Reklama

Sursum corda

Dowód tożsamości

Niedziela Ogólnopolska 43/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Panuje obecnie moda na noszenie różnego rodzaju emblematów, wisiorków. Myślę, że niejeden posiadacz takiej ozdoby czy maskotki nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, że ozdoba ta źródło swojego pochodzenia może mieć w kulturze Wschodu albo że jest symbolem jakichś tajemnych sił i jako taka może podlegać pierwszemu przykazaniu Bożemu, zakazującemu oddawania czci „bogom cudzym”.
Ponieważ latem na ulicach naszych miast pojawili się ludzie, którzy przypuścili szturm zwłaszcza na młodzież, nie zawsze zorientowaną w symbolice znaków, a ciekawą wszystkiego, co nowe i oryginalne, jedna z zakopiańskich parafii sporządziła zestawienie takich emblematów - symboli najczęściej spotykanych. Było bardzo duże zainteresowanie, ludzie mogli zabierać broszurki ze sobą i zapoznawać się z ich treścią, a często zweryfikować swoje „gusta”. Wiele z tych znaków bowiem to symbole sekt.
Zauważamy, że pogaństwo wciska się do naszych domów drzwiami i oknami, zwłaszcza wtedy, gdy nasza wiara nie jest ugruntowana wiedzą. Tu nie wystarczy tylko niedzielne chodzenie do kościoła. Trzeba samemu studiować Pismo Święte, czytać prasę katolicką, słuchać katolickiego radia, rozmawiać z kapłanami, a nade wszystko modlić się, jako że - „kto z kim przestaje, takim się staje”.
Dlatego przestrzegajmy, szczególnie młodych, przed sektami, przed różnego autoramentu uzdrawiaczami, którzy czasem wykazują się jakimiś uzdolnieniami, lecz ich działalność skierowana jest głównie na to, by przeciągnąć na swoją stronę, osłabić wiarę, wyłudzić pieniądze. Trzeba zachować ogromną rozwagę, a nade wszystko zachować swoją katolicką tożsamość. Jeżeli mamy dowód osobisty, to jest on znakiem naszej tożsamości. Tak samo trzeba nam dbać o tożsamość katolicką, trzeba mieć głęboką świadomość wiary, świadomość tego, co wypowiadamy w Credo podczas Mszy św. czy w tzw. Składzie Apostolskim w codziennym pacierzu. A jeśli nękają nas wątpliwości, powinniśmy udać się do swojego duszpasterza - księdza proboszcza, księdza prefekta - i poprosić o pomoc w zrozumieniu trudnych zagadnień.
Bardzo często sekty bazują na antyklerykalizmie. Łatwo jest bowiem postawić zarzut osobie publicznej, jaką jest ksiądz, łatwo zniszczyć mu opinię. Pan Jezus zauważył: „Uderzę pasterza, a rozproszą się owce ze stada” (Mt 26, 31; por. Mk 14, 27). I tak - uderza się w kapłanów, by zniechęcić tych, którzy chcieliby pracować dla dobra Kościoła. Jakże często ludzie dają się na to nabierać, niepomni, że przecież wszędzie tam, gdzie jest człowiek, jest dobro, ale i zło, a Kościół Chrystusowy już 2000 lat opiera się wszelkim burzom i nawałnicom.
Ważną rolę w rozwoju religijnym człowieka odgrywa prasa katolicka. Każdy musi się bowiem stale douczać, a czytanie prasy jest najprostszą, najłatwiejszą formą uczenia. Tutaj na bieżąco odpowiada się na problemy etyczne, społeczne, kulturalne, podając podstawy katolickiej nauki społecznej. Nie mogę zrozumieć, gdy ktoś mówi, że jest katolikiem, ale nie czyta żadnego z pism katolickich, kupuje natomiast pisma, które są otwarcie wrogie chrześcijaństwu, pełne cynizmu i nienawiści. W ten sposób zamiast budować piękno swojego wnętrza i nieść dobro - pogrąża się w odmętach wulgarności i zatracenia.
Dlatego - ogromna prośba: zwracajmy uwagę na to, z kim się spotykamy, czym się ozdabiamy i co czytamy, bo nasze zachowanie może się stać otwarciem drzwi duchowi ciemności i zguby. Nawet jeśli nosimy tylko niewinne wisiorki czy koszulki z dziwnymi napisami - już propagujemy pogaństwo. Dbajmy o zachowanie tożsamości katolickiej, umacniani świadectwem wspaniałego Papieża-Polaka Jana Pawła II. Dlaczego mamy podążać w niewiadomym kierunku? Ojciec Święty nie wyprowadzi nas na manowce. Wartości, które on głosi, nie podlegają przeterminowaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak wygląda życie współczesnych ludzi?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 17-37.

Niedziela, 15 lutego. Szósta Niedziela zwykła.
CZYTAJ DALEJ

„Czułam respekt przed ks. Sopoćko”

Niedziela szczecińsko-kamieńska 7/2005

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego

Ks. Sopoćko nie od razu był przekonany o prawdziwości objawień św. s. Faustyny. Jednak po dłuższej obserwacji i głębokim namyśle doszedł do przekonania, że jej wizje są autentyczne.

W Dzienniczku św. s. Faustyny zapisane są takie oto słowa Jezusa, określające jej spowiednika - ks. Michała Sopoćko: „Jest to kapłan według serca mojego, miłe mi są wysiłki jego. Widzisz, córko moja, że wola moja stać się musi, a to, com ci przyobiecał, dotrzymuję. Przez niego rozsiewam pociechy dla dusz cierpiących, udręczonych; przez niego upodobało mi się rozgłosić cześć do miłosierdzia mojego, a przez to dzieło miłosierdzia więcej dusz do mnie się zbliży, aniżeliby on dzień i noc rozgrzeszał aż do końca życia swego, bo tak pracowałby tylko do końca życia, a przez dzieło to pracował będzie do końca świata” (nr 1256).
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

2026-02-15 16:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

Kiedy świat „adoruje siebie i galerie”, modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym w ostatnich dniach karnawału to czas wejścia w ciszę, pokutę, wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy. Na Jasnej Górze rozpoczęło się nabożeństwo czterdziestogodzinne. Ma charakter głównie pokutny. Wśród intencji te wynagradzające za grzechy i błagalne; m.in. o pokój, nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, za młodzież podejmującą życiowe wybory, o trzeźwość w narodzie.

S. Maria Amabilis, Uczennica Boskiego Mistrza mówiąc o intencjach podejmowanych przez nie w modlitwie wskazuje przede wszystkim potrzeby całego Kościoła Świętego, papieża, kapłanów. - Prosimy o wierność, wytrwanie w powołaniu, miłość, o nowe powołania - mówi siostra Amabilis i zapewnia też o modlitwie zwłaszcza za chorych, cierpiących, za tych, którzy już odeszli do Pana. Zauważa, że czas trwania przy Jezusie Eucharystycznym na Jasnej Górze jest czasem wynagradzania Bogu za grzechy, prośbą dla wszystkich o dobre przygotowanie do przeżycia Wielkiego Postu, o nawrócenie, odnawianie ducha. S. Amabilis, która w zgromadzeniu jest już 43 lata, zapewnia, że czas adoracji, tej wyjątkowej bliskości intymnej przed Jezusem zawsze przynosi owoce. - Bóg wie, co dla mnie w tej chwili jest potrzebne - podkreśla, i mówi, ze dziękuje za wytrwanie w powołaniu, w wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję