Reklama

Świdnickie spotkania z kulturą

Posługa myślenia

Świdnickie Spotkania z Kulturą to cykliczne wydarzenie, które powiat świdnicki organizuje we współpracy z burmistrzem miasta przy udziale środowiska samorządowego, kulturalnego i oświatowego. W ramach spotkań przypominane są wybitne postaci kultury polskiej. Od trzech lat majowe spotkania poświęcane są śp. o. Mieczysławowi Albertowi Krąpcowi OP

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Krąpiec - główny twórca Lubelskiej Szkoły Filozoficznej, inicjator wydania pierwszej w Polsce Powszechnej Encyklopedii Filozofii, w latach 1970-83 rektor KUL - przywiązywał wagę, aby ukazywać cywilizację łacińską jako tę, z której wyrasta kultura polska i europejska, pokazać personalistyczną wizję życia społecznego jako aktualną. Jest to postać obecna w idei Spotkań i w pamięci mieszkańców miasta i regionu. 18 maja Spotkania z Kulturą zyskały też akcent papieski z racji rocznicy urodzin Karola Wojtyły i jego beatyfikacji. Gościem był prof. Mieczysław Ryba, kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku KUL, wykładowca w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Uczestnicy spotkania nt. „Jan Paweł II i o. Mieczysław A. Krąpiec w czasach komunizmu i liberalizmu” bardzo chętnie skorzystali z zaproszenia pomysłodawców wydarzenia - Mirosława Króla, starosty świdnickiego i Waldemara Jaksona, burmistrza Świdnika - aby w gościnnej Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Świdniku przeanalizować społeczne przesłanie Jana Pawła II i o. Krąpca. Dodatkową ilustracją tematu był program słowno-muzyczny przygotowany przez uczennice I LO.
Połączenie tych dwóch ludzi Kościoła, którzy wyrośli ze wspólnego korzenia KUL-u, ukazało słuchaczom ich wspólne punkty działania i kierunek myślenia. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim obaj uczyli i formowali studentów. Obaj zostawili tu swoje ślady - uczelnia Jana Pawła II szczyci się profesorem o. Krąpcem. Właśnie o nim w pogrzebowej homilii w 2008 r. mówił o. Jan Góra: „Żyłeś niezwykle skromnie, chodząc pieszo na uniwersytet, biorąc jedzenie z klasztornej kuchni do blaszanych menażek, byłeś jednak wielkim panem. To dzięki prawdzie, której służyłeś”. O. Krąpiec, wpisujący się w tradycję wielkich wychowawców, przywrócił pamięci naukowej postać pedagoga polskiego Feliksa Konecznego. Sam wybrał w życiu drogę naukowca. Rozumiał doskonale na czym polega misja katolickiej placówki akademickiej. Mawiał: „Po to jest uniwersytet katolicki, żeby nauczyć używania rozumu i nauczyć dowartościowania rodzimej kultury. Jak się tego nie będzie rozumieć, to uniwersytet jest niepotrzebny”. Ks. K. Wojtyła jako profesor KUL wyszedł poza mury uniwersytetu, bo ostatecznie jego słowa usłyszał cały świat. Będąc naukowcem formułującym myśli w książkach w sposób podyktowany przez wymogi akademickie, pozostał bardzo czytelny dla wszystkich odbiorców. Dzieła Wojtyły wpisują się w prawdę, iż bez podstaw filozoficznych nie sposób ułożyć współczesnej rzeczywistości, zachować ładu w edukacji, mediach, gospodarce, zmierzyć się z aktualnymi problemami, np. w ekologii.
Jan Paweł II i o. prof. Krąpiec, zostali wierni służbie wartości, prawdzie, religii katolickiej, pracując wytrwale dla rozwoju odpowiednio ukształtowanych ludzi, którzy będą zdolni przeciwstawić się złu. Marzyli o wychowankach, którzy będą umieli używać rozumu i wybierać prawdę gdziekolwiek się znajdą. Ta misja szczególnie przynależała do zadań o. Krąpca, na co dzień mającego kontakt z młodymi. O. Krąpiec oparł swoje poglądy na nauce św. Tomasza z Akwinu. Głosił, że człowiek jest osobą, posiada godność. Jan Paweł II przypominał, że warto bardziej być niż mieć, dostrzegał tak niedocenianą, a istotną rolę katolickiej nauki społecznej, która jest nauką praktyczną, szeroką, interdyscyplinarną. Jej zasady, mówiące o potrzebie bardziej sprawiedliwego świata, powinny mieć zastosowanie w życiu społeczeństw i narodów. Młode pokolenie karmi się jednak określonymi poglądami ze wskazaniem na koncepcję ewolucjonistyczną i z podejściem antykreacjonistycznym, niechęcią do Kościoła, z podważaniem jego nauk. Jan Paweł II uważał, że kreacjonizm nie wykluczając ewolucjonizmu wyznacza mu odpowiednie miejsce. Człowiek jest bytem, którego Stwórca chciał dla niego samego. Stwarzanie to tajemnica, zaś dostępna rozumowo dla człowieka jest ewolucja, która jednak mieści się w ramach stwarzania. Ogólnie pojęte jej zadanie - służba odkrywaniu prawdy, odpowiada na słowa Jana Pawła II wypowiedziane w kolegiacie św. Anny: „Niewiele jest rzeczy równie ważnych w życiu człowieka jak posługa myślenia”. Posługę tę Ojciec Święty definiuje jako „służbę prawdzie w wymiarze społecznym”.
Jan Paweł II i o. Krąpiec rozumieli, jak ważne jest dla narodu rzetelne przekazywanie wiedzy, która pozwoli orientować się w świecie. Wspierał ich w tym duch i echa nauk kard. Stefana Wyszyńskiego, wyczulonego na polskie wady i zalety narodowe, inicjatora moralnego przebudzenia, powrotu do źródeł narodu polskiego - religii katolickiej. O. Krąpiec widział dobro i korzyści w powrocie do wykształcenia typu klasycznego z językiem greckim i łacińskim, by, jak pisał, „nie być pozbawionym korzeni życia poznawczego”. Prawda umożliwia podejmowanie decyzji, które przyczyniają się, w myśl słów Jana Pawła II, do samostanowienia osoby ludzkiej. Cechą ks. Karola Wojtyły było dążenie do pełnego poznania istoty świata, który powstał z zamysłu Stwórcy, godząc w sobie wiele różnorakich elementów. Spojrzenie humanisty kierowało go w stronę rozważań filozoficznych, ale interesowało również to, co mają do powiedzenia inni naukowcy. Ks. Wojtyła kierował uwagę na zagadnienia etyki i moralności, wiedząc, że nauki przyrodnicze opisują świat, ale bez metafizyki jest to opis niepełny. Symboliczną pointą wspólnej drogi ks. Wojtyły i o. Krąpca była dedykacja Powszechnej Encyklopedii Filozofii: „Narodowi Polskiemu na ręce Jego Największego Syna Ojca Świętego Jana Pawła II”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Ktoś oddał za ciebie życie w ten sposób

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Episkopat.pl

Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników… „Człowiek z miasteczka Nazaret, sprawca tego wszystkiego, nie był duchem. Jego ciało rozpięte na drzewie hańby naprawdę cierpiało męczarnie, o czym co dzień próbujemy zapomnieć” – pisał Czesław Miłosz w wierszu "Karawele".

Skazańca przybijano do krzyża w pozycji całkowicie nienaturalnej i niemożliwej do utrzymania z anatomicznego punktu widzenia. W pierwszych minutach wiszenia na krzyżu cały ciężar jego ciała spoczywał na mięśniach ud nóg zgiętych pod kątem około 45 stopni. Z powodu bólu oparcie się na przebitych stopach było praktycznie niemożliwe na dłużej niż kilka niepewnych chwil. Po kilku minutach występowały więc silne skurcze ud i łydek, a następnie, z powodu osłabienia mięśni kończyn dolnych, ciężar ciała przenosił się na barki, ramiona i nadgarstki – oczywiście niezdolne dłużej udźwignąć ciężaru całego ciała. Te więc ciągu kolejnych kilku minut ulegały one wyłamaniu ze stawów. Przez to kończyny górne wydłużały się o około 20 centymetrów. Teraz zaczynała się właściwa tortura.
CZYTAJ DALEJ

Parafia w kujawsko-pomorskiem musi zapłacić 30 tysięcy za... zakłócanie spokoju dźwiękiem dzwonów

2026-06-09 09:04

[ TEMATY ]

dzwony

Parafia Opatrzności Bożej w Rudzkim Moście

Parafia musi zapłacić 30 tysięcy złotych. Za zakłócanie spokoju dźwiękiem dzwonów kościelnych. Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok zapadł 22 maja. Sąd nakazał parafii ograniczenie „immisji dźwiękowych” poprzez „użytkowanie w związku z wszystkimi uroczystościami religijnymi, w tym mszami, pogrzebami, procesjami, wyłącznie najmniejszego dzwonu, maksymalnie dwa razy dziennie w dni powszednie oraz trzy razy dziennie w niedziele i święta na okres nie dłuższy niż 3 minuty”. Mało tego, dzwon i tak nie może rozbrzmieć, choćby nawet w tej sprawie nikt nie wnosił o apelację. Dlaczego? Sąd zdecydował, że najpierw trzeba zainstalować na dzwonnicy „właściwie działający mechanizm” ograniczający czas dzwonienia do 2 minut.
CZYTAJ DALEJ

Dziecko pozostawione w oknie życia w Ostrzeszowie

2026-06-10 14:44

[ TEMATY ]

Okno Życia

Pixabay.com

W poniedziałkowy wieczór, 8 czerwca, w oknie życia znajdującym się przy Przedszkolu Sióstr Nazaretanek w Ostrzeszowie uruchomił się alarm. Zakonnice znalazły pozostawionego chłopczyka.

Służby potwierdziły interwencję, jednak z uwagi na dobro dziecka i charakter sprawy nie przekazują szczegółowych informacji. Dalszym postępowaniem zajmie się sąd rodzinny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję