Reklama

IX Szczeciński „Marsz dla Życia” 2011

„Dzieci nasze anioły”

Niedziela szczecińsko-kamieńska 18/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Każdy obserwator życia społecznego zauważa narastające problemy dotyczące zasad przekazywania życia ludzkiego. Chodzi nie tylko o aborcję czy też metodę zapłodnienia pozaustrojowego in vitro, ale o naszą postawę wobec poczętego życia człowieka. Bo czyż nie jest słuszne stwierdzenie, że nasz stosunek do słabszych jest miarą naszego człowieczeństwa? Jedną ze współczesnych form wyrażania tegoż stosunku wobec najmniejszych są niewątpliwie „Marsze dla Życia”. Są to manifestacje mające na celu promocję, pochwałę tej fundamentalnej wartości, jaką jest ludzkie życie i jego godność od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Masowy udział w „Marszach” obrońców życia może mieć pozytywny wydźwięk społeczny, ma szansę właściwie kształtować świadomość społeczną i przede wszystkim pozytywnie wpływać na decyzje osób sprawujących władzę. Rosnąca z roku na rok liczba uczestników bardzo wyraźnie określa wymiar społeczny tych manifestacji. Organizatorzy szczecińskich „Marszy dla Życia” bardzo dbają o to, aby charakteryzowały się one odpowiednią, ciekawą formą, wizerunkiem zewnętrznym, znaczącą liczbą uczestników, ale również o to, aby poprzez główne hasło, symbolikę i przesłanie inspirowały do przemyśleń i refleksji, a w konsekwencji - działania. Wysiłki te okazują się być skuteczne skoro z roku na rok szczecińskie marsze są coraz większe i coraz chętniej uczestniczą w nich ci, za których jesteśmy wszyscy najbardziej odpowiedzialni - młodzież i dzieci. Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae” w „…powszechnej mobilizacji sumień i wspólnym wysiłku etycznym…” widział szanse tworzenia wielkiej strategii obrony życia człowieka, dlatego ze względu na całoroczną pracę organizacyjną na rzecz „Marszy”, a zarazem formacyjną ich oddziaływanie nie ogranicza się do jednorazowej akcji, ale ma charakter ciągłego tworzenia tej wielkiej strategii obrony życia ludzkiego. Szczecińscy Obrońcy Życia Człowieka zgromadzeni przy Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana” w ramach tej strategii postawili przede wszystkim na modlitwę i szczery entuzjazm młodzieży. Jak widać, jest to właściwa i skuteczna forma obrony najsłabszych oraz kształtowania i formacji młodego pokolenia. Ostatni, VIII Szczeciński „Marsz dla Życia” zgromadził blisko 8 tys. osób i był największą tego typu manifestacją w Polsce.

Hasło „Marszu dla Życia”

IX Szczeciński „Marsz dla Życia” odbędzie się niedzielę 8 maja br. pod hasłem: „Dzieci nasze anioły”. Nie tylko ma on szansę stać się wielkim dziękczynieniem za beatyfikację Jana Pawła II, ale również być konkretnym wyrazem realizacji jego nauczania. Hasło tegorocznego „Marszu” zwraca uwagę na to, że dzieci są naszym skarbem, błogosławieństwem, szczęściem, bezcenną wartością, darem. Oznacza to, że nikomu nie wolno traktować dziecka instrumentalnie jako element demografii państwa, przeszkody w rozwoju osobowym czy gwaranta finansowego powodzenia przyszłych budżetów kraju, ale jako podmiot naszego szczęścia zbudowanego na miłosnym odniesieniu do potomstwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego i przemodlone różańce

Reklama

„Marsz” rozpocznie się tradycyjnie na Jasnych Błoniach przy figurze bł. Jana Pawła II, a zakończy w bazylice archikatedralnej, w której wierni w uroczysty sposób będą mogli podjąć Duchową Adopcję Dziecka Poczętego, otrzymując specjalny różaniec na rękę i pamiątkową kartę z tekstem codziennej modlitwy za dzieciątko. Różańce te są rzeczywiście wyjątkowe, bo wykonane ze starych, zniszczonych, uszkodzonych, ale omodlonych różańców, które wierni oddają w swoich parafiach na terenie całej Polski. W ten sposób stare, przemodlone różańce, otrzymują „nowe życie”.
Według słów Pana Jezusa, są takie złe duchy, które można pokonać tylko modlitwą i postem. Jest wiele złych duchów, które zagrażają życiu nienarodzonego dziecka: bo czyż do tych złych duchów nie możemy zaliczyć grzesznych relacji między ojcem i matką poczętego dziecka, które stają się podstawą zagrożenia rodzącego się życia? Jakie złe duchy towarzyszą zdradzie mężczyzny, który opuszcza kobietę noszącą w sobie jego dziecko? A nakłanianie do aborcji, czy nie jest tym złym duchem? Dlatego przeciwstawiamy im wyjątkową siłę, jaką jest Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego, która polega na codziennym dziewięciomiesięcznym odmawianiu jednej tajemnicy Różańca św. oraz specjalnej modlitwy. Ten masowy egzorcyzm to wielka siła „Marszu dla Życia”, który sprawia, że trwa duchowo, mimo że fizycznie się kończy.

