczył taktykę dyktatora i prawdziwe przyczyny rewolty portalowi „Internet Press Service”.
Zdaniem muzułmańskiego duchownego, główną przyczyną rewolucji jest przebudzenie Libijczyków, którzy mają już dość brutalnych metod sprawowania władzy przez dyktatora i krępowania indywidualnej i społecznej wolności. Religia służyła tylko Kaddafiemu do sprawowania władzy - podkreślił Geber. Funkcjonariusze jego reżimu kontrolowali wszystko, w tym także przemówienia muzułmańskich duchownych. - Nie mogliśmy swobodnie rozmawiać o swojej religii - mówił dziennikarzowi imam z Benghazi. - Mogliśmy mówić tylko o Kaddafim i wysławiać jego geniusz oraz to, co zrobił dla Libijczyków. Dyktatorowi nie podobały się również niektóre passusy w Koranie i próbował zmienić świętą księgę muzułmanów na swoją modłę. Inni duchowni opowiadali o prześladowaniach, a nawet torturach, których doświadczyli z rąk funkcjonariuszy libijskiej bezpieki.
W Meksyku zamordowano katolickiego księdza. Według doniesień lokalnych mediów ciało 48-letniego duchownego z ranami postrzałowymi znaleziono we wtorek przy drodze łączącej miejscowości Tolago i Tetlapaya w gminie Lolotla. Prokuratura generalna stanu Hidalgo w środkowym Meksyku wszczęła śledztwo. Portal SDP Noticias poinformował, że obok zwłok duchownego i jego samochodu znaleziono wiadomość zawierającą ostrzeżenie.
Konferencja Episkopatu Meksyku oraz diecezja Huejutla potępiły w środę morderstwo i zażądały przeprowadzenia dochodzenia. Meksyk uchodzi za jeden z najniebezpieczniejszych krajów na świecie dla duchownych katolickich. Organizacja „Centro Católico Multimedial” odnotowała, że od 1990 roku w Meksyku zamordowano 80 księży, zakonników oraz świeckich pracowników kościelnych.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com
Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude
Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.
Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.
Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.