Zastanawiając się, co wybrać: przenośnego laptopa czy komputer stacjonarny (desktop), musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, co dla nas jest najważniejsze: tzw. mobilność, czyli fakt, że komputer można łatwo złożyć, schować do torby, przenieść gdzie indziej i używać bez problemu; czy też ważniejsza jest możliwość w późniejszym terminie (jak będą pieniądze) jego rozbudowy i unowocześnienia.
Jeżeli koniecznie chcemy zabierać komputer ze sobą, kiedy podróżujemy, wtedy niezastąpiony jest laptop. Jednak w laptopie za rozsądne pieniądze zazwyczaj któryś z komponentów nie jest zbyt dobry - np. grafika, czasem dvd czy matryca. W komputerze stacjonarnym za to każdy z komponentów dobieramy, jak chcemy.
„Ja posiadam laptopa za 2200 zł (rok temu tyle kosztował). Jego wydajność nie jest wysoka, ale Windowsa XP jeszcze ciągnie. Jednak muszę mieć laptopa - wkładam go w plecak i zabieram. Komputer stacjonarny to co najmniej dwa duże pudła. Jeśli chodzi też o oszczędność miejsca na biurku, laptop wygrywa. Można co prawda kupić do komputera stacjonarnego jakąś małą obudowę, cichy zasilacz, ekran ciekłokrystaliczny, niewielką klawiaturę, i taki komputer też nie zabierze zbyt wiele miejsca, będzie pracował cicho jak laptopik, a przy tym będzie na pewno wydajniejszy” - pisze jeden z internautów. Dodaje jednak: „Pamiętaj, że laptop nie tylko kosztuje więcej na starcie, ale też jego ewentualna naprawa będzie droższa (klawiatura do niektórych laptopów to kilkaset złotych!) lub ewentualna modernizacja. Sam najchętniej kupiłbym laptopa za 5000 zł, gdybym tyle mógł na niego wydać. Wtedy byłby i wydajny, i - jak to laptop - mobilny...”
W Kościele Katolickim jestem od ponad 30 lat i zawsze wydawało mi się, że jestem zorientowany w tym, co się w nim dzieje. Gdy jednak usłyszałem, że w mojej rodzimej diecezji wydano wytyczne związane z muzyką kościelną, które — jak sugerowała wypowiedź— miałyby wykluczyć schole i zespoły muzyczne.
Moja dociekliwość sprawiła, że zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że wczoraj „Wrocławski Reporter” dotarł do “wiedzy tajemnej” i skrzętnie ukrywanej w Archidiecezji Wrocławskiej i ogłosił: “Nawet na mszach dla młodzieży nie spotkacie już perkusistów. Gitara na pierwszej komunii? Też jest niemile widziana. Takie wytyczne wrocławskiego biskupa trafiły do wszystkich proboszczów we Wrocławiu i okolicach. Metropolita wrocławski abp Józef Kupny wydał je już w ubiegłym roku, ale dopiero teraz dokument został ujawniony publicznie.”
Bliska jest nam Maryja Niepokalana, kochamy Ją jako Królową, jakże zachwycająca jest w dniu swego Wniebowzięcia. Ale najbardziej bliska, najbardziej człowiecza jest Maryja Bolesna. Dlaczego właśnie Ona?
Chyba dlatego, że żadna matka na ziemi nie przeżyła tyle i nie przecierpiała tyle, co Matka Zbawiciela. Jakże bolesnym echem odbiły się w Jej sercu prorocze słowa Symeona, wypowiedziane w świątyni jerozolimskiej w dniu ofiarowania Pana Jezusa: „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (por. Łk 2,35). Stąd jakże bardzo Maryja - jako Matka Boża Bolesna rozumie każdego człowieka, każdego cierpiącego, wszystkich, którzy jesteśmy Jej dziećmi.
Systemowi pomocy humanitarnej w Sudanie grozi załamanie w nadchodzących tygodniach z powodu braku funduszy. Takie ostrzeżenie wydały wczoraj agencje Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ten kraj afrykański stoi w obliczu, jak określa to ONZ, najgorszego na świecie kryzysu głodu i przesiedleń.
Od 2023 roku Sudan jest pustoszony przez konflikt między Sudańskimi Siłami Zbrojnymi a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Reagowania. 8,6 miliona osób nadal pozostaje przesiedlonych w kraju, a 19,5 miliona boryka się z kryzysowym poziomem bezpieczeństwa żywnościowego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.