Reklama

Srebrny jubileusz

Papieska Rada ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Watykanie w dniach 9-11 lutego miały miejsce uroczyste obchody 25. rocznicy istnienia Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Organ ten, powołany przez Jana Pawła II, początkowo otrzymał rangę Papieskiej Komisji, która funkcjonowała w ramach Papieskiej Rady ds. Świeckich, ale już po trzech latach, w 1988 r., na mocy konstytucji apostolskiej „Pastor Bonus”, Komisja uzyskała autonomię i przekształciła się w Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Jako motyw przewodni obchodów wybrano hasło „Kościół w służbie miłości wobec chorych”.

Zadania Rady

Nowa instytucja od początku realizuje ściśle określone zadania: pobudzanie i krzewienie pracy formacyjnej, studiów i działań w dziedzinie służby zdrowia; koordynacja różnych międzynarodowych organizacji katolickich, jak i innych grup i stowarzyszeń działających na polu służby zdrowia; koordynacja poszczególnych dykasterii Kurii Rzymskiej w dziedzinie zdrowia i związanych z tym problemów; upowszechnianie, wyjaśnianie i obrona nauczania Kościoła, by znajdowało one odzwierciedlenie w praktyce lekarzy i innego personelu medycznego; utrzymywanie relacji z poszczególnymi Kościołami lokalnymi, a zwłaszcza z odnośnymi Komisjami Episkopatów; analizowanie programów oraz polityki zdrowotnej zarówno poszczególnych krajów, jak i organizacji międzynarodowych (por. „Dolentium hominum”, n. 6).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Inicjatywy

Reklama

Do ważniejszych przedsięwzięć Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia należy organizowanie konferencji międzynarodowych, które co roku odbywają się w listopadzie na Watykanie. 24. Konferencja miała miejsce w dniach 19-21 listopada 2009 r. i nosiła tytuł: „Effata! Osoba głucha w życiu Kościoła”.
Kolejną ważną inicjatywą Rady są Światowe Dni Chorego, organizowane corocznie w dniu 11 lutego, w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. Zadanie to zlecił Jan Paweł II w 11. rocznicę zamachu na swoje życie. Od 2007 r. - decyzją Ojca Świętego Benedykta XVI - uroczysta światowa celebracja Dnia Chorego ma się odbywać co 3 lata, na wzór Światowych Dni Rodziny i Młodzieży.

Orędzie papieskie

Na 11 lutego 2010 r. przypadł XVIII Światowy Dzień Chorego, który zbiegł się z 25. rocznicą utworzenia Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia. W Orędziu wydanym z tej okazji Benedykt XVI wyraża wdzięczność wszystkim, którzy codziennie realizują w swoim życiu „apostolstwo miłosierdzia”. Nawiązując zaś do obecnego Roku Kapłańskiego, zwraca się do księży, którzy - jako „znak i narzędzie Chrystusowego współczucia” - powołani są do posługi chorym. Zachęca ich, by nie szczędzili sił, niosąc im wsparcie. „Czas spędzony przy tych, którzy są doświadczani, owocuje łaską we wszystkich innych wymiarach duszpasterstwa” - pisze Ojciec Święty. Prosi też chorych, by modlili się i ofiarowali swe cierpienia za kapłanów, aby dochowywali wierności swemu powołaniu, a ich posługa była bogata w owoce duchowe, z korzyścią dla całego Kościoła.

Obchody Światowego Dnia Chorego

Uroczyste obchody XVIII Światowego Dnia Chorego w Watykanie trwały trzy dni. Rozpoczęły się 9 lutego międzynarodowym sympozjum nt. „Salvifici doloris”. W tym też dniu została uroczyście otwarta w holu Auli Pawła VI wystawa prac nt. „Jan Paweł II i cierpienie” włoskiego grafika prof. Francesco Guadagnolo.
10 lutego opierając się na dokumencie konstytutywnym „Dolentium hominum”, podsumowano dotychczasową działalność i osiągnięcia Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Do wygłoszenia prelekcji i udziału w dyskusjach panelowych zostali zaproszeni m.in.: kard. Tarcisio Bertone - sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Agostino Vallini - wikariusz diecezji rzymskiej, kard. Fiorenzo Angelini, kard. Angelo Comastri - archiprezbiter Bazyliki św. Piotra w Rzymie, dr Margaret Chan - dyrektor generalna Światowej Organizacji Zdrowia, dr Carl Anderson, stojący na czele Rycerzy Kolumba.
Kulminacją obchodów był dzień 11 lutego. Benedykt XVI przewodniczył rano uroczystej Mszy św. w Bazylice św. Piotra. Dzięki pomocy wolontariuszy z UNITALSI do Rzymu przybyła duża grupa chorych. Na tę okazję z Lourdes do Wiecznego Miasta zostały przywiezione relikwie św. Bernadetty Soubirous. W uroczystej procesji wzdłuż Via della Conciliazione wniesiono relikwie do bazyliki. Wieczorem jeszcze raz na Placu św. Piotra zgromadzili się chorzy, ich opiekunowie, duszpasterze i inni wierni, aby uczestniczyć w Różańcu św. z zapalonymi świecami - na wzór procesji maryjnych „aux flambeaux” w Lourdes.
Na zakończenie spotkania Ojciec Święty z okna Pałacu Apostolskiego udzielił zebranym specjalnego błogosławieństwa. Spotkanie modlitewne było transmitowane przez telewizję RAI, która przygotowała połączenie satelitarne z sanktuariami w Lourdes, Fatimie i na Jasnej Górze.
Nad organizacją obchodów czuwał nowy przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia - abp Zygmunt Zimowski, który 18 kwietnia 2009 r. zastąpił na tym stanowisku kard. Javiera Lozano Barragána, drugiego po kard. Fiorenzo Angelinim przełożonego tej dykasterii. Komentując Orędzie Benedykta XVI na tegoroczny Dzień Chorego, abp Zimowski powiedział, że srebrny jubileusz Papieskiej Rady, którą przyszło mu kierować, jest okazją do wyrażenia podziękowania i uznania za świadectwo troski, jaką Kościół przez swoje rozliczne instytucje okazuje chorym i cierpiącym.

Autor jest pracownikiem Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus jest cichy i pokorny sercem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Pixabay.com

Pierwszy List Jana prowadzi do świadectwa apostolskiego. Apostołowie głoszą to, co usłyszeli, zobaczyli, oglądali własnymi oczami i czego dotykały ich ręce. Wiara wyrasta z Wcielonego Słowa życia. Ewangelia ma smak spotkania. Bóg wszedł w historię. Dał się usłyszeć. Dał się zobaczyć. Dał się dotknąć.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Dom Chłopaków w Broniszewicach: zastanówmy się wspólnie nad potrzebnymi zmianami w systemie opieki społecznej

2026-04-29 18:28

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

Red.

- Zgadzamy się, że reforma systemu opieki społecznej jest konieczna, przedyskutujmy jednak w atmosferze wzajemnego szacunku i otwartości, jak ma ona wyglądać - apelują siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszowicach. W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu siostry odnoszą się do rozgorzałej w ostatnich tygodniach dyskusji wokół Domów Pomocy Społecznej. Zdecydowanie przeczą zarzutom o sprzeciwianie się czy też utrudnianie adopcji. Podkreślają wiarę w dobre intencje osób postulujących zmiany, a jednocześnie przekonują, że mają prawo wyrazić swoje uwagi co do projektu. Liczą na obniżenie temperatury sporu - dla dobra potrzebujących.

Szanowni Państwo,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję