Reklama

Nieustannie się módlcie

W dzisiejszych czasach, pełnych pogoni za środkami do życia, za stanowiskami, funkcjami i innymi dobrami tego świata, potrzeba modlitwy na ogół dostrzegana jest symbolicznie, okazjonalnie, a nawet powierzchownie. Brak wiedzy, tradycji, poznawania i praktykowania modlitwy jest wyraźnie odczuwalny, czego dowodem jest liczne grono słuchaczy, którzy przybyli na drugie styczniowe spotkanie Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy, aby wysłuchać prelekcji o modlitwie.

Niedziela legnicka 7/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Homilia

Mszy św. o dar dobrej modlitwy przewodniczył o. dr Tadeusz Słowiński OFM. Podczas homilii odczytał list, jaki niedawno otrzymał od siostry zakonnej w Rzymie. Pisze ona ze szpitala, gdzie wraz z innymi siostrami pełni posługę wśród chorych. Ostatnio przybyła tam muzułmanka z chłopczykiem w wieku 5 lat, mówiąca po włosku. Jej synek Amir od dłuższego czasu był blady, poważny i smutny. W szpitalu rozpoznano złośliwego raka, znacznie rozprzestrzenionego w całym organizmie. Kiedy o tym usłyszała, zaczęła głośno płakać i szlochać, a potem pobiegła do szpitalnej kaplicy, w której akurat nikogo nie było. Zaczęła się gorąco modlić: „Boże, który tu jesteś - ratuj!” Zakryła twarz powtarzając głośno te słowa z coraz większą determinacją. Nagle poczuła, że jest tu jeszcze jedna osoba. Przy ołtarzu stał młody mężczyzna, który powiedział: „Jestem tu, ponieważ mnie wołałaś”. W tym momencie ktoś wszedł do kaplicy. Odwróciła na moment głowę i kiedy ponownie spojrzała na ołtarz, mężczyzny już nie było. Jego spojrzenia nie zapomni do końca życia. Po kilku dniach chłopczyk był całkiem zdrowy.

Mistrz modlitwy

Reklama

Po Mszy św. o. dr Tadeusz Słowiński, profesor franciszkańskiego Wyższego Seminarium Duchownego Antonianum we Wrocławiu, wygłosił prelekcję pt. „Modlitwa i życie”. Było to jego 22 spotkanie z legnickim duszpasterstwem. O. Profesor wskazał na stałą potrzebę uczenia się modlitwy i wyjaśnił, co to znaczy modlić się nieustannie. Mistrzem modlitwy był Pan Jezus. Przed każdą czynnością, choć krótką chwilę poświęcał modlitwie. Jako człowiek modlił się i rozmawiał z Ojcem. Pan Jezus modlił się nawet na krzyżu, wołając: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” i „W ręce Twoje powierzam Ducha mojego”. Pan Jezus często modlił się krótkimi aktami strzelistymi. Jest dla nas wzorem, który winniśmy naśladować i przyjmować Jego postawę. Od Niego trzeba się uczyć modlitwy.
Najwięcej o tym jak modlił się Pan Jezus mówią nam Ewangelie oraz Listy św. Pawła. Niektóre z nich o. Profesor zacytował w celu lepszego ich zrozumienia i zapamiętania, a w szczególności zachęcenia do modlitwy w każdym miejscu i czasie. Ewangeliczne wezwania do modlitwy notuje przede wszystkim św. Łukasz: „Powiedział im też przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać... (Łk 18, 1), „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie...” (Łk 21, 36). W swoich listach św. Paweł stale wzywa do modlitwy: „Bóg bowiem… jest mi świadkiem, jak nieustannie was wspominam, prosząc we wszystkich modlitwach moich…” (Rz 1, 9-10). „Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa.” (Ef 5, 20), „Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu!” (Ef 6, 18), „… w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem” (Flp 4, 6), „Dzięki czynimy Bogu, Ojcu Pana naszego Jezusa Chrystusa, zawsze ilekroć modlimy się za was” (Kol 1, 3). „Dlatego modlimy się stale za was…” (2 Tes 1, 11).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Módl się i pracuj

