Reklama

Matura 2005- wiara 2005

Matura oznacza koniec szkoły. To zwieńczenie edukacji, podsumowanie osiągnięć, weryfikacja wiedzy, zdobytych umiejętności. Sześć lat szkoły podstawowej, trzy lata nauki gimnazjalnej i trzy lata szkoły ponadgimnazjalnej. Razem 12 lat nauki. Ale to również zakończenie szkolnej katechizacji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Katechizacja człowieka rozpoczyna się oczywiście najwcześniej w rodzinnym domu. Dziecko wyrasta w konkretnej atmosferze religijnej - w jednych domach bardzo żywotnej, gorącej, w innych prawie wymarłej, wątