Reklama

Dolny Śląsk bez granic

Niedziela wrocławska 50/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Cezary Chwilczyński: - W roku obchodów 50-lecia Traktatów Rzymskich, które stworzyły fundament Unii Europejskiej, 21 grudnia br. Polska wejdzie do strefy Schengen. Czy zatem i w taki sposób realizuje się wizja Europy założycieli wspólnoty Schumana, Adenauera, Gasperiego?

Konrad Szymański: - Schuman, Adenauer i de Gasperi pragnęli wspólnej Europy opartej na wartościach wypływających z tradycji chrześcijańskich. Z drugiej strony Traktaty Rzymskie w swoich założeniach miały przyczyniać się do rozwoju współpracy państw europejskich głównie w zakresie swobody przepływu kapitału, dóbr, usług i podróżowania. Od ich czasów obecność chrześcijaństwa w życiu Europy bardzo osłabła. Trochę lepiej jest z realizacją czterech swobód. Układ z Schengen znoszący kontrolę osób przekraczających granicę jest jednym z elementów realizacji wizji integracji państw członkowskich, a wejście Polski do strefy Schengen jest kolejnym etapem budowania wspólnej Europy.

Reklama

Jacek Protasiewicz: - Wydaje mi się, że zwłaszcza od czasu pierwszego rozszerzenia UE na wschód, czyli roku 2004, wychodzimy daleko poza ówczesne wizje Ojców Założycieli. Unia Europejska dziś, to o 21 państw więcej, niż było w roku 1957. Mamy też inne realia społeczno-gospodarcze, jak i geopolityczne. Sądzę jednak, iż dawna idea uczynienia całej Europy kontynentem wolnych i solidarnych narodów oraz żyjących w dostatku rodzin jest jak nigdy bliska realizacji.

- Strefa Schengen oznacza, że granice wewnątrzunijne będzie można przekraczać niemal w dowolnym miejscu. To dobra wiadomość dla Dolnoślązaków, bowiem znikną też kontrole graniczne w naszym regionie. Jak możemy wykorzystać dla naszego regionu to otwarcie granic?

J.P. - Po pierwsze otwarcie granicy będzie miało znaczenie symboliczne. Chcemy, aby poprawie uległy stosunki polsko-niemieckie. Wiem, że trwają przygotowania, by w uroczystym otwarciu granicy 21 grudnia na przejściu w Zgorzelcu wzięli udział kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz premier Donald Tusk. Po drugie, odczujemy realne korzyści z dostępu do kolejnej swobody wewnątrzunijnej - swobody poruszania się. Dla Dolnoślązaków oznacza to możliwość podróżowania po krajach Unii bez konieczności poddawania się kontroli paszportowej na lądzie. Zniesienie kontroli na lotniskach ma nastąpić do 30 marca 2008 roku.

Reklama

K.S. - Brak kontroli granicznych w zdecydowany sposób ułatwia ruch osobowy i towarowy. Otwarcie granic spowoduje, że Dolny Śląsk stanie się jeszcze bardziej atrakcyjny - z punktu widzenia turystycznego dla Czechów i Niemców. Ułatwi mieszkańcom naszego regionu odwiedzenie sąsiadujących z Polską państw. To wielka szansa na rozwój przygranicznych miejscowości, które mogą zarabiać na handlu i turystyce. Szansą dla regionu jest również poszerzenie jego oferty turystycznej. Istotna jest ścisła współpraca i kształtowanie dobrosąsiedzkich relacji z regionami bezpośrednio graniczącymi z województwem dolnośląskim w celu realizacji różnorodnych przedsięwzięć z wykorzystaniem funduszy europejskich. Otwarcie granic ułatwi zbliżanie społeczności lokalnych Dolnego Śląska i zagranicznych regionów partnerskich poprzez wspieranie wymiany: gospodarczej, społecznej, kulturalnej, turystycznej, sportowej, oświatowej i naukowej.

- Kończy się kolejny rok i to dobry czas na podsumowanie. Co nasz region zyskał do tej pory w UE? Co dziś jest priorytetem Dolnego Śląska?

J.P. - W najbliższych latach musimy korzystać z tego, że cały czas w UE głównym celem polityki regionalnej jest osiągnięcie stanu spójności gospodarczej i harmonijnego rozwoju regionów. Przypomnę, że obecnie istnieje w UE około 250 regionów, dlatego chcę wskazać, że jesteśmy regionem coraz bardziej rozpoznawalnym w Europie. Wrocław i Dolny Śląsk zaczyna być znany z ambitnych celów, które sobie stawia i konsekwentnego dążenia do ich realizacji. Zapracowało na to wiele osób, ale wielka zasługa w tym naszych samorządów terytorialnych i aktywnej władzy w województwie. Dla przykładu przypomnę, że byliśmy pierwszym polskim regionem, który uzgodnił listę inwestycji, jakie będą finansowane z budżetu UE. W kontekście wcześniejszego pytania nie sposób nie wspomnieć, że pierwsze korzyści odczujemy dopiero po zrealizowaniu ważnych przedsięwzięć infrastrukturalnych, tj. połączeń drogowych z Niemcami (doprowadzenie autostrad A4 i A18 do byłej granicy) oraz z Czechami, z którymi łączy dziś nas na Dolnym Śląsku aż 432 km granicy.

K.S. - Dla kogoś kto dość często pokonuje trasę z centrum do Strachowic, bezwzględnie autostradowa obwodnica Wrocławia (śmiech). Na pewno najważniejszą rolę odegrają twarde projekty związane z drogami. Czekają wciąż na realizację, ponieważ są najbardziej skomplikowane. Jeżdżąc po Wrocławiu i regionie, już dziś widzimy, jak wiele się remontuje i buduje. W najbliższym czasie zrealizowane zostaną trasy A4 i A18. Regionalny Program Operacyjny na lata 2007-2013 dla Województwa Dolnośląskiego to 1, 2 mld euro. Mamy tam cele od szerszej dostępności internetu po drogi i renowację zabytków. Do ciekawych zrealizowanych już projektów należy remont wieży widokowej na Wielkiej Sowie, renowacja zamku Książ i opactwa w Krzeszowie, budowa kompleksu dydaktycznego Politechniki Wrocławskiej. Przy tej okazji pokuszę się o prognozę. Myślę, że to właśnie Dolny Śląsk będzie pierwszym polskim regionem, który postawi w funduszach unijnych na badania i rozwój. Najszybciej przekroczy horyzont pomocy związanej czysto z polityką spójności. Kolejnym priorytetem jest też promocja Dolnego Śląska podkreślająca jego atrakcyjność kulturalną, naukową, turystyczną. Temu przysłużyły się w wielkim stopniu kampanie związane z EURO 2012, EXPO 2012 i Europejskim Instytutem Technologicznym. Wrocław dołączył do bardzo wąskiej grupy 3 lub 4 miast, które stają się rozpoznawalne za granicą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja warszawsko-praska: śluby w plenerze tylko w wyjątkowych sytuacjach

2026-07-24 10:07

[ TEMATY ]

komunikat

śluby

Adobe Stock

Zawieranie sakramentu małżeństwa poza kościołem - w plenerze, ogrodzie czy parku - nie jest dopuszczalne, jeśli motywowane jest względami estetycznymi, sentymentalnymi lub organizacyjnymi - przypomniał biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Tomasz Sztajerwald w komunikacie opublikowanym na stronach diecezji. Jak podkreślił, świątynia pozostaje właściwym miejscem sprawowania sakramentów, a zgoda na celebrację w innym miejscu może być udzielona jedynie wyjątkowo.

Podziel się cytatem Biskup przypomniał, że zgodnie z kan. 1118 Kodeksu Prawa Kanonicznego małżeństwo powinno być zawierane w kościele parafialnym. Zaznaczył, że biskup diecezjalny nie udziela zezwoleń na zawieranie ślubów w plenerze, jeśli przemawiają za tym wyłącznie względy estetyczne, sentymentalne lub organizacyjne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję