Reklama

Otwarte okna

Lekcja z krzyża

Niedziela Ogólnopolska 33/2010, str. 33

Paweł Milcarek
Filozof i publicysta, członek redakcji „Christianitas”, zob. blog: milcarek.blogspot.com

Paweł Milcarek<br>Filozof i publicysta, członek redakcji „Christianitas”, zob. blog: milcarek.blogspot.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod wrażeniem aktualnych sporów o krzyż przed Pałacem Prezydenckim wracam pamięcią do dawniejszych przypadków takich sporów.
Pamiętam, jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie opowieść o obronie krzyża w Nowej Hucie, w Polsce Gomułki - choć była to dla mnie „prehistoria”. Ludzie bronili krzyża równocześnie jako świętego znaku, ale i jako nadziei na kościół - na świątynię, której w „mieście klasy robotniczej” miało w ogóle nie być…
Pamiętam - już z własnego doświadczenia - walki o krzyże w salach szkolnych w latach 80., w stanie wojennym. Miętne, Włoszczowa - to były te najbardziej znane miejsca, w których uczniowie strajkowali, domagając się obecności krucyfiksów w klasach. Motyw religijny i tu był oczywisty, mimo że równie jasne było wpisanie tego konfliktu w konteksty ówczesnej walki z komuną.
Pamiętam także spory o krzyż z okresu po 1989 r., a więc za odzyskanej niepodległości. Poseł Marek Jurek proponował w Sejmie powrót do tradycyjnego godła Rzeczypospolitej: orzeł biały w koronie z krzyżem. Propozycję odrzucono. Obywamy się bez krzyża. Krzyż natomiast zawisł w sali obrad Sejmu. Mam nadzieję, że przetrwa tam wszystkie remonty…
A pamiętają może państwo, jak po śmierci Jana Pawła II obiecywano, że pamiątką po nim będzie w Warszawie krzyż na Placu Piłsudskiego, w miejscu słynnej Mszy w 1979? Gdy jednak przyszło do realizacji obietnicy, ówczesny prezydent Warszawy - późniejszy prezydent RP - oraz jego następca-komisarz szukali, jak tylko mogli, jakiegoś symbolu mniej religijnego (zamiast „krzyża papieskiego” proponowano… kolumnadę). Już wtedy stawało się jasne, że elity wielkich partii wolą uczcić Papieża jakimś świeckim monumentem, a nie krzyżem, który przecież jest symbolem przekraczającym cześć jakiegokolwiek człowieka… Co nie zmienia faktu, że - już za rządów obecnej prezydent Warszawy - krzyż na Placu Piłsudskiego w końcu stanął, niestety, przesunięty jakby na bok i wydatnie zmniejszony w stosunku do oryginału znanego nam z pamięci lub zdjęć. Ale stanął - zamiast kolumnady…
Tyle wspomnień, całkiem pouczających. Ich kontynuacją jest kronika najświeższych wypadków wokół krzyża z Krakowskiego Przedmieścia. Kluczem do tego sporu jest pytanie, czy chodzi tam o cześć dla krzyża, czy o upamiętnienie katastrofy - dwie rzeczy, które mogą być połączone, ale nie są przecież tym samym.
Tymczasem wielki spór o krzyż toczy się obecnie w Europie - i jest to spór o pozostawienie krzyży w salach szkolnych, sprawa jest rozpatrywana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. W konsekwencji chodzi zatem o tysiące krzyży w klasach szkolnych w Unii Europejskiej. Konkretna sprawa: krzyż w szkole, krzyż po prostu.
I wiecie co? W tej bardzo konkretnej sprawie Polska nie zrobiła nic, nie włączyliśmy się do grupy państw broniących krzyża. A Krzyża trzeba bronić - jako znaku męki i zbawienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ideologizacja talerza. Co nasze dzieci będą jadły w szkole?

2026-09-15 09:46

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Adobe Stock

Nowe zasady żywienia w szkołach miały oznaczać zdrowsze posiłki, mniej cukru i więcej warzyw. Tymczasem już po pierwszych dniach ich obowiązywania krytyczne głosy pojawiły się nawet w mediach uchodzących za liberalne. Informowały one o dzieciach wracających ze szkoły głodnych i rodzicach rezygnujących z obiadów; opisywały nietknięte posiłki oraz widmo podwyżek cen. To ważny moment tej debaty. Pokazuje bowiem, że problemu nie da się sprowadzić do sporu prawicy z lewicą ani do prostego pytania, kto lubi mięso, a kto soczewicę.

Od 1 września 2026 roku obowiązują nowe zasady sprzedaży żywności oraz organizowania żywienia zbiorowego w szkołach i przedszkolach. Więcej produktów roślinnych, mniej cukru i soli, ograniczenie potraw smażonych oraz obowiązkowa potrawa ze strączków bez składników pochodzenia zwierzęcego - kierunek zmian przedstawiany jest jako prozdrowotny i przyjazny środowisku. Warto jednak postawić pytanie, gdzie przebiega granica między uzasadnioną troską państwa o zdrowie dziecka a prawem rodziców do decydowania o jego wychowaniu i sposobie żywienia.
CZYTAJ DALEJ

Twierdzenie: "religijna wieś, niereligijne miasto" to mit. Konferencja z okazji 26. Dnia Papieskiego

2026-09-15 18:51

[ TEMATY ]

konferencja

religijna wieś

niereligijne miasto

mit

26. Dzień Papieski

Marcin Chara

Wieńce okazały się prawdziwymi dziełami sztuki

Wieńce okazały się prawdziwymi dziełami sztuki

Schemat: religijna wieś i niereligijne miasto coraz mniej przystaje do dynamizmu religijności w Polsce - powiedział ks. Wojciech Sadłoń z UKSW podczas konferencji naukowej „Ewangelizacja w wielkich miastach”. Wydarzenie otworzyło obchody XXVI Dnia Papieskiego, przeżywanego w tym roku pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Uczeń-Misjonarz”.

Profesor UKSW wskazał, że kluczem do rozumienia różnicy pomiędzy religijnością miasta i wsi jest zjawisko zakorzenienia oraz świadomość związku między więziami lokalnymi a religijnością.
CZYTAJ DALEJ

Unikatowa księga na Jasnej Górze. Tylko do 19 września zobaczysz oryginał Ślubów Narodu!

2026-09-15 20:46

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasnogórskie Śluby Narodu

Monika Książek

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha

Tylko do soboty 19 września, na Jasnej Górze można zobaczyć znaną z archiwalnych ujęć Księgę z tekstem Jasnogórskich Ślubów Narodu, które 26 sierpnia 1956 r. odczytał wobec rzeszy wiernych bp Michał Klepacz w zastępstwie uwięzionego Prymasa Wyszyńskiego. Unikatowy dokument „Odnowienie Ślubów Narodu na Jasnej Górze 1956” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie jest udostępniony na wystawie w Bastionie św. Rocha. O historii tej niezwykłej pamiątki oraz o tym, co Śluby mówią nam dzisiaj, w rozmowie z portalem niedziela.pl mówi przeor Jasnej Góry, o. dr Grzegorz Prus OSPPE.

Agata Kowalska: Ojcze, kiedy patrzymy na tę księgę, widzimy przedmiot, ale za tym przedmiotem kryje się konkretna historia, czyli internowany kardynał Wyszyński, biskup Michał Klepacz i setki tysięcy wiernych. Jakie myśli ma Ojciec jako przeor Jasnej Góry, kiedy patrzy na ten dokument?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję