Reklama

Budujemy żywy Kościół

20 czerwca ruszyła budowa świątyni Matki Bożej Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II w Toruniu. Bp Andrzej Suski poświęcił plac budowy w Centrum Polonia in Tertio Millennio przy Drodze Starotoruńskiej. Kościół będzie wotum wdzięczności za dar osoby i posługi Papieża Polaka

Niedziela toruńska 29/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość odbyła się w strugach deszczu, do czego nawiązał bp Andrzej Suski, mówiąc, że jeszcze nigdy nie był na poświęceniu takiej budowy, gdzie pokropiłby tylko symbolicznie, a niebo pobłogosławiło całą jej powierzchnię. Symbolicznego wbicia łopaty razem z Księdzem Biskupem dokonali: przełożony Warszawskiej Prowincji Redemptorystów o. dr Janusz Sok, dyrektor Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk, prezydent Torunia Michał Zaleski i architekt Andrzej Ryczek.

Błogosławieństwo na pracę

Biskup Andrzej wraz z kapłanami poświęcił plac i okadził krzyż. - Jak mówi powiedzenie: „Kto dobrze rozpoczyna, ten połowy dokonał” - zaznaczył Ksiądz Biskup. Przed poświęceniem w Kaplicy Zawierzenia Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej o. dr Tadeusz Rydzyk celebrował Mszę św. w intencji nowej świątyni, o Boże błogosławieństwo dla firmy, robotników, inżynierów, architektów, a także ofiarodawców, bo świątynia zostanie wybudowana wyłącznie z datków wiernych. - Dziękujemy dziś Bogu za ten moment i Jemu zawierzamy budowę kościoła, wszystkich ludzi w nią zaangażowanych - mówił o. dr Tadeusz Rydzyk. - Wielka to radość uczestniczyć w kolejnym cudzie. Bez Boga nic nie ma sensu - podkreślił dyrektor Radia Maryja. Jak powiedział o. dr Janusz Sok, nie można sobie wyobrazić we współczesnym świecie prestiżowej uczelni bez świątyni na terenie kampusu, gdyż wiara i rozum stale współdziałają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

We wrześniu kamień węgielny

W lipcu ma zostać zakończony pierwszy etap budowy kościoła, tzw. palowanie. O. dr Rydzyk zaznaczył, że ma nadzieję, iż we wrześniu podczas dorocznego festynu „W Rodzinie” zostanie wmurowany kamień węgielny. Został on ofiarowany przez Stolicę Apostolską i pochodzi z fundamentów Bazyliki św. Piotra z Watykanu, tej najstarszej z IV wieku, o czym przypomniał bp Andrzej Suski.
W świątyni Matki Bożej Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II wierni będą mogli modlić się przed ikoną Matki Bożej Częstochowskiej, przed którą codziennie klękał bł. Jan Paweł II w swojej watykańskiej kaplicy, zawierzając Bogu i Jego Matce problemy Kościoła i świata. Ikonę podarował Radiu Maryja śp. ks. Mirosław Drozdek, kustosz sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach.

Wotum za Jana Pawła II

Architektem nowej świątyni jest inż. Andrzej Ryczek, wykonał on projekt bezpłatnie. Autor koncepcji zaznaczył, że powstała ona w wyniku rozmyślań nad tym, jaka forma byłaby odpowiednia, aby godnie reprezentowała obecność bł. Jana Pawła II i obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w nowej wykreowanej przestrzeni Kościoła. - Myśli zaniosły mnie do miejsca jego „domu”, gdzie przebywał i przebywa, a zatem do Rzymu, do Bazyliki św. Piotra. Nie miała to być jednak replika, ale ekspresja na ich temat. Stąd odpowiedni wydał mi się neoklasycyzm, jednak z zaznaczeniem obowiązujących form architektury naszych czasów - mówił inż. Andrzej Ryczek. Jak mówił autor koncepcji, w świątyni będą widoczne dwa style, które są symbolem upływu czasu. - Klasycyzm to kilka wieków wstecz, a wewnętrzna modernistyczna forma wnętrza jest symbolem czasu naszego życia, zaznaczeniem wszystkich, którzy stworzą tę świątynię dla potomnych. Jest ona również symbolem nieprzemijalności naszej wiary i tradycji religijnych wspaniałego polskiego narodu - podkreślił. Dodał, że kościół posiada kilka przestrzeni tworzących wspólny zależny układ funkcji. Jednym z nich jest „Kaplica Pamięci” w poziomie dolnym. Jest to miejsce uroczystości i osobistych refleksji o tych, którzy oddali życie za Ojczyznę. W tym miejscu powstaną specjalne ołtarze - epitafia dla bohaterów Katynia, Monte Cassino, powstania warszawskiego i innych ważnych miejsc martyrologii i bohaterstwa narodu polskiego. - Wyrazem tej pamięci ma być płonący w środku ogień - symbol tego, że żyjemy dzięki odwadze i męczeństwie naszych rodaków, którzy oddali życie za Ojczyznę. Będzie to metaloplastyczna rzeźba „Gorejącego Krzewu”. Każdy będzie mógł zapalić tu swój znicz i umiejscowić w Krzewie na znak zaznaczenia swojej pamięci i hołdu dla tych, którzy oddali życie za Ojczyznę i za drugiego człowieka - powiedział architekt. Na górnym poziomie będzie centralne miejsce kościoła, a prezbiterium będzie repliką kaplicy papieskiej z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. To jednocześnie istotny fragment ołtarza głównego.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo lekarza: Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie

2026-03-19 21:04

[ TEMATY ]

świadectwo

lekarz

Adobe Stock

„Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie” to zapis wstrząsającego, ale też pełnego otuchy świadectwa. Książka oświetla okoliczności, w jakich aborcja stała się akceptowana na światową skalę, a jednocześnie przedstawia możliwości działania Pana Boga w świecie poprzez każdego z nas.

To jedna z tych książek, przy czytaniu których trudno nie uronić łzy. Wspomnienia dr. Johna Bruchalskiego wywołują bowiem głębokie wzruszenie. To zarazem jedna z tych książek, które niosą wielką nadzieję w obecny, jakże niespokojny czas.
CZYTAJ DALEJ

O. Patton: Potrzeba modlitwy i postu, aby zapanował pokój

2026-03-19 21:08

[ TEMATY ]

modlitwa

post

wojna

św. Jan Paweł II

Papież Leon XIV

@VATICAN MEDIA

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

W październiku 2025 roku Leon XIV zaprosił wszystkich do modlitwy różańcowej o pokój

Były kustosz Ziemi Świętej, o. Francesco Patton, mówi Vatican News, że potrzeba wielkiego zgromadzenia chrześcijan i wierzących innych religii, którzy podjęliby post i modlitwę w intencji pokoju. To narzędzie może wydawać się śmieszne wobec broni ale jest środkiem budzenia sumień i odpowiada temu, co wskazuje papież Leon XIV – mówi franciszkanin. Przypomina wielkie wezwanie Jana Pawła II do postu i modlitwy w czasie wojny w Iraku.

„Jesteśmy pogrążeni w wojennej szaleńczej logice – w przekonaniu, że wszystko można rozwiązać siłą i bronią. A myśl o cywilnych ofiarach wojny jest stała i bardzo silna” – mówi o. Francesco Patton, były kustosz Ziemi Świętej. „Codziennie myślę o moich współbraciach żyjących w Libanie, w Bejrucie i w innych miejscach, zarówno na południu, jak i na północy, którzy w tej chwili są ponad miarę wyczerpani. Klasztor w Tyrze został przekształcony w obóz dla uchodźców, a ci w Bejrucie rozpaczliwie starają się pomóc ludności cywilnej, która już nie daje rady – obecnie jest tam milion przesiedleńców na sześć milionów mieszkańców” – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję