Prawdziwą instytucją kultury stała się galeria "U Teresy" na wrocławskim Biskupie. Przez kilka ostatnich lat przewinęły się przez nią dziesiątki artystów, z których wielu wystawiało dzieła o tematyce sakralnej. - Zapraszam każdego, kto ma coś do powiedzenia w sztuce - mówi Teresa Pakuza, właścicielka galerii. Dodaje, że nie pyta o dyplom wyższej uczelni plastycznej. Trzyma się tej zasady od czasu, gdy dostała reprymendę od jednego z profesorów wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Gdy oglądał u niej prace pewnego wrocławskiego artysty, pani Teresa napomknęła, że to malarz nieprofesjonalny. - Proszę nie mówić, że to amator, bo on maluje jak profesjonalista - stwierdził jej rozmówca.
Maluje także pani Teresa. Mówi, że już jako dziecko widziała cały świat w kolorach tęczy. Nauczycielka namawiała jej mamę, żeby posłała córkę do szkoły plastycznej. Niestety, wszystko pokrzyżowała wojna. Potem była praca zawodowa i na malowanie było mało czasu. Pędzli i palety jednak pani Teresa nigdy nie odstawiła. Skończyła z wyróżnieniem ognisko plastyczne przy pl. Solnym we Wrocławiu, gdzie poznała tajniki malarstwa, tkaniny artystycznej, grafiki i historii sztuki. Był czas, gdy urządzała co dwa lata wystawę złożoną z zupełnie nowych swoich prac.
- Nie lubię się powielać. Osoba, która wystawia swe dzieła w mojej galerii, musi podpisać oświadczenie, że to prace czysto autorskie - dodaje szefowa galerii na Biskupinie.
Niedługo w galerii pani Teresy zobaczymy kolejną wystawę jej prac. Początkowo malowała najchętniej kwiaty, potem przyszedł czas na pejzaże, portrety i martwe natury. Nad ostatnim cyklem głowią się krytycy. Nie wiedzą, jak je zakwalifikować. W końcu uznali, że to "fantazy".
Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.
Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
Giorgia Meloni, premier Włoch, mogła nigdy się nie urodzić. Jej mama w ostatniej chwili zrezygnowała z aborcji, na którą była już umówiona.
Mama obecnej premier Włoch – Anna Paratore zaszła w kolejną ciążę w wieku 23 lat. Kobieta miała już wówczas roczną córkę – Ariannę. Ojciec dziewczynek porzucił Annę i przeprowadził się na Wyspy Kanaryjskie. Do zmiany miejsca zamieszkania skłoniła go nowa miłość. W tak trudnej sytuacji Anna podjęła decyzję o przerwaniu ciąży. Udała się do kliniki aborcyjnej, żeby wykonać kilka badań przed planowanym zabiegiem. Tego dnia miała jednak coraz więcej wątpliwości.
W Kościele Ewangelicko – Augsburskim św. Mateusza w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 279/283 odbył się koncert jubileuszowy z okazji 140 – lecia Stowarzyszenia Śpiewaczego HARMONIA. Historię chóru przybliżył Witold Paprocki prowadzący spotkanie. - Chór powstał w 1886 r. w Łodzi przy parafii na Starym Mieście jako tzw. chór sumowy. Chórzyści pochodzili ze środowiska robotniczego Łódzkiej Starówki, Bałut i Żubardzia. Władza carska nie zezwalała na działalność, więc spotykali się potajemnie. W 1907 r. chór zalegalizowano nadając mu nazwę Towarzystwa Śpiewaczego HARMONIA. Po II wojnie światowej chór podjął szeroką działalność, z katolickiego przekształcając się w świecki. Repertuar obejmuje muzykę sakralną i świecką od średniowiecza po współczesność.
Od 1886 r. w HARMONII działało ponad 1300 osób. Przez lata śpiewały i śpiewają całe pokolenia łódzkich rodzin. W tym okresie dyrygentami byli: Karol Prosnak, Henryk Blacha, Jerzy Rachubiński (1991-2018), Mariusz Lewy, Michał Barański i od 2022 r. Kamil Gruszczyński.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.