Etykieta bardzo ściśle określa wszystkie procedury związane z powitaniem gości. W pierwszym rzędzie przygotowujemy na ich przybycie przedpokój i łazienkę. Z przedpokoju usuwamy wszystkie wierzchnie okrycia, czapki, kapelusze, szaliki, buty i kapcie, przygotowujemy krzesło lub fotel, na którym gość usiądzie, by zmienić (szczególnie zimą i podczas pluchy) buty na półbuty lub pantofelki. W zasięgu ręki powinna być długa łyżka do butów. Z łazienki usuwamy wszystkie suszące się tam rzeczy, nasze ręczniki i kosmetyki, a wieszamy ręczniki, dla gości i przygotowujemy nowe mydło.
Gościom otwiera drzwi gospodarz (gospodyni przebywa w pokoju), pomaga im się rozebrać. Proponuje gościom skorzystanie z łazienki, gdzie myją ręce, kobiety poprawiają makijaż, fryzurę i dokonują ostatecznego przeglądu garderoby, a panowie poprawiają krawat i uczesanie.
Po wyjściu gości z łazienki gospodarz prowadzi ich do salonu, gdzie następuje przywitanie, najpierw z gospodynią, potem z gospodarzem, a następnie z pozostałymi domownikami, którzy się tam znajdują. Na powitanie pierwsza wyciąga rękę gospodyni. Po przywitaniu i ewentualnym przyjęciu kwiatów oraz innych prezentów gospodarze wskazują gościom miejsca i podejmują wstępną, lekką rozmowę towarzyską (określaną w literaturze savoir-vivre’u jako small talk), w której nie poruszamy żadnych poważnych tematów i która składa się z krótkich sekwencji, tak żeby w każdym momencie można było ją zakończyć. Kwiaty wstawiamy, na oczach gości, do wazonów, a prezenty rozpakowujemy i zachwycamy się nimi.
Gdy następni goście zadzwonią do drzwi, procedura się powtarza. Pojawia się tylko jeden nowy element. „Nowi” goście witają się również ze „starymi” gośćmi. Mogą się nie znać. Do obowiązków gospodarza należy wzajemne ich przedstawienie sobie. Pojawia się więc problem precedencji (pierwszeństwa), który w tym wypadku ma bardzo proste rozwiązanie: osoby już obecne są zawsze ważniejsze od wchodzących. To one więc wyciągają pierwsze ręce na powitanie i to im gospodarz przedstawia wchodzących.
Czekamy aż wszyscy goście się zbiorą. Jeśli mija pół godziny, zaczynamy jednak posiłek bez spóźnialskich. Aż do skutku czekamy tylko na gościa honorowego, a więc gościa specjalnego, na którego cześć odbywa się to spotkanie lub który jest szczególnie ważną osobą.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Papież Leon XIV zdecydował o budowie na terenie Państwa Watykańskiego nowych przestrzeni dla Watykańskiego Archiwum Apostolskiego i Watykańskiej Biblioteki Apostolskiej. W chirografie podpisanym 14 września podkreślił „wielowiekową troskę” swoich poprzedników o instytucje, które „zachowują i strzegą pamięci administracyjnej i kulturowej Stolicy Apostolskiej”.
Decyzja Ojca Świętego ma odpowiedzieć na rosnące potrzeby obu instytucji. Bezpośrednim powodem decyzji jest znaczny wzrost zbiorów bibliograficznych i dokumentacji, przez co dotychczasowe przestrzenie obu instytucji stały się niewystarczające.
Spotkanie rozpoczęło się w Domu Diecezjalnym TABOR. Uczestnicy przedstawiali swoje rodziny, opowiadali o doświadczeniach małżeńskich i dzielili się historiami, które często rozpoczynały się od jednego, odważnego kroku – decyzji, że ich wesele będzie świętem miłości, a nie alkoholu. Pierwszego dnia uczestników odwiedził biskup Kazimierz Górny, który podziękował małżonkom za ich świadectwo i przypomniał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego – patrona ludzi podejmujących trud życia w trzeźwości. Podczas Eucharystii ks. dr Wiesław Matyskiewicz podkreślał, że abstynencja nie jest wyrzeczeniem, lecz darem składanym rodzinie i bliźnim.
Drugi dzień miał charakter formacyjny. Konferencje poświęcone problematyce uzależnień pokazały, jak współczesna wiedza medyczna i psychologiczna potwierdza znaczenie profilaktyki oraz odpowiedzialnych wyborów. Szczególnym przeżyciem była pielgrzymka do Markowej – miejsca naznaczonego świadectwem błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów. Ich życie przypomina, że miłość małżeńska to codzienna odpowiedzialność za drugiego człowieka, gotowość do poświęcenia i odwaga życia zgodnie z wyznawanymi wartościami. Wieczorne warsztaty taneczne, wspólna modlitwa różańcowa oraz rozmowy do późnych godzin pokazały, że integracja nie potrzebuje alkoholu. Wręcz przeciwnie – uczestnicy podkreślali, że dopiero w atmosferze trzeźwości można w pełni cieszyć się obecnością drugiego człowieka, prowadzić wartościowe rozmowy i budować prawdziwe więzi.
Ostatni dzień spotkania był czasem dziękczynienia za otrzymane łaski. Podczas Eucharystii w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzeszowie-Dworzysku ks. prałat Władysław Zązel, który zachęcał, aby rodzinne uroczystości – zwłaszcza wesela – były świadectwem wolności, odpowiedzialności i szacunku wobec każdego uczestnika.
XXXII Wesele Wesel nie było jedynie kolejnym zjazdem małżeństw. Było przede wszystkim żywym dowodem na to, że można świętować inaczej. Coraz więcej młodych narzeczonych zastanawia się dziś nad organizacją wesela bezalkoholowego. Nie dlatego, że chcą komukolwiek coś udowodnić, ale dlatego, że pragną, aby najważniejszy dzień ich życia był pięknym początkiem wspólnej drogi, wolnym od ryzyka nadużyć i złych doświadczeń. Rzeszowskie XXXII Wesele Wesel pozostawiło uczestnikom nie tylko piękne wspomnienia, ale również ważne przesłanie. Każde bezalkoholowe wesele staje się świadectwem, że można budować kulturę spotkania opartą na szacunku, odpowiedzialności i prawdziwej wolności. Oby takich świadectw było w Polsce coraz więcej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.