Moje pierwsze spotkanie z bp. Stanisławem Wielgusem miało miejsce w 1999 r., kiedy byłem proboszczem w Bodzanowie. Któregoś dnia po wieczornym nabożeństwie zobaczyłem przed plebanią w Bodzanowie bp. Romana Marcinkowskiego wraz z towarzyszącym mu księdzem, którego nie znałem. Po chwili Biskup Roman przedstawił mi owego kapłana, mówiąc, że to nowy Biskup Płocki. Dowiedziałem się wtedy, że jest to pierwsza wizyta nowego Pasterza na terenie naszej diecezji. Tym bardziej czułem się zaszczycony.
Po jakimś czasie Ksiądz Biskup zaproponował mi objęcie funkcji dyrektora ds. ekonomicznych seminarium, potem zaś stanowiska ekonoma diecezjalnego. Najważniejszym zadaniem, jakie przede mną stanęło, była reforma finansów diecezji. Ksiądz Biskup podszedł do tego zadania niesłychanie poważnie. Analizowaliśmy dosłownie każdą propozycję nadesłaną przez kapłanów; spędziliśmy nad tym niezliczone godziny. Pamiętam, że kiedy Ksiądz Biskup dowiedział się, że są głosy ze strony kapłanów, że reforma zbytnio obciąży wikariuszy, natychmiast podjął decyzję o zmianie niektórych przepisów.
Biskup Stanisław żywo interesuje się stanem materialnym diecezji, choć sam żyje naprawdę bardzo skromnie. Nie sposób go namówić na kupno jakiejkolwiek nowej rzeczy. Najlepszym dowodem jest jego auto - fiat uno, liczący sobie już 21 lat. Pytany czy nie powinien zmienić go na nowe, niezmiennie odpowiada: „po co, skoro to jest dobre?”.
Na sercu leżało mu dobro naszych uczelni i szkół, zwłaszcza Seminarium. Wiele razy wspierał je także ze swych osobistych funduszy, podobnie jak osoby potrzebujące. Nie pamiętam sytuacji, by komukolwiek odmówił wsparcia. Przy całej wielkości, która płynie z jego wiedzy, jest też wielki z innego powodu - jest człowiekiem szczerym, lojalnym, wrażliwym. Potrafi znaleźć wspólny język zarówno z naukowcami, jak i z prostymi ludźmi. W moich oczach to wielki człowiek.
Przedstawiciele policji francuskiej przekazali w poniedziałek stronie polskiej zabytkową monstrancję skradzioną w 1997 roku z kościoła w Moskorzewie w województwie świętokrzyskim. Uroczystość jej przekazania odbyła się w ambasadzie RP w Paryżu. Wkrótce cenny przedmiot wróci do kraju.
- Jest to dla mnie szczególna okazja, by podkreślić, jak ważna dla Polski jest restytucja zaginionych i nielegalnie wywiezionych z naszego kraju dzieł sztuki, którą we współpracy z polskimi placówkami dyplomatycznymi prowadzi i nadzoruje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Polskie starania o restytucję utraconych z Polski dzieł trwają w zasadzie nieustannie, a lista zaginionych obiektów jest niestety bardzo długa – powiedział na uroczystości charge d'affaires, Wiesław Tarka, pełniący obowiązki ambasadora RP w Paryżu.
Jak się czuje papież? Czy niewielki guzek w jego płucu nie jest przypadkiem groźniejszy, niż początkowo sądzono? Czy Ojciec Święty będzie w stanie wytrzymać wyczerpujący program podróży, czy raczej powinien oszczędzać siły? Oprócz tych obaw wiele osób nurtuje jeszcze inne pytanie: co się stanie, jeśli papież będzie nieobecny przez dłuższy czas?
Jako najstarsza monarchia wyborcza na świecie Watykan ma doświadczenie w radzeniu sobie z takimi problemami. W ostatnich miesiącach życia papieża Franciszka (2013-2025) sytuacje te, podobnie jak niegdyś za czasów Jana Pawła II (1978-2005), zdarzały się niemal codziennie: zwierzchnik Kościoła katolickiego miał już ograniczoną zdolność do działania, a śmierć lub rezygnacja wydawały się wówczas możliwe w każdej chwili.
W kaplicy św. Jana Pawła II w klinice Gemelli w Rzymie rozpoczęła się modlitwa różańcowa w intencji Leona XIV, który jest tam poddawany operacji usunięcia guza w płucu. Modlitwie przewodniczy kard. Baldo Reina, wikariusz generalny diecezji rzymskiej, której papież jest biskupem. Odmawiane są tajemnice bolesne różańca.
„W tej kaplicy, gdzie co dzień modlitewna cisza przyjmuje łzy, przechowuje oczekiwania i ożywia nadzieję, wspólnie wznieśmy nasze błagalne modlitwy, aby Pan wspierał naszego biskupa, papieża Leona i pocieszał tych, którzy są tu leczeni. Rozważając tajemnice bolesne świętego różańca, zwracamy się ku Chrystusowi, który - podobny nam we wszystkim oprócz grzechu - przeszedł przez cierpienie, przemieniając je w źródło życia. Niech Maryja, Uzdrowienie Chorych i Matka Kościoła, towarzyszy naszej modlitwie i uczy nas trwania w miłości” - powiedział kard. Reina w krótkim wprowadzeniu do modlitwy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.