I znowu zapachniało nam majem. Pod krzyżem przydrożnym, pod kamienną figurą Niepokalanej na skrzyżowaniu dróg, w kaplicach i kościołach naszej Ojczyzny, jak co roku o tej porze, będziemy rzucać kwiaty wezwań loretańskich pod stopy Maryi. Kwiaty modlitwy, z której wyrasta nasza bliskość z Matką - „niebiańską kotwicą” podarowaną nam przez Boga, pragnącego nas wszystkich mieć dla siebie i przy sobie. Kwiaty modlitwy, z których rodzą się nasze dobre czyny, dobre słowa i myśli, sięgające Nieba i Niebo sprowadzające na ziemię.
Wszystko w tym najpiękniejszym wiosennym miesiącu kieruje nas ku Maryi. Kalendarze historyczne, które mówią o Jej obecności w dziejach naszego narodu. Kalendarze liturgiczne, przypominające nam o Jej macierzyńskiej trosce wobec Kościoła i Jego dzieci. A wreszcie kalendarze naszego ludzkiego serca, które bije dla Niej tak samo, jak i dla naszych ziemskich matek. I jeszcze żywe wspomnienie Tego, który przed rokiem został wyniesiony do chwały ołtarzy, a który całym swoim życiem wołał: „Totus Tuus, Maryjo! Totus Tuus!”, nie pozostawiając nam wątpliwości co do tego, że to Ona właśnie jest pewną drogą do Nieba, że przylgnięcie do Niej ma moc przemieniającą nie tylko pojedynczego człowieka, ale całe społeczeństwa i narody.
Tyle świadectw, tyle osób i wydarzeń. Tyle orędzi i objawień na przestrzeni wieków, także wieku naszego. A przez wszystko to przemawia niepojęta troska i miłość Matki Pana, która chce nas wszystkich zagarnąć i przytulić na wieczność do Bożego Serca. Zawierzmy zatem na nowo Maryi. Niech ten miesiąc, który nazywamy maryjnym, będzie sposobnością do ożywienia naszej relacji z Najczulszą z matek; pozwólmy Jej przejąć kontrolę nad naszym życiem i uczynić nas świadkami cudów, jeszcze większych od tego w Kanie Galilejskiej.
Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.
We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
Biskup Tadeusz Lityński udzielił święceń prezbiteratu diakonowi Łukaszowi Kozakiewiczowi. Uroczystość odbyła się 30 maja podczas Mszy św. w gorzowskiej katedrze.
Nowy prezbiter pochodzi z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Głogowie. W tym ważnym momencie towarzyszyli mu bliscy, rodzina i przyjaciele. Zapytany, co ten moment dla niego oznacza, odpowiada: - Przyjęcie święceń kapłańskich przeżywam na dwóch poziomach: jako przyjęcie sakramentu święceń, czyli moment od którego będę realizował swoje chrześcijaństwo jako prezbiter, w kluczu duchowości kapłańskiej, sprawowania sakramentów i wypełniania obowiązków wynikających z święceń. Oraz na płaszczyźnie czysto egzystencjalnej czyli początku nowego etapu życia, w nowym miejscu, z nowymi obowiązkami, w innych warunkach niż zapewniało seminarium. Wszystko to nieustanne krąży w myślach, ale tak jak poprzednio mówiłem - jest to też wielka szkoła zaufania Bogu. W tej posłudze jakoś szczególnie dotyka mnie kwestia budowania Kościoła, poprzez życie parafialne, obecność w różnych grupach i wspólnotach i wynikająca z tego troska o jedność.
Abp Adrian Galbas SAC po udzieleniu dziś święceń kapłańskich w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie ośmiu neoprezbiterom Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie oraz Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego “Redemptoris Mater” wręczył im dekrety, kierując ich do pierwszych parafii, gdzie będą wikariuszami.
Ks. Ignacy Ciechomski, mianowany wikariuszem parafii NMP Matki Kościoła w Warszawie, w dekanacie mokotowskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.