Reklama

Teatr

Teatr ITP o śmierci

Niedziela Ogólnopolska 50/2006, str. 40

Aktorzy w jednej ze scen musicalu „Historyja”
Katarzyna Link

Aktorzy w jednej ze scen musicalu „Historyja”<br>Katarzyna Link

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilkuminutowe owacje publiczności za każdym razem stanowią naturalną puentę dla spektakli studenckiego, amatorskiego, muzycznego Teatru ITP - działającego na KUL-u od 2001 r. Kolejny sezon artystyczny teatr rozpoczął przygotowanym z dużym rozmachem, odświeżonym musicalem „Historyja”. Listopadowe zamyślenia zharmonizowały się z treściami przekazywanymi w zagranym 4 listopada br. spektaklu. Głębokie refleksje i poważne pytania, przetykane satyrą i żartem, stworzyły naturalną przestrzeń dla rozmowy o śmierci.
Prapremiera musicalu odbyła się w 2002 r. Jak mówi Mariusz Lach SDB, założyciel i dyrektor Teatru ITP: „od tego czasu zmienił się skład teatru, scenariusz dojrzał, nastąpiły zmiany w choreografii, dialogach, scenografii, tak że właściwie powstało nowe przedstawienie”. „Historyja” jest spektaklem autorskim, opartym na średniowiecznej historii „Jedermanna” - człowieka, który nagle postawiony w obliczu śmierci spotyka upersonifikowane pojęcia Pychy, Zmysłów, Miłości, Władzy i Mądrości. Zaprezentowana w formie musicalu jest opowieścią mającą źródło w staropolskim moralitecie „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. W spektaklu uczestniczy ponad 30-osobowa grupa studentów, którzy „nie bali się podjąć trudu i wejść w teatr, który pracował przez 5 lat”. Odświeżona wersja spektaklu cieszy rozmachem: wzbogacona została projekcjami video, nowymi rozwiązaniami oświetleniowymi oraz scenograficznymi, sceny rozgrywają się symultanicznie w kilku planach, zaś całość spina się w dynamiczne sekwencje dialogów i piosenek. Nawiązania do ikonografii i kanonów średniowiecznych oraz inspiracje aktualną architekturą Lublina i stylem pop zaowocowały interesującym kształtem przedstawienia.
„Historyja” stanowiła kolejny dowód słuszności decyzji o nominowaniu Teatru ITP do prestiżowej Nagrody TOTUS 2006 w kategorii „Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej”. Nagroda przyznawana jest przez Fundację Episkopatu Polski „Dzieło Nowego Tysiąclecia” dla docenienia dorobku i skutecznego promowania osób oraz instytucji, których działalność w sposób wybitny przyczynia się do podkreślenia wartości człowieka. Grupa zachwyciła Kapitułę Nagrody (abp Józef Życiński, Władysław Bartoszewski, Waldemar Dąbrowski, Maja Komorowska, Jan Pospieszalski, Andrzej Rottermund i Krzysztof Zanussi) swoimi dokonaniami twórczymi, bogactwem repertuaru i umiejętnością prezentowania istotnych problemów w nowej, atrakcyjnej formie. Nazwa teatru nawiązuje do kilku polonistów - pasjonatów teatru, którzy nadali pragnieniu kształt „Inicjatywy Teatralnej Polonistów” (ITP) i zaprosili do współtworzenia studentów różnych uczelni. Zaowocowało to różnorodnymi spektaklami: od małych etiud wigilijnych, przez spektakle typowo dramatyczne, komedie i przedstawienia muzyczne, po widowisko plenerowe. Amatorski teatr z Lublina występował w całej Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję