Kazimierz Michał Ujazdowski, poseł PiS: "Deklaracje Millera są propagandą, a nie rzetelną informacją o przebiegu negocjacji z UE. Polska nie uzyskała znaczących zmian w warunkach przystąpienia
do UE. To są jedynie drobne korekty" (Gazeta Polska, 18 grudnia).
Carl Beddermann, b. doradca Unii Europejskiej: "Unia Europejska od dawna już nie jest dobrowolnym związkiem narodów Europy, który zamierza wspólnie i solidarnie kształtować przyszłość kontynentu.
Jest biurokratycznym dziwolągiem, którego członkowie wmieszani są w ciągłe walki, a jeden próbuje czerpać korzyści gospodarcze kosztem drugiego" (Radio Maryja, Rozmowy niedokończone, 8 grudnia).
Barbara Piasecka-Johnson, milionerka polskiego pochodzenia, obywatelka amerykańska: "Marzę o tym, żeby przenieść się do Polski i tu zainwestować swoje pieniądze. Ale tu jak na razie jest zbyt
wiele przestępczości i bałaganu prawnego" (Polityka, 21 grudnia).
Ryszard Czarnecki, pracownik Instytutu Studiów i Prawa Europejskiego: "Rząd naciska pedał propagandy, tymczasem ludzie oczekują bardzo rzetelnej informacji. W moim przekonaniu lepiej mówić społeczeństwu
prosto w oczy, że UE to także społeczne wyzwanie - prawdopodobny wzrost bezrobocia, przynajmniej w pierwszych latach, to także wzrost cen niektórych towarów" (Głos Szczeciński, 9 grudnia).
Biskupi Anglii i Walii podjęli decyzję o zawierzeniu kraju Najświętszemu Sercu Chrystusa. Inicjatywa wyszła od zwykłej parafianki - podaje Vatican News.
Z propozycją wystąpiła Sarah Scott, zwyczajna parafianka, która napisała list do kilku biskupów z prośbą o formalne zawierzenie Anglii i Walii Jezusowemu Sercu. Swoją inicjatywę wsparła petycją, w której m.in. napisała: „My, wierni, odczuwamy głębokie wezwanie, by powrócić do źródła wszelkiej miłości i miłosierdzia. Nasze narody mają bogatą historię wiary, jednak dziś wielu ludzi czuje się zagubionych. Wierzymy, że poprzez formalne powierzenie naszych krajów, rodzin i naszej przyszłości Sercu Chrystusa, może rozpocząć się prawdziwa, duchowa odnowa. W czasach lęku i podziałów potrzebujemy tego «gorejącego ogniska miłości», aby uzdrawiało nasze wspólnoty i prowadziło naszych przywódców”.
Wtorek, 21 lipca. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Wawrzyńca z Brindisi, prezbitera i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Apolinarego, biskupa i męczennika.
W opactwie Maumont francuskie benedyktynki od ponad 70 lat tchną nowe życie w książki. Introligatorstwo, renowacja starodruków, złocenie: ich pracownia, znana daleko poza regionem Charente, wskrzesza dzieła sprzed kilkuset lat, z poszanowaniem tradycyjnych technik.
W opactwie Sainte-Marie de Maumont w Juignac, w departamencie Charente, na zachodzie Francji, ciszę klasztorną przerywa od czasu do czasu dyskretny szum prasy introligatorskiej, szelest starannie obrobionej skóry lub precyzyjny gest siostry nakładającej złoto na grzbiet starodruku. Od ponad siedemdziesięciu lat siostry benedyktynki prowadzą tam pracownię introligatorską, która stała się prawdziwym punktem odniesienia w świecie dziedzictwa literackiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.