Codzienny tryb życia, jego twarde wymagania, związane z rywalizacją, potrzebą dominacji i splendorów władzy, choćby nawet najmniejszej, mało pozostawiają czasu i okazji do skupienia i modlitwy. Coraz mniej widzimy jej potrzebę, coraz bardziej czujemy się zmęczeni, zniechęceni i przepracowani. Tego rodzaju styl życia zagraża całemu dorobkowi chrześcijaństwa w Europie i na świecie. Benedyktyni pierwsi wprowadzili zasadę równowagi między modlitwą i pracą, które nawzajem się wzmacniają i realizują w szczęściu człowieka na ziemi. Tą zasadą jest hasło: „Módl się i pracuj” (Ora et labora).
W nawiązaniu do małej książeczki pt. „Opowieści pielgrzyma”, napisanej w Rosji w drugiej połowie XIX wieku przez nieznanego autora, o. Profesor przedstawił poszukiwania przez prostego rosyjskiego chłopa znaczenia ewangelicznego wezwania: „nieustannie się módlcie”. Co to znaczy nieustannie się modlić? Czy jest to możliwe podczas wypełniania codziennych obowiązków? Kto może nauczyć „nieustannego modlenia się”? Pytania te tak niepokoją bohatera „Opowieści”, że przemierza kraj wzdłuż i wszerz, nie znajdując zadowalającej odpowiedzi. Aż wreszcie trafia do „starca” (pustelnika), który podjął się nauczyć go nieustannej modlitwy. Sięga do wielotomowego dzieła o życiu duchowym napisanego na podstawie mistyków Kościoła greckiego pierwszych wieków, nazwanego „Dobrotolubije”. Napisano w nim, że trzeba stale powtarzać jedną modlitwę. Najlepiej najprostszą: „Panie Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną”. Miał ją odmówić na różańcu trzy tysiące razy, stojąc czy siedząc, chodząc czy leżąc. Początkowo szło mu to trudno, potem coraz lepiej, a kiedy po kilku dniach opanował mówienie jej trzy tysiące razy dziennie, znów zgłosił się do „starca”. Ten go pochwalił i kazał mu ją odmawiać sześć tysięcy razy dziennie. Z trudem, ale dokonał i tego. „Starzec” go pochwalił i kazał mu ja odmawiać dwanaście tysięcy razy dziennie. Początkowo nie mógł podołać, nawet język i szczęka go bolały. Jednak z każdym dniem, z coraz większym zadowoleniem i radością, wymawiał wskazaną ilość razy tę prostą modlitwę. Kiedy zgłosił się kolejny raz do „starca” i zapytał co ma dalej czynić ten odpowiedział, że już nic, bo modlitwę tę ma w swoim sercu i zawsze już będzie ją nieustannie odmawiał.

Formy nieustannej modlitwy

Nieustanna modlitwa to nie tylko ta powtarzana bez przerwy, jak w „Opowieściach pielgrzyma”, ale też ta wyryta na murze, tablicy, odlewie, krzyżu, obrazku i przydrożnej figurze. Przechodząc obok widzimy jej treść i skupiamy uwagę na Bogu. To też forma nieustannej modlitwy. Tablice z modlitwami w języku polskim umieścili żołnierze Armii Andersa w czasie drugiej wojny światowej: w Ain Karem w świątyni Nawiedzenia Matki Bożej z tekstem Magnificat, w świątyni Narodzenia Jana Chrzciciela z tekstem Benedictus oraz na Górze Oliwnej w świątyni Pater Noster. Podobne inskrypcje zawieszone zostały na kilku stacjach drogi krzyżowej w Jerozolimie. Inną formą modlitwy jest śpiew. Wzorem nieustannej modlitwy był papież Jan Paweł II, który często powtarzał, że „kto śpiewa, dwa razy się modli”.
Na zakończenie spotkania prelegent zauważył, że jego wystąpienie o modlitwie trzeba uznać za „rozmowy niedokończone”. Słuchacze, zgadzając się z nim, poprosili go, aby w niedalekiej przyszłości podjął w Duszpasterstwie Ludzi Pracy ’90 ciąg dalszy swoich rozważań o modlitwie. Mógłby je poświęcić np. modlitwie św. Franciszka, o której napisał pięknie w jednym ze swoich artykułów, opublikowanych w miesięczniku „Głos św. Franciszka”: „Asyżanin modli się także ciałem. Jego modlitwie często towarzyszą gesty, a podbudowuje ją post”.

2008-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Jezusa - nauczycielką wiernych wszystkich czasów

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Drodzy bracia i siostry,
W toku katechez, które pragnąłem poświęcić Ojcom Kościoła oraz wielkim postaciom teologów i kobietom średniowiecza, chciałbym także zatrzymać się nad niektórymi świętymi kobietami i mężczyznami, którzy zostali ogłoszeni doktorami Kościoła ze względu na swe wybitne nauczanie. I dziś chcę rozpocząć krótką serię spotkań, aby dopełnić przedstawianie doktorów Kościoła.