Parasole na „Marszu dla Życia”

Uczestnicy IX Szczecińskiego „Marszu dla Życia” przejdą głównymi ulicami miasta z otwartymi parasolami, które będą z jednej strony znakiem naszej ochrony każdego dziecka, a z drugiej znakiem roztoczonej opieki bł. Jana Pawła II nad naszymi rodzinami. „Marsz” odbędzie się tydzień po uroczystości beatyfikacji sługi Bożego Jana Pawła II. Najwięcej świadectw dotyczących wstawiennictwa Jana Pawła II, które płynęły z całego świata przy procesie beatyfikacyjnym, dotyczyło właśnie rodziny, a w szczególności poczęcia i narodzin. Zatem zasadne wydaje się upatrywanie w jego osobie patrona wszystkich spraw dotyczących obrony życia poczętego.

Anielskie skrzydła i „Donum vitae”

Reklama

Dla małych dzieci są przygotowane tekturowe skrzydełka, które będą wizualizacją hasła tegorocznego „Marszu”. Młodzież szkolna archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej przepisała na stumetrowy pas materiału Instrukcję o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i godności jego przekazywania „Donum vitae”. Uczestnicy „Marszu dla Życia” poniosą ten materiał z przepisanym tekstem i symbolicznie zwrócą uwagę publiczną na ten ważny dokument Dyrektorium Kościoła Katolickiego. Instrukcja bowiem odpowiada na wszelkie wątpliwości i dylematy etyczne w sprawach przekazywania życia ludzkiego i nadaje właściwy kierunek myślenia człowieka w tym aspekcie. Wybór i przepisywanie dokumentu rozpoczęło się już rok temu i niejako wyprzedziło trwającą dyskusję publiczną na temat in vitro. Dziś dokument ten wydaje się trafiać w istotę tej trudnej, emocjonującej debaty i odpowiadać na jej wątpliwości i pytania. Przepisany dokument dodatkowo jest ozdobiony półtorametrowymi zdjęciami nienarodzonych dzieci w różnych etapach rozwoju prenatalnego.

Flagi

W „Marszu” młodzież poniesie dziesiątki dużych, kolorowych flag, które symbolizują radosne, bezpieczne dzieciństwo, jakie my, dorośli, zobowiązani jesteśmy zapewnić naszym dzieciom. Nie zabraknie również flag z kopią podpisu „Jan Paweł II, papież”.

Znaczek stópek nienarodzonego dziecka

Wszyscy uczestnicy „Marszu dla Życia” otrzymają kopię stópek 10-tygodniowego nienarodzonego dziecka w skali 1:1. Nóżki odpowiadające wielkości nóżek dwumiesięcznego dziecka mocno oddziaływają na wyobraźnię i pomagają w urealnieniu obrazu życia ludzkiego rozwijającego się pod sercem matki, dlatego tak ważne jest to, aby jak najwięcej osób mogło je otrzymać, a następnie nosić świadcząc o swojej postawie wobec życia.
Cytowane powyżej słowa Jana Pawła II z encykliki „Evangelium vitae”: „Potrzebna jest powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia” to nie tylko refleksja nad duchową kondycją świata, ale przede wszystkim wezwanie do konkretnej postawy wobec każdego życia. Taką strategię można budować na płaszczyźnie świadomej i odpowiedzialnej postawy rodzącej się na poziomie serca człowieka, a nie z przymusu czy nacisku zewnętrznego. Dlatego też na „Marsz dla Życia” nikt nikogo nie zaprasza. Uczestnictwo w nim jest bowiem deklaracją, wyrazem fundamentalnego zobowiązania i osobistego opowiedzenia się w sposób publiczny za wartością, jaką jest życie człowieka, czyli tym, co najgłębiej określa nasze człowieczeństwo.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Eucharystia inaugurująca nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA. Dlaczego nazywana jest Czerwoną Mszą?

2026-10-06 15:03

[ TEMATY ]

USA

Sąd Najwyższy

Czerwona Msza

Waszyngon

Adobe Stock

Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.

Podziel się cytatem - powiedział w homilii metropolita Archidiecezji Wojskowej USA. Zachęcił do budowania społeczeństwa opartego na uczciwości, harmonii i trosce o dobro wspólne.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję