Brat Zdzisław Olejko od 36 lat posługuje na misjach w Afryce. Razem z ks. Wacławem pracuje przy budowie kościoła na misji w Kinoni – w Kumbie. To kościół dojazdowy znajdujący się 6 km od parafii w Kinoni.
W tej chwili są już powstawiane wszystkie szyby w oknach i poprzykręcane ławki w świątyni. Obecnie trwają tam prace związane z oświetleniem zakrystii. Regularnie ich misje wspiera wspólnota parafii NMP Królowej Polski w Pogórzu. Dzięki ich zaangażowaniu udało się wybudować przedszkole w Kinoni.
Pallotyn przesłał do pogórskiej wspólnoty filmy i zdjęcia ukazujące funkcjonowanie przedszkola i postępy w budowie kościoła. Materiały zostały opublikowane na stronie internetowej parafii.
Jeszcze wcześniej gościł osobiście w Pogórzu, by podziękować darczyńcom za pomoc przy wspomnianych wyżej dziełach i opowiedzieć im o swojej posłudze w Rwandzie. Przywiózł ze sobą figurę Matki Bożej z miejscowości Kibeho, gdzie miały miejsce jedyne objawienia w Afryce zatwierdzone przez Kościół.
– Maryja w przesłaniu do całego świata wzywa ludzi do pokuty, nawrócenia. Przestrzega, że Kościół czeka wiele cierpienia, ale mówi też, że ono jest środkiem wynagradzającym za grzechy świata. To ważne, byśmy ofiarowali swoje cierpienia za bliskich, za tych, którzy zapomnieli o Panu Bogu – przypomniał misjonarz. Przywiózł też ze sobą misyjne pamiątki, które wierni mogli nabyć po Mszach św.
Zastać go w mieszkaniu w Centrum Formacji Misyjnej na warszawskim Zaciszu jest niezmiernie trudno, bo o. Kazimierz Szymczycha ze zgromadzenia werbistów stara się być zawsze tam, gdzie się dzieje coś ważnego dla misji. Postać sympatycznego brodatego zakonnika jest znana w całej Polsce, a także w wielu miejscach na świecie, gdzie działają nasi misjonarze
W Afryce pracował z przerwami ćwierć wieku: najpierw jako misjonarz w Demokratycznej Republice Konga, a potem jako wychowawca w werbistowskim panafrykańskim Wyższym Seminarium Duchownym w Kinszasie i wreszcie jako dyrektor Centrum Kultur Afrykańskich w Bandundu. Prawdopodobnie pracowałby na misjach do dziś, jednak w 2011 r. został wyrzucony przez kongijskie władze. „Bezpiekę reżimową” – jak mówi. Swoją misję mógł jednak skończyć o wiele wcześniej, gdyż zapadł na śmiertelną chorobę, z której został – jak podkreśla – uzdrowiony w cudowny sposób.
44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem w poniedziałek wieczorem swoją rodzinę w mieszkaniu w Ustce. W wyniku odniesionych ran zmarła czteroletnia dziewczynka. Pięć osób jest rannych, w tym napastnik – poinformował oficer prasowy słupskiej policji podkom. Jakub Bagiński.
Zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań w nadmorskiej Ustce policjanci otrzymali w poniedziałek około godz. 21.30.
Czy mogą być uczciwe przeprosiny bez żalu? Nie chodzi o te wypowiedziane czy napisane w ramach realizacji jakiegoś wyroku, ale takie zwyczajne – między dwojgiem ludzi albo między narodami. Nie. Takie „przeprosiny”, w których sprawca albo jego spadkobierca chce coś ugrać, coś uzyskać, są jeszcze gorsze. W swoim cynizmie ranią ofiary i ich bliskich. Dokładnie tak od dekad wyglądają relacje niemiecko-polskie.
Regularnie, przy różnych okazjach i rocznicach, przedstawiciele niemieckich władz – a więc reprezentanci państwa sprawców – mówią i piszą w sposób, który w istocie jest wyparciem się zbrodni, za które rzekomo przepraszają. Stało się tak również w tym roku, przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.