Reklama

Aspekty

Adoptuj misjonarza!

Zapraszam do zaangażowania się w akcję Misjonarz na Post – mówi Anna Gorzelana.

[ TEMATY ]

misje

Wielki Post

misjonarze

Misjonarz na Post

duchowa adopcja misjonarza

Anna Gorzelana

Anna Gorzelana

Ania Gorzelana zachęca do duchowej adopcji misjonarza

Ania Gorzelana zachęca do duchowej adopcji misjonarza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielki Post to czas dobrych postanowień. Można to zrobić np. włączając się w akcję Misjonarz na Post. Zachęca do tego pochodząca z Zielonej Góry Anna Gorzelana, która w minione wakacje pojechała na doświadczenie misyjne do Ugandy.

- Każdy chrześcijanin jest odpowiedzialny za dzieło misyjne - nie każdy musi wyjeżdżać do dalekich krajów, ale każdy jest w stanie się modlić, ofiarować cierpienie czy konkretne wyrzeczenie w intencji misji. Bardzo zapraszam do zaangażowania się w akcję Misjonarz na Post, która polega na "adopcji duchowej" wylosowanego misjonarza z Polski. Nie jesteśmy świadomi, jak bardzo misjonarze potrzebują modlitwy żyjąc w samotności z daleka od domu, dlatego zachęcam do podjęcia tego wielkopostnego uczynku! – mówi Ania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żeby włączyć się w akcję, wystarczy wejść na stronę misjonarznapost.pl i tam wylosować swojego misjonarza. W ten sposób zobowiązujemy się do duchowego wspierania tej osoby. To od nas zależy, jaką formę wsparcia wybierzemy – może to być modlitwa, dobrowolny post, dobre postanowienia albo ofiarowane cierpienia.

Na świecie pracuje obecnie 1741 polskich misjonarzy. Nasza modlitwa daje im siłę do pracy często w skrajnie wymagających warunkach w różnych regionach świata.

Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o misjach, przeczytajcie rozmowę z Anią Gorzelaną, która na naszych łamach dzieliła się historią swojego doświadczenia misyjnego (zobacz tutaj).

2023-02-28 10:34

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Te dzieci szczególnie odczuwają biedę. Misjonarze wyruszą z pomocą

[ TEMATY ]

misje

Kenia

duchowa adopcja misjonarza

Błażej Jaszczurowski

Po 4-letniej przerwie nauczyciel Błażej Jaszczurowski z Bielska-Białej razem z przyjaciółmi wyruszy w zimowe ferie na misje do Kenii. Chcą przede wszystkim pomóc najuboższym dzieciom.

Do tegorocznego wyjazdu zmotywowała Błażeja Jaszczurowskiego chęć spotkania z Brianem z Laare – jego podopiecznym, który w przyszłym roku szkolnym kończy egzaminami państwowymi edukację w szkole ponadpodstawowej. Pan Błażej adoptował chłopca na odległość dzięki inicjatywie prowadzonej przez siostry orionistki za pośrednictwem fundacji „Czyńmy Dobro”.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

125 lat wrocławskiej prowincji sióstr elżbietanek

2026-09-26 20:03

Magdalena Lewandowska

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła  z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

– Przez 125 lat tam, gdzie pojawiał się habit sióstr elżbietanek, tam pojawiał się znak miłosierdzia, znak opieki, świadectwo wiary i miłości – podkreśla bp Maciej Małyga.

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety świętowało piękny jubileusz – 125 lat istnienia prowincji wrocławskiej. Uroczystej Eucharystii we wrocławskiej katedrze przewodniczył abp Józef Kupny, obecny był także bp Andrzej Siemieniewski z diecezji legnickiej i bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, a homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję