Takiego wydarzenia w Łasku jeszcze nie było i pewnie długo nie będzie. W ostatnią sobotę listopada odbyła się prapremiera widowiska słowno-muzycznego pt. „Łaski Bez”. Scenariusz przedstawienia napisał Jarosław Borszewicz a muzykę do piosenek skomponował Krzysztof Straburzyński
Spektakl o Łasku i dla Łasku, sentymentalny, wspomnieniowy i pełen humoru, ukazuje postacie prawdziwe, ale też i fikcyjne. Akcja rozgrywa się na rynku, a rozpoczyna się w 1956 r. Pokazuje miasto takim jakim było i jakim jest dziś, bez ocen, porównań i krytyki - powiedziała reżyser spektaklu i dyrektor Łaskiego Domu Kultury Elżbieta Wojtacka-Ślęzak.
W widowisku wzięli udział aktorzy - amatorzy, mieszkańcy miasta. Najstarsza osoba z obsady aktorskiej ma 75 lat, a najmłodsi to sześciolatkowie Basia Pawlikiewicz i Jasio Maleszka. Casting odbył się w ubiegłym roku. Rodziny i znajomi wspierali wykonawców w ich pracy.
- Nie mam obycia na scenie. Pierwszy raz występuję. Trema trochę mnie usztywnia, ale jednocześnie też mobilizuje - zwierza się Aleksandra Tarnowska. Główną rolę Dobrego Ducha Łasku powierzono Ewie Buss. - Ostatni raz wystąpiłam na studniówce w liceum. Jest to dla mnie wielkie wyróżnienie i wielki zaszczyt, ale także odpowiedzialność. Cieszę się, że mogę przeżyć wspaniałą przygodę - mówi główna bohaterka.
Scenografia Sylwii Chrzanowskiej, Anny Wrzesiak i Stanisława Brzozowskiego, starannie dobrane stroje i rekwizyty przenoszą widza w lata pięćdziesiąte minionego wieku. Jesteśmy świadkami nie tylko umieszczania pomników na rynku stosownych do danego ustroju, ale również wielu spotkań z ludźmi związanych z Łaskiem. Jedną z postaci jest ks. Zygmunt Franczewski, który reprezentował wyjątkową klasę kultury ludzkiej, chrześcijańskiej i kapłańskiej. Posiadał niezwykle bogaty księgozbiór, w którym były nawet dzieła Karola Marksa. Powtarzający się dźwięk dzwonów przypomina, że akcja spektaklu rozgrywa się w pobliżu łaskiej kolegiaty.
Widowisko „Łaski Bez” wystawiono w Łaskim Domu Kultury z okazji 55-lecia działalności tej placówki. Na prapremierę przybyli: senator RP Andrzej Owczarek, burmistrz Łasku Gabriel Szkudlarek, starosta Cezary Gabryjączyk, wicestarosta Wojciech Sikora, przewodniczący Rady Powiatu Andrzej Banaszczyk oraz mieszkańcy i zaproszeni goście.
- Należy się wielkie uznanie wszystkim, którzy dołożyli starań, aby powstał ten piękny spektakl. To wspaniała promocja miasta przypominająca jego historię i lekcja lokalnego patriotyzmu dla młodzieży - powiedział senator RP Andrzej Owczarek.
Autorstwa Januszk57 - Praca własna, commons.wikimedia.org
Ikona Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie
Krzeszów to mała miejscowość w Kotlinie Kamiennogórskiej na Dolnym Śląsku, położona tuż przy czeskiej granicy. Jest znana nie tylko w swoim regionie, ale także w całej Polsce, a nawet w Europie i na świecie. Stało się to za przyczyną znajdującego się tu sanktuarium Matki Bożej Łaskawej oraz barokowego zespołu obiektów sakralnych tworzących kompleks zabytków klasy zerowej.
Cudowny obraz Bogarodzicy jest od wieków czczony w Krzeszowie. Ikona datowana jest na XIII wiek, co czyni ją najstarszym obrazem maryjnym w Polsce. Jest ona o ok. 200 lat starsza od ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Została napisana na desce o wymiarach 60 na 37 cm i przedstawia Maryję z Dzieciątkiem na prawym ramieniu, które zwrócone jest twarzą do Matki. W dłoni trzyma Ono pergamin Bożej tajemnicy. Głowę i ramiona Bogarodzicy okrywa pofałdowana chusta w kolorze czerwonym. Ta najcieplejsza z barw, najsilniej wpływa na zmysły modlących się. Symbolizuje żarzące się światło i ogień, który zawsze był symbolem obecności Boga (krzew gorejący); posiada działanie oczyszczające i jest atrybutem świętości. Tak samo krzeszowska Bogarodzica, dzięki swemu wstawiennictwu u Boga, pomaga oczyścić grzeszników i prowadzić ich ku świętości. Maryja została przeniknięta Boskim ogniem, nie spala się od niego i nadal zachowuje swoją ludzką naturę, łącząc w sobie dwie sprzeczne cechy: dziewictwo i macierzyństwo. Tunika Matki Bożej jest zielona. Barwa ta oznacza świat roślinny i ludzki. Symbolizuje odrodzenie i nadzieję duchowej odnowy oraz życie wieczne. Ikona nie posiada światłocienia, gdyż wszystko na niej jest światłością zespoloną z barwą. Światłość symbolizowana jest przez złote tło, wyrażające niezniszczalność, wieczność i Boskość. Ikona przedstawia tzw. typ Hodigitria (gr. Przewodniczka, Wskazująca Drogę). Maryja swoją dłonią wskazuje na Dzieciątko i jednocześnie na swoje serce, jako źródło łaski. Taki typ ikonograficzny obrazuje dogmat wcielenia Syna Bożego w aspekcie jego Boskości. Łaciński tytuł ikony to Gratia Sanctae Mariae (Łaska Świętej Maryi). Jest on jednocześnie najstarszą (wymienioną w 1291 r.) nazwą opactwa krzeszowskiego.
Ks. Aleksander Radecki, to formator kapłanów i niestrudzony spowiednik
Ksiądz Aleksander Radecki, który obchodzi złoty jubileusz kapłaństwa, w rozmowie dla Niedzieli Wrocławskiej wspomina swoją drogę do kapłaństwa oraz 50 lat posługi kapłańskiej w Archidiecezji Wrocławskiej:
Ks. Łukasz Romańczuk: Mija 50 lat od święceń. Jaka była droga Ojca powołania do kapłaństwa?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.