Ciarki przechodzą po plecach, gdy piszę te słowa, ale… Niedawne odwołanie red. Anity Gargas z funkcji wiceszefa TVP1 (po emisji filmu „Towarzysz generał” o gen. Wojciechu Jaruzelskim), jak również pogłoski o koalicji PiS-SLD - możliwej już nie tylko w mediach publicznych, ale także, po najbliższych wyborach, w parlamencie i przy tworzeniu nowego rządu - to kolejne przesłanki ku twierdzeniu, że w polityce pragmatyzm zdobywania czy sprawowania władzy lub też woli utrzymania się u jej sterów (jak w przypadku sytuacji w TVP) często zabija najszlachetniejsze nawet idee. Oczywiście, można próbować tłumaczyć się informacją, że Zarząd TVP odwołał red. Gargas głosami lewicowych jego członków (a prezes TVP, który „uczyniłby” większość, akurat przebywał na urlopie). Można traktować wypowiedzi polityków PiS-u o możliwej koalicji i rządzie z SLD jako element gry wyborczej (choć finezji w tym żadnej nie widzę).
Można jednak trzymać standardy i pozostać wiernym głoszonym (kiedyś) ideom, nawet za cenę dalszego tkwienia w opozycji. Chyba że - jak to bez ogródek mówią niektórzy ludzie na prowincji - z polityką jest tak jak z kobietą (bardzo) lekkich obyczajów…
Bł. siostra Sancja Szymkowiak urodziła się 10 lipca 1910 r. w Możdżanowie k. Ostrowa Wielkopolskiego. Była najmłodszym dzieckiem Augustyna i Marianny z Dachalskich. Na chrzcie otrzymała imiona: Janina Ludwika. W 1919 r. Janina, po trzech latach nauki w szkole elementarnej, zaczęła uczęszczać do gimnazjum, a następnie do liceum humanistycznego w Ostrowie Wielkopolskim.
W 1922 r. przyjęła Pierwszą Komunię św., a rok później sakrament bierzmowania. Bardzo głęboko przeżyła święcenia kapłańskie swojego brata Eryka w 1927 r. Wtedy to miała wyznać od dawna pielęgnowane w swoim sercu pragnienie wstąpienia do zakonu. Rok później zdała egzamin dojrzałości. W 1929 r. rozpoczęła studia z zakresu filologii romańskiej na Uniwersytecie Poznańskim. W tym czasie dojrzewała w niej myśl, że Bóg powołuje ją do życia zakonnego. Widziało to także jej otoczenie, chociaż niektórzy, szczególnie rodzice, nie chcieli się z tą myślą pogodzić.
Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.
...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.