Ojciec Jan, kapucyn, proboszcz i zarazem kustosz sanktuarium św. Ojca Pio i Matki Bożej Fatimskiej w Terliczce k. Rzeszowa, gotuje z zamiłowania. Chętnie też dzieli się swoimi sprawdzonymi przepisami z naszymi Czytelnikami.
Składniki: 50 dag filetów z kurczaka
30 dag pieczarek
2 cebule
15 dag żółtego sera
jajko
przyprawy
kilka łyżek tartej bułki lub kaszy manny
sezam
Wykonanie: Filety zmielić w maszynce na grubych otworach. Pieczarki i cebule pokroić w kostkę, przesmażyć na maśle. Ser żółty zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Wszystko razem połączyć, dodać jajko, przyprawy, tartą bułkę lub kaszę mannę, wymieszać. Formować kotlety, panierować w sezamie i smażyć.
kapucyn, jest kucharzem z zamiłowania. We wspólnocie zakonnej był pomocnikiem kucharza, potem kucharzem. Dziś w swojej parafii w Terliczce k. Rzeszowa podejmuje wielu gości, których częstuje osobiście przygotowanymi smakołykami. Zdolności kulinarne o. Jana najlepiej znają dzieci, którym gotuje na koloniach w Uhercach.
Gotycki, pozłacany kielich liturgiczny, jeden z trzech zaginionych w czasie II wojny światowej z Bazyliki Konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kołobrzegu, został odnaleziony i wróci świątyni 1 marca. Wcześniej będzie prezentowany w Muzeum Miasta Kołobrzeg – przekazała instytucja.
- W 2019 r. Muzeum w Stralsundzie przekazało naszemu muzeum zbiór zdjęć wykonanych prawdopodobnie w 1932 r., na których jest trzeci kielich. Wcześniej nikt nie wiedział, że taki istnieje. Z zachowanych dokumentów wynikało, że były tylko dwa i że do przełomu 1943/1944 r. były jeszcze w Kołobrzegu. Potem ślad po nich zaginął – mówił w czwartek podczas prezentacji zabytku dr Dziemba.
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc
Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach
i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze,
że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie
mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że
akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko
na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end.
Wychowali ją dziadkowie.
WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.