Kiedy oglądam modlitwę „Anioł Pański”, transmitowaną z Watykanu, zawsze mam wrażenie, że zaraz w oknie apartamentu papieskiego pojawi się „nasz Papież”, Słowianin. Pomimo toczącego się Jego procesu beatyfikacyjnego Jan Paweł II wciąż żyje w moim sercu. Swoim życiem wskazał mi drogę do Jezusa Chrystusa. Kroczenie śladami Pana nie jest łatwe, co wielokrotnie powtarzał Jan Paweł Wielki. Jego życie było całkowicie poświęcone Bogu. Zarówno w chwilach radości i zdrowia, jak i w chorobie i cierpieniu - TOTUS TUUS. Słowa, które wypowiadał do ludzi młodych, były wymagające, ale zawsze trafiały do milionów serc. I pomimo braku mody na wiarę, miliony młodych ludzi szły za schorowanym Papieżem, który był młody duchem. Osobiście miałem tylko raz możliwość znalezienia się bardzo blisko Ojca Świętego. Było to w 1999 r. w Sandomierzu, kiedy dostąpiłem zaszczytu przyjęcia Ciała Pańskiego z rąk Jego wiernego Sługi. Ta chwila spotkania twarzą w twarz bardzo zapadła mi w sercu. Jan Paweł II Wielki jest dla mnie ojcem, którego wskazówki i nauki, jak żyć, staram się stosować w moim życiu. Głęboko tkwią mi w sercu słowa: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali”. Wymagania stawiane przez Jana Pawła II są tymi samymi, które stawia Chrystus tym, którzy chcą kroczyć za Nim.
Od śmierci Wielkiego Polaka minęło dwa i pół roku, w moim sercu Jan Paweł II wciąż żyje i wspomaga mnie w trudnych sytuacjach. Jest moim orędownikiem u Ojca Niebieskiego i z okna Jego Domu błogosławi nam wszystkim, tak jak to czynił na ziemi, ukazując się w oknie na Watykanie.
Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił działacza prolife skazanego wcześniej na ograniczenie wolności, w związku z prezentowaniem przez niego banerów ze zdjęciami pokazującymi skutki aborcji. Wydarzenie, którego dotyczyła sprawa, miało miejsce 16 lutego 2025 r. w Lublinie. Tego dnia na tamtejszym Krakowskim Przedmieściu odbywało się zgromadzenie obrońców życia. W tym samym miejscu zwolennicy Rafała Trzaskowskiego zbierali podpisy pod jego kandydaturą na urząd Prezydenta RP. Zawiadomienie do Straży Miejskiej w sprawie pikiety prolife złożyła europoseł KO Marta Wcisło. Organizatorowi zgromadzenia wytoczono postępowanie z art. 140 i 141 Kodeksu wykroczeń, które penalizują wybryk nieobyczajny i umieszczanie nieprzyzwoitych treści w miejscu publicznym.
Sąd Rejonowy w Lublinie uznał mężczyznę winnym i skazał go na rażąco wysoką karę miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu prac społecznych w wymiarze 20 godzin. Apelację od tego wyroku złożyli prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. Zarzucono w niej m.in. błędną ocenę dowodów – zwłaszcza zeznań Marty Wcisło, które były w wielu miejscach sprzeczne. Dodatkowo Instytut wskazał na nieuwzględnienie przez sąd kontekstu politycznego oraz rzeczywistej motywacji złożenia zawiadomienia, którą była chęć wyeliminowania zgromadzenia prolife z miejsca, gdzie odbywa się polityczna zbiórka podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Co więcej, zdaniem Ordo Iuris, sąd w sposób nieuzasadniony przyjął, że banery faktycznie wywołały zgorszenie u przechodniów, mimo braku wskazania konkretnych pokrzywdzonych i dowodów potwierdzających takie reakcje.
– Gramy z pasji, marzeń i miłości do muzyki – podkreśla Andrzej Biernat, kierownik kapeli „Głos Beskidu”. Zespół powstał w 2021 r. i szybko stał się iskrą, która zapaliła serca dziesiątek ludzi w całym regionie Limanowej.
– Wszystko zaczęło się, kiedy rozpocząłem naukę gry na heligonce i poprosiłem kuzyna grającego na saksofonie, żebyśmy wspólnie zagrali. Z czasem dołączyło do nas jeszcze dwóch kolegów i dosłownie po chwili tworzyliśmy już prawie dwudziestoosobową grupę – wspomina Biernat. W takim składzie po raz pierwszy zagrali podczas lokalnej Pasterki. Kapela została bardzo dobrze odebrana i to był początek misji zespołu. – Po pierwszym koncercie zaczęli dołączać do nas kolejni muzycy. Dzisiaj stanowimy prawie 180 osobową, rodzinną grupę – wyjaśnia lider.
W środę 21 stycznia metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś mianował rzecznikiem prasowym Archidiecezji Krakowskiej ks. dr. Piotra Studnickiego.
Ks. dr Piotr Studnicki urodził się w 1981 roku w Makowie Podhalańskim. Święcenia kapłańskie przyjął w Katedrze na Wawelu w roku 2006 z rąk kard. Stanisława Dziwisza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.