Rozpoczynam od świętej, która stanowi jeden ze szczytów duchowości chrześcijańskiej wszystkich czasów - Teresy od Jezusa. Urodziła się w Avili, w Hiszpanii, w 1515 r. jako Teresa de Ahumada. W swej autobiografii ona sama podaje kilka szczegółów ze swego dzieciństwa: narodziny z „rodziców cnotliwych i bogobojnych”, w licznej rodzinie, w której miała dziewięciu braci i trzy siostry. Jeszcze jako dziecko, mając niespełna 9 lat, lubiła czytać żywoty niektórych męczenników, które wzbudziły w niej pragnienie męczeństwa do tego stopnia, że zaimprowizowała krótką ucieczkę z domu, aby umrzeć jako męczennica i pójść do Nieba (por. „Księga życia” 1,4); „Chcę widzieć Boga” - mówiła jako mała dziewczynka rodzicom. Kilka lat później Teresa opowie o swych lekturach z czasów dzieciństwa i potwierdzi, że odkryła prawdę, którą streszcza w dwóch podstawowych zasadach: z jednej strony „fakt, że wszystko, co należy do tego świata, przemija” i z drugiej strony, że tylko Bóg jest „zawsze, zawsze, zawsze” - temat, który powraca w najsłynniejszym wierszu: „Nie trwóż się, nie drżyj. Wśród życia dróg, Tu wszystko mija, Trwa tylko Bóg. Cierpliwość przetrwa dni ziemskich znój, Kto Boga posiadł, Ma szczęścia zdrój: Bóg sam wystarcza”. Osierocona przez matkę, gdy miała 12 lat, poprosiła Najświętszą Maryję Pannę, aby została jej matką (por. „Księga...” 1, 7).
CZYTAJ DALEJ

Prawda mówiona w oczy kosztuje

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

geralt/pixabay

Lekcjonarz otwiera dziś lekturę Listu do Efezjan od jego wielkiego berakah, błogosławieństwa, które w greckim oryginale jest jednym zdaniem długim na dwanaście wersetów, jakby autor nie chciał przerywać oddechu uwielbienia. „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie”. Formuła „w Chrystusie” powraca w tym hymnie jak refren. Wszystko, co Bóg czyni, czyni „w Nim”. Wybranie, przeznaczenie, odkupienie, objawienie, zjednoczenie. „W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”. Wybranie wyprzedza stworzenie, zanim był świat, był zamysł miłości o nas. Ta prawda, u Pawła będąca czystą pociechą, stała się w dziejach teologii polem najcięższych sporów o predestynację. Hymn Efezjan pozostaje najlepszym korektorem ich tonu, bo mówi o przeznaczeniu wyłącznie językiem doksologii: „ku chwale majestatu swej łaski”. Cel wybrania jest adopcyjny: „z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów”. Prawnik usłyszy tu huiothesia, adopcję, instytucję, którą świat grecko-rzymski znał doskonale (i którą Rzym cenił tak, że adoptowani zasiadali na tronie cezarów). Łaska posługuje się jej figurą, by wyrazić rzecz niesłychaną, status dziecka nadany aktem miłości Ojca. „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”. Apolytrōsis to wykup z niewoli. Cena została wymieniona. Zwieńczeniem hymnu jest słowo, które nadało tytuł całym epokom teologii: Bóg oznajmił „tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi”. Grecki czasownik anakephalaiōsasthai, zjednoczyć pod jedną głową, Wulgata odda przez instaurare omnia in Christo. Ireneusz zbuduje na nim swoją teologię rekapitulacji, a Pius X uczyni zeń program pontyfikatu. Dzisiejsza patronka, Teresa z Avili, mistrzyni twierdzy wewnętrznej, dopowiada temu kosmicznemu hymnowi wymiar najmniejszy i największy zarazem. Zjednoczenie wszystkiego w Chrystusie zaczyna się w komnatach ludzkiej duszy, gdzie mieszka Król.
CZYTAJ DALEJ

Nowe informacje z Gemelli. Papież czuje się dobrze

2026-10-15 08:47

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV dobrze spędził kolejną noc w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Ojciec Święty wstał i zjadł śniadanie - poinformowało w czwartek rano Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej na swoim kanale w Telegramie. To najnowsze informacje o stanie zdrowia Papieża po wtorkowej operacji płuca.

„Papież dobrze spędził noc w szpitalu, wstał i zjadł śniadanie” - przekazało w czwartek 15 października Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej za pośrednictwem Telegramu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję