Reklama

Do Aleksandry

Złota jesień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem prenumeratorką czasopisma „Niedziela”, czytam też rubrykę „Chcą korespondować”, w sierpniu 2009 r. ukazało się w niej również moje ogłoszenie. Otrzymałam wiele listów, wysłałam też kilka odpowiedzi. Jednak w trzech otrzymanych natrafiłam na nieuczciwych panów - wychwalających się i opisujących nieprawdę. Bardzo nieładnie, że dają ogłoszenia innej treści, a inna jest rzeczywistość oraz ich oczekiwania. Dorośli ludzie, a tacy naciągacze, wiem, że to nie jest Pani wina i nie można przewidzieć, kto co reprezentuje, ale chcę ostrzec kobiety, żeby nie dały się nabrać ani wciągnąć w pułapkę. W końcu to ma być przyjaźń i znajomość na dobre i złe - na złotą jesień.
Przesyłam pozdrowienia -
Teresa

Nigdy dość ostrzeżeń, nigdy dość rozwagi! Czasem dostajemy takie właśnie listy, że ktoś wykorzystał czyjąś naiwność i ufność. A potem żal i pretensja.
Nie mamy możliwości sprawdzać naszych czytelników, czy mają dobre intencje. Zachęcam do szczerości przy wymianie listów - do przedstawiania sobie nawzajem np. ksero dokumentu tożsamości. Jeśli nie mamy nic do ukrycia, to nas taka informacja nie obraża. Dlatego też tak uparcie trzymamy się tej formuły listów, aby były pisane drogą tradycyjną. Można korespondować przez pocztę, nie podając swojego adresu, a przynajmniej na samym początku lub jeśli nie mamy pewności co do współkorespondentów. Ale pismo ręczne już coś mówi nam o człowieku. Jeśli ktoś np. pisze, że ma wyższe studia, a wypisuje kulfony z błędami ortograficznymi, to możemy podejrzewać, że może mija się z prawdą. Chociaż znając charakter pisma naszych lekarzy, to można i tu mieć wątpliwości. Ale chyba błędów nie robią. Można też jakoś zorientować się co do nadawcy. Listy pisane drogą internetową natomiast są kompletnie bezosobowe. Owszem, jeśli ktoś chce, może dalej tak właśnie wymieniać korespondencję, przez internet, niektórzy nawet podają w anonsach, że mają taką możliwość. Ale to jest jakby następny etap znajomości.
Pamiętajmy o jednym - że w kontaktach z osobami nieznajomymi, tak jak kierowców na drodze - obowiązuje nas zasada ograniczonego zaufania. Bo nigdy nie da się przewidzieć na pewno i do końca, co może nas spotkać.

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórskie Śluby Narodu – przeżytek czy wciąż żywy drogowskaz? Abp Wacław Depo odpowiada na trudne pytania

2026-08-23 18:14

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Bożena Sztajner/Niedziela

Sformułowane 70 lat temu przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego Jasnogórskie Śluby Narodu dla wielu współczesnych Polaków brzmią jak podniosły, ale trudny do zrozumienia historyczny dokument. W dobie kryzysu autorytetów, postępującej sekularyzacji oraz dominacji indywidualizmu pojawia się pytanie: czy zobowiązania składane w zupełnie innych realiach społeczno-politycznych mają jeszcze jakąkolwiek wartość dla dzisiejszego człowieka?

W rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim na te pytania odpowiada metropolita częstochowski, abp Wacław Depo. Hierarcha sprowadza skomplikowane pojęcia do konkretu i wyjaśnia, co z jasnogórskiego dziedzictwa jest kluczowe dla nas tu i teraz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję