Ostatni rok prezydenckiej kadencji Luiza Luli da Silvy zapowiada się nie tyle ciekawie, co groźnie. Lewicowy brazylijski prezydent planuje ustawowo zdefiniować zabijanie nienarodzonych jako prawo człowieka, zalegalizować związki homoseksualne oraz usunąć krzyże z urzędów publicznych. To nie wszystko. Trzeci Narodowy Program na rzecz Praw Człowieka da państwu większą kontrolę nad mediami, szczególnie elektronicznymi, oraz nad własnością prywatną. Krytycy nazywają te pomysły cichym zamachem stanu - pisze serwis „LifeSiteNews”.
Protestuje Kościół katolicki, sektor rolniczy, a niezadowolenie głośno wyrażają niektórzy członkowie prezydenckiego otoczenia. Biskupi przypominają nauczanie Kościoła i stanowczo sprzeciwiają się depenalizacji aborcji oraz legalizacji związków osób tej samej płci, a usuwanie krzyży z urzędów publicznych nazywają „ignorowaniem narodowych korzeni”.
Prezydent da Silva chce, aby państwo miało większą kontrolę nad mediami elektronicznymi. Ma ją zapewnić zapis, który pozwoli karać nadawców za nieprzestrzeganie prawa. W arsenale kar znalazły się napomnienia, kary finansowe i zawieszenie nadawania. Media mają też służyć jako narzędzie rządowego planu indoktrynacji dzieci i młodzieży odnośnie do „praw człowieka”, zdefiniowanych oczywiście przez rządzących polityków. Niepewne staje się również święte prawo własności. Tu rząd także chce mieć coś do powiedzenia. Według części komentatorów, retoryka brazylijskiego prezydenta jest kopią pomysłów wenezuelskiego watażki Hugo Chaveza.
Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.
Znowelizowany przez papieża Franciszka Kodeks prawa kanonicznego, z grudnia 2021 r., przywrócił do kościelnego prawa kary finansowe. Ksiądz, ale także pełniąca w Kościele jakiś urząd osoba świecka, mogą zostać ukarani grzywną za przestępstwa, których dopuściliby się w czasie pełnienia swoich zadań. Mogą zostać także pozbawieni całości lub części wynagrodzenia kościelnego.
Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Roxana Minzatu poinformowała w czwartek, że państwa członkowskie mogą wykorzystać istniejący fundusz społeczny UE na bezpłatne przerywanie ciąży kobietom podróżującym do krajów Unii, w których dostęp do "bezpiecznych aborcji" jest ograniczony.
Komisja Europejska nie ustanowi specjalnego funduszu celowego UE, o którego utworzenie w celu finansowania tzw. turystyki aborcyjnej apelowała inicjatywa „Mój Głos, Mój Wybór”. Niestety, jednocześnie w oświadczeniu Komisji stwierdzono, że środki z budżetu UE mogą już teraz być wykorzystywane do finansowania aborcji. Komisja zapowiedziała, że przekaże zainteresowanym państwom członkowskim szczegółowe wytyczne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.