Pamiętam, jak podczas studiów w seminarium jeden z księży profesorów przypominał, że w życiu trzeba stawiać wymagania: najpierw sobie, ale też, z racji tego, kim mieliśmy być - innym. Jeśli człowiek podnosi sobie w życiu poprzeczkę, to nawet jeśli w kilkunastu próbach jej nie przeskoczy, to w końcu przyjdzie czas, że wreszcie kolejna próba zostanie zaliczona. Więcej, nawet te spalone próby sprawiają, że wcześniej ustawiona wysokość nie stanowi już większego problemu. Ale jeśli tej poprzeczki nie podnosi, wędrować będzie ona coraz niżej. Więcej - mówił wykładowca - ludzie będą chcieli ją nawet zakopać, by nie przypomniała o tym, że można w życiu skakać bardzo wysoko. Obraz zakopanej poprzeczki i opasłego człowieka, który, gdyby tylko chciał, mógłby zostać wspaniałym sportowcem - taki obraz pozostał mi w pamięci. Teraz sobie dopowiadam: być może piekło będzie polegać na tym, że jego lokatorzy będą mieć przed oczyma obraz tej wspaniałej osoby, którą realnie mogli być, gdyby podjęli współpracę ze zbawiającym Bogiem, to bolesna świadomość zmarnowanych szans.
Za kilka dni obchodzić będziemy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wpatrując się oczyma wiary w Niepokalaną, chrześcijanie stawiają sobie cel dość jasno sprecyzowany: wyzwolenie się od skutków tego najgłębszego i właściwie najdotkliwiej raniącego pęknięcia naszej natury, które nazywamy grzechem pierworodnym.
W dobie różnych poprzeczek obniżania, czy nawet chowania ich pod ziemią chrześcijaństwo wciąż stawia nam wymagania. I Bogu dzięki.
Scena na Karmelu ma wymiar publiczny i sądowy. Izrael stoi wobec wyboru. Eliasz pyta lud: „Dokąd będziecie kuleć na dwie strony?”. Hebrajskie pāsach opisuje chwiejny krok. To samo słowo pojawi się przy skokach proroków Baala wokół ołtarza. Całe opowiadanie demaskuje religię rozdartą, która próbuje zachować Pana i Baala zarazem. Karmel, góra urodzajna nad morzem, staje się miejscem rozstrzygnięcia właśnie dlatego, że Baal uchodził za pana deszczu i płodności.
Jak przebaczyć ojcu, który niemal pozbawił mnie matki? Jak zaufać Bogu po próbie samobójczej? Jak odnaleźć sens życia w świecie sukcesu? Takie pytania usłyszał Leon XIV podczas czuwania na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie. Zamiast teoretycznych rozważań, był szczery dialog o ranach współczesnego pokolenia: depresji, przemocy, samotności i przebaczeniu. Papież odpowiadał, że Bóg nie opuszcza człowieka nawet w najgłębszej ciemności, a przebaczenie jest drogą, którą przemierza się krok po kroku.
Pierwszym rozmówcą Papieża był Ferran, młody Katalończyk, który podczas tegorocznej Wigilii Paschalnej przyjął chrzest. Opowiedział o pustce, jaką pozostawiła pogoń za sukcesem, karierą i własnym wizerunkiem. Dopiero spotkanie z Chrystusem pozwoliło mu odkryć nowy sens życia. Zapytał Leona XIV, jak nie zagubić tego, co najważniejsze, w świecie nieustannej rywalizacji.
Andrzej Poczobut, działacz mniejszości polskiej na Białorusi, ponownie zadeklarował, że we wrześniu - przed zjazdem Związku Polaków na Białorusi - zamierza wrócić na Białoruś. - W Grodnie jest mój dom, chciałbym wrócić do domu - mówił w środę Poczobut na briefingu zorganizowanym przez Wspólnotę Polską.
Przez blisko 5 lat Wspólnota Polska współorganizowała comiesięczne akcje wsparcia Andrzeja Poczobuta, gdy ten przebywał w białoruskiej kolonii karnej. W środę Wspólnota Polska podsumowała te działania podczas konferencji prasowej, w której udział wziął Poczobut. Mieszkańcy Białegostoku będą mogli spotkać się działaczem mniejszości polskiej na Białorusi w środę o godz. 18 przy pomniku księdza Jerzego Popiełuszki w centrum Białegostoku, gdzie od czerwca 2021 do kwietnia 2026 odbywały się akcje wsparcia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.