Czy w Szwajcarii wejdzie w życie zakaz budowy minaretów? Obydwie strony sporu toczą batalię przed zbliżającym się referendum. Jedną stronę sporu stanowią wywodzący się ze Szwajcarskiej Partii Ludowej zwolennicy poprawki do konstytucji, zakazującej budowy muzułmańskich wież w tym alpejskim kraju, a drugą - rząd, większość partii politycznych i głównych Kościołów chrześcijańskich. Do zaostrzenia sporu doszło przy okazji rozpowszechniania przez tych pierwszych billboardu, który miał przekonać Szwajcarów o zagrożeniach płynących ze strony muzułmanów. Część samorządów zakazała wieszania plakatów, argumentując, że godzą one w zasadę wolności słowa. Przedstawiciele Szwajcarskiej Partii Ludowej wprowadzony w części szwajcarskich kantonów zakaz nazwali identycznie - poinformował serwis „CNSNews.com”. Uzasadniając swój pomysł, który wzbudza tyle emocji, mówili, że minarety nie są symbolem religijnym, ale politycznej potęgi, co urąga chrześcijańskiemu krajowi. Nie są one konieczne przy meczecie, bo wiele muzułmańskich świątyń na świecie nie ma minaretów.
Gra idzie o idee, ale także o duże pieniądze. Szwajcaria, w której muzułmanie stanowią ok. 4 proc. społeczeństwa, ma doskonałe relacje z państwami muzułmańskimi, które bez wątpienia pogorszyłyby się, gdyby do konstytucji wprowadzono wspomniany zakaz. Szwajcarskie firmy eksportują do krajów muzułmańskich towary o wartości 7 miliardów dolarów, a importują głównie surowce energetyczne za kwotę 3 miliardów.
Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….
Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
abp Andrzej Przybylski podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt w Piekarach Śląskich
– Świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet, to znaczy takich, które nie boją się uniżyć przed Bogiem i które gotowe są dla Boga i ludzi robić wielkie rzeczy – mówił abp Andrzej Przybylski podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt w Piekarach Śląskich. W swoim słowie społecznym metropolita katowicki wskazywał Maryję jako wzór pokory, kobiecej godności i piękna.
Abp Przybylski podkreślił, że pielgrzymka jest okazją nie tylko do spotkania z Bogiem, ale również do spojrzenia na własne życie, rodzinę, pracę i miejsce w Kościele i świecie. – Maryja jest jak zwierciadło. W Jej obliczu i w Jej Niepokalanym Sercu przeglądają się ludzie, aby odkryć prawdę o sobie, a poprzez tę prawdę odnaleźć często zagubione piękno swojego życia i powołania – mówił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.