Reklama

Pod patronatem św. Józefa Rzemieślnika

Jest jedną z sześciu parafii dekanatu św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu, a za niespełna rok przeżywać będzie jubileusz 50-lecia swojego istnienia. Proboszcz, ks. kan. dr Donat Manterys już teraz myśli o przygotowaniu swoich parafian do tej historycznej chwili. Usytuowanie kościoła i budynków parafialnych jest dość nietypowe jak na lokalne warunki - świątynia została wzniesiona w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza, dlatego też nosi tytuł Wszystkich Świętych, zaś patronem wspólnoty jest św. Józef Rzemieślnik, którego wspomnienie, a zarazem dzień odpustu parafialnego przypada 1 maja.

Niedziela sosnowiecka 13/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Kościele duchowym

Reklama

Współczesna parafia liczy ponad 5 tys. wiernych - ludzi, którzy chętnie uczestniczą w niedzielnych Eucharystiach oraz nabożeństwach w ciągu całego roku liturgicznego, organizują się w różnorakie ruchy i stowarzyszenia parafialne. W tutejszej parafii istnieje wspólnota Żywego Różańca, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Akcja Katolicka, a przez wiele lat działała wspólnota Drogi Neokatechumenalnej. Swoje miejsce w historii parafii ma również Ruch Światło-Życie, tzw. oaza, która w latach 90. przeżywała swój rozkwit, a od września 2005 r. rozpoczęła swoją reaktywację. Istotną rolę w liturgicznym życiu parafii pełni od początku jej istnienia liturgiczna służba ołtarza, która obecnie skupia blisko 35 ministrantów i lektorów. W parafii zawiązał się głęboki kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy - co środę sprawowana jest Msza św. wotywna do Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy, która jest poprzedzona nowenną przed obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy znajdującym się w świątyni. W każdy wtorek natomiast wierni modlą się o wstawiennictwo do patrona parafii, św. Józefa Rzemieślnika podczas nabożeństwa o godz. 17.45. Uroczyste Nieszpory Eucharystyczne celebrowane są w każdą I niedzielę miesiąca o godz. 17.00. Parafianie w pierwszy czwartek miesiąca i pierwszy piątek miesiąca adorują Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Gromadzą się także na Mszy św. wotywnej o Bożym Miłosierdziu w każdy trzeci piątek miesiąca o godzinie 18.00, a także na Nabożeństwie wynagradzającym Najświętsze Serce Pana Jezusa za grzechy świata w pierwszy piątek miesiąca oraz na nabożeństwie wynagradzającym Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Codziennie o godz. 6.30 w świątyni trwa modlitwa różańcowa, zaś w każdą niedzielę o godz. 7.30 śpiewane są Godzinki o Niepokalanym Poczęciu.

Z kart historii

Dzieje wspólnoty św. Józefa Rzemieślnika rozpoczynają się 28 lutego 1957 r. Parafia erygowana została dekretem erekcyjnym biskupa częstochowskiego Zdzisława Golińskiego. Ówczesne Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej wydało zgodę na powstanie nowej parafii w sosnowieckiej dzielnicy Rudna. Kościołem tej parafii stała się kaplica znajdująca się na głównym cmentarzu. Pierwszym proboszczem został ks. Aleksander Konopka, który przez 11 lat organizował życie duszpasterskie nowej wspólnoty. Msze św. były odprawiane wówczas w dni powszednie o 8.00 rano i w niedziele o 9.00 i 11.00. W 1968 r. dzięki ofiarności i zaangażowaniu parafian przeprowadzono remont kaplicy oraz zakupiono dzwony. W latach 1968-75 w parafii obowiązki proboszczów pełnili: ks. Marian Sztuka, ks. Stanisław Piwowarski i ks. Stanisław Szopa. Trudno było w latach 80. uzyskać od władz pozwolenie na budowę nowej świątyni, a nierzadko graniczyło to z cudem, ale ks. kan. Stanisławowi Szopie udało się uzyskać zgodę na budowę nowego kościoła. Był 1982 r., a rok potem, w czasie spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II poświęcono kamień węgielny pod nowy dom Boży.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Budowa kościoła trwała 6 lat.

Reklama

W 1990 r. uroczystego poświęcenia nowego kościoła dokonał bp Stanisław Nowak, ówczesny ordynariusz diecezji częstochowskiej. Choroba coraz bardziej uniemożliwiała pracę duszpasterską ks. Szopie, dlatego tez powołano nowego proboszcza - ks. Mariana Wątka, który zatroszczył się o umieszczenie nowego kościoła na mapie Sosnowca. 25 marca 1992 r.
Papież Jan Paweł II bullą Totus Tuus Poloniae Populus utworzył diecezję sosnowiecką, zaś pierwszy biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB mianował na stanowisko proboszcza parafii św. Józefa Rzemieślnika, ks. dr. Stanisława Zychowicza.

Ostatnie 13-lecie

Po roku są kolejne zmiany. Nowym proboszczem zostaje ks. kan. dr Donat Manterys, który z ogromnym zapałem i wielkim zaangażowaniem rozpoczyna pracę w sferze duchowej i materialnej. Troszczy się o grupy działające w parafii, do Kościoła przybliża młodych, podejmuje się też realizacji planów gospodarczych parafii, które rozpoczął budowniczy świątyni ks. Stanisław Szopa. W 1994 r. dzieci pierwszokomunijne ofiarowują nowy Krzyż Misyjny, a w 1995 r. powstaje kruchta kościoła. Cały czas trwają prace nad rozbudową i upiększeniem wystroju świątyni parafialnej. W 1995 r. w kościele pojawia się nowa figura św. Józefa, patrona parafii, potem zakupione zostają konfesjonały oraz witraże. Na uwagę zasługuje witraż o tematyce eschatologicznej, o przemijalności ludzkiego życia - Memento Mori. Następnie rozpoczyna się przebudowa i remont budynku za kościołem, powstaje nowy dom parafialny. 10 grudnia 1998 r. Ordynariusz Sosnowiecki dokonuje poświęcenia kaplicy św. Józefa Rzemieślnika (tzw. kaplicy zimowej) oraz sali spotkań. Rok później kościół wzbogaca się o dębowe ławki oraz płaskorzeźbę Świętej Rodziny, która umieszczona zostaje na ścianie ołtarzowej. W kaplicy zimowej z kolei zostają zamontowane witraże św. Józefa i Matki Bożej. W 2000 r. trwają prace wykończeniowe domu parafialnego, a w 2001 r. kończą się prace związane z wystrojem terenów wokół kościoła. Zostaje zamontowany kolejny witraż, tym razem w zachodniej ścianie ołtarzowej. Przedstawia Ducha Świętego. Warto zaznaczyć, że witraż jest wzorowany na słynnym witrażu z Bazyliki św. Piotra w Rzymie. Potem przychodzi czas na witraż z Papieżem Polakiem, Stefanem Kardynałem Wyszyńskim - Prymasem Tysiąclecia, ks. Jerzym Popiełuszką - kapelanem „Solidarności”, św. Bratem Albertem Chmielowskim, św. Rafałem Kalinowskim oraz Matką Teresą Kierocińską - Apostołką Zagłębia. W 2003 r. trwają dalsze prace wykończeniowe w prezbiterium, a w 2004 r. ściana ołtarzowa, jak również ołtarz i ambonka zostają pokryte białym marmurem. W tym samym czasie odnowiono kopię obrazu Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Ksiądz Proboszcz natomiast jako wotum wdzięczności po udanej operacji ofiarowuje do tutejszej świątyni wieczną lampkę, która ma kształt serca.

* * *

Mimo że tak wiele dokonań nastąpiło w ostatnim 13-leciu nie oznacza to, że tutejszej świątyni już nic nie brakuje. Wiele szczegółów pozostaje wciąż do opracowania i dopracowania. Poza tym na bieżąco muszą być wykonywane pewne inwestycje. Kapłani tutaj duszpasterzujący mocno zaznaczają swoją troskę o Kościół żywych kamieni i kościół materialny, dlatego wciąż pracują nad rozwojem duchowym parafian oraz nad upiększaniem kościoła materialnego. Przed wiernymi sosnowieckiej wspólnoty ważne wydarzenie - złoty jubileusz parafii, dlatego życzymy, by pięknie i głęboko przygotowali się i przeżyli tę chwilę.
Wszystkich, którzy chcieliby jeszcze bardziej poznać sosnowiecką wspólnotę św. Józefa Rzemieślnika - jej historię i współczesność oraz sprawy bieżące zapraszamy na strony internetowe - www.jozef-parafia.sosnowiec.opoka.org.pl

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Rossi: przyjazd Leona XIV do Argentyny hołdem dla papieża Franciszka

2026-08-07 17:48

[ TEMATY ]

Argentyna

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.

„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
CZYTAJ DALEJ

Indie: Wtargnęli do katolickiej misji i zagrozili misjonarzom: „Macie siedem dni na opuszczenie tego miejsca"

2026-08-05 12:49

[ TEMATY ]

Indie

Adobe Stock

Grupa osób powiązanych z hinduistyczną organizacją Vishwa Hindu Parishad (VHP) wtargnęła do katolickiej misji klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi i żądając opuszczenia placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według przedstawicieli lokalnego Kościoła i organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.

Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję