Reklama

Na drogach posługiwania

Mija ważny rok

Niedziela Ogólnopolska 51/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z abp. Józefem Michalikiem - metropolitą przemyskim, przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski - rozmawia ks. Zbigniew Suchy

Ks. Zbigniew Suchy: - Kończy się ten szczególny czas roku liturgicznego, jakim jest Adwent. Sporo sprzecznych opinii, sądów nawarstwiło się wokół tego okresu życia i pracy Kościoła. Niektórzy narzekają, że odebrano mu charakter pokutny, pozwalając na zachowania, które w polskiej tradycji rażą. Czym dla Księdza Arcybiskupa jest Adwent i jak Ekscelencja go przeżywa?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Abp Józef Michalik: - Adwent to początek nowego roku kościelnego. Jest okazją do podsumowania, spojrzenia wstecz na czas, który minął. Pojawia się we mnie pytanie o program duszpasterski, program pracy, który starałem się zaproponować księżom, ludziom - czy przyniósł jakieś owoce. Tegoroczny Adwent to pytanie o Rok Pelczarowski, który przeżywaliśmy w archidiecezji przemyskiej bardzo żywo, próbując na nowo odkrywać tego świętego Biskupa, który w trudnych warunkach realizował swoją posługę. Najpierw był to czas zaborów, a potem trud znalezienia właściwej drogi dla Kościoła w sytuacji rodzącej się po latach państwowości. Był to i dla mnie rok łaski, przez poznawanie bogactwa posługi tego świętego Biskupa.
Ten rok jest dla mnie osobiście bardzo ważnym i trudnym rokiem, bo przyniósł nowe obowiązki. Podjąłem je świadomy, że nie wypada uciekać od trudu i okazanego zaufania, mimo przekonania o własnej słabości.
Adwent ma w sobie niezmienną nutę nadziei, oczekiwania. Jest to oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa. I ten eschatologiczny wymiar, który trwa od I niedzieli Adwentu do 16 grudnia, jest skoncentrowany na twórczym spojrzeniu w przyszłość eschatologiczną, która będzie pełnym objawieniem chwały Pana i ujawni naszą jedność, komunię z Bogiem i między sobą, a także - naszą wartość ziemską.

- Druga część Adwentu to wspomnienie historycznego narodzenia Jezusa w Betlejem. Te dwie myśli niejako przeplatają się ze sobą.

- Bardzo piękny, wzruszający jest ludzki wymiar Adwentu - Roraty, z Maryją, która uczy nas, że z Nią najbezpieczniej jest przeżywać ten życiowy Adwent - oczekiwanie na Pana.
Jest to okazja do refleksji, że chrześcijaństwo - jak mówił Pascal - w miarę jego poznawania coraz głębiej zdumiewa. Coroczne powracanie do tych tajemnic jeszcze bardziej zdumiewa. Wraz z wiekiem człowiek wierzący przeżywa ten czas coraz głębiej, bo każdego dnia zbliża się do spełnienia czasu własnego życiowego Adwentu. Jakby realne stają się słowa wypowiedziane przez Karola Wojtyłę podczas rekolekcji watykańskich głoszonych dla Pawła VI: „logika Boża to logika miłości”. Zbliżyć się do zrozumienia tej prawdy jest wielkim darem, o który warto zabiegać.

- Rok Eucharystyczny, który rozpoczęliśmy, może pomóc lepiej poznać miłość Bożą.

Reklama

- Bardzo pragnę, by wszyscy w tym nowym roku liturgicznym zauważyli obecność Jezusa w ich życiu. Żeby nie żałowali wysiłku i czasu na modlitwę. Wzrost da Bóg, ale człowiek musi stworzyć warunki dla tego daru. Jest mimo wszystko oczywiste, że wszyscy pragną, łakną Boga. Jak to pięknie ujął Giovanni Papini w książce Dzieje Jezusa - wszyscy pragną Boga, chociaż nie zawsze o tym wiedzą.

- Wspomniał Ksiądz Arcybiskup, że wchodzi w ten rok z nowymi obowiązkami. Wynikają one z faktu wyboru na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Jakie są refleksje na końcu tego roku kalendarzowego i jakie są oczekiwania już nie tylko biskupa przemyskiego, ale także biskupa, który ma świadomość odpowiedzialności za życie Kościoła w Polsce?

- Jestem świadomy, że żyjemy w czasach, które powinny budzić w nas coraz głębsze poczucie odpowiedzialności. Osobiście ciągle jeszcze zastanawiam się, modlę o dar właściwego rozeznawania, abym nie przegapił znaków czasu i drogi, którą winna iść moja posługa Kościołowi. Życie narzuca, dyktuje pewne zadania i rysuje programy. Z drugiej strony sądzę, że trzeba być wiernym temu, co otrzymaliśmy jako wskazania od Jezusa, który założył Kościół. Trzeba wczytywać się w to, czego On od nas chciał, a co zresztą bardzo wyraźnie powiedział. Uczynił to podczas Ostatniej Wieczerzy: modlił się o jedność.
To ważna troska, o której może trudno mówić, ale o którą bardzo trzeba zabiegać - o jedność w naszych rodzinach, między ludźmi Kościoła, o jedność między księżmi, biskupami, między nami a Papieżem. Ten proces nigdy nie jest skończony. On domaga się ciągłego pogłębiania. Dla mnie nieodzowna jest refleksja nad dwiema prawdami: czy ja swoją osobą, decyzjami nie rozbijam tej jedności? I po drugie - czy jest we mnie troska, mimo pojawiających się zagrożeń, o tworzenie tej jedności? Jest to bardziej wyzwanie zmuszające do refleksji i wysiłku niż chęć wydawania ocen czy sądów.
Kolejna refleksja to świadomość wytyczania dalekowzrocznych programów. Pytanie o dalsze perspektywy. Pomocą jest wspólna praca podczas prac Konferencji Episkopatu, bo nie mam wątpliwości, że wszyscy, którzy tam są, kochają Kościół i służą mu na miarę swoich możliwości.
Bardzo się strzegę przed dawaniem rad i tryumfalnym ogłaszaniem, że wiem, jak być powinno.
Wiele w tym czasie działo się dobra, które nie myśmy zrodzili, ale było też i sporo spraw, które moglibyśmy uczynić mniej bolesnymi. Czy potrafiliśmy? Boję się, że nie we wszystkich sprawach potrafiłem nawiązać należyty kontakt z ludźmi „oddalenia”, chociaż się szczerze starałem.
Niedobrze się stało, że wiele spraw bolesnych zostało nagłośnionych w tendencyjny sposób, budząc rozdarcie, poczucie krzywdy i zagrożenia w sercach ludzkich, bo w ten sposób daliśmy pożywkę prasie, nie zawsze życzliwej dla prawdy, ale za to żądnej sensacji i skłonnej do powierzchownego i zafałszowanego przekazywania obrazu Kościoła.
To doświadczenie przypomniało mi z całą wyrazistością, że biskup musi udźwignąć ciężar słów, które wypowiada i których nie wypowiada.
Myślę, że na polu współpracy z mediami mamy jeszcze wiele do zrobienia, trzeba nauczyć się wyszukiwać poważnych rozmówców w TV, radiu i gazetach, ale klękać jedynie przed Panem Bogiem, przed biednym, poranionym Człowiekiem, nie przed mikrofonem ani teleobiektywem. Czeka nas w tym względzie wiele lekcji i sporo nieudanych egzaminów. Na szczęście coraz częściej szeregowi ludzie świeccy biorą do ręki pióro i reagują. Piszą do mnie i do biskupów z pochwałą lub dezaprobatą, przestrzegają lub zachęcają, wytyczając w ten sposób bezpieczniejsze myślenie i spojrzenie na Kościół w naszym świecie.
Tak więc i w najbliższym roku liczę na laikat, na pomoc ludzi świeckich, uformowanych i formowanych do odpowiedzialności za moje (tak, tak, za moje) biskupie słowa i czyny. Ludzie ci modlą się za nas i chcą, abyśmy pozostali wierni Kościołowi i Chrystusowi oraz wierni tej nauce, której ich od setek lat uczyliśmy. Chcą słyszeć nasz głos w obronie tego, co dobre i trudne, i tego, co budzi zdrową nadzieję. Mają do tego prawo!

- Dziękuję za rozmowę.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Olsztyn: Sąd zajmie się sprawą plakatu nawiązującego do wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem

2026-10-08 13:46

[ TEMATY ]

sąd

plakat

Mat.prasowy

Olsztyński radny powiatowy PiS Krzysztof Kamiński zaskarżył do sądu decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie obrazy uczuć religijnych przez miejscowy Teatr im. Stefana Jaracza. Teatr reklamował spektakl plakatem nawiązującym do wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem.

– Rozumiem, że plakat miał zachęcić widzów do przyjścia na spektakl. Uważam jednak, że można to było zrobić w inny sposób, nie sięgając po symbole religijne chrześcijan. Jakoś nikt nie wykorzystuje do takich celów Gwiazdy Dawida czy wizerunku Mahometa – powiedział PAP radny powiatu olsztyńskiego z PiS Krzysztof Kamiński.
CZYTAJ DALEJ

Sejm będzie chciał wprowadzić niekonstytucyjne przepisy dot. aborcji?

2026-10-08 11:45

[ TEMATY ]

sejm

aborcja

komisja sejmowa

Adobe Stock

Większość posłów w sejmowej komisji nadzwyczajnej zdominowanej przez koalicję rządzącą poparła w czwartek poselski projekt nowelizacji ustawy, który zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady dziecka nienarodzonego. Trybunał Konstytucyjny sześć lat temu uznał tę przesłankę za niekonstytucyjną.

Za projektem nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży głosowało 15 posłów, pięciu było przeciw, nikt się nie wstrzymał.
CZYTAJ DALEJ

Bracia z Taizé modlili się na Jasnej Górze

2026-10-09 09:45

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Zdjęcie z YouTube

Bracia z Taize zawierzają spotkanie w Łodzi Matce Bożej na Jasnej Górze

Bracia z Taize zawierzają spotkanie w Łodzi Matce Bożej na Jasnej Górze

- To jest pielgrzymka zaufania, w której ufamy drugiemu człowiekowi i ufamy Bogu – mówił brat Maciej z Taizé podczas Apelu Jasnogórskiego.

W czwartkowy wieczór, 8 października, bracia z ekumenicznej wspólnoty z Taizé, wraz z młodymi ludźmi i siostrami zakonnymi zaangażowanymi w przygotowanie 49. Europejskiego Spotkania Młodych, modlili się w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Wspólna modlitwa była okazją do zawierzenia Maryi przygotowań do wydarzenia, które na przełomie 2026 i 2027 roku zgromadzi w Łodzi tysiące młodych z różnych krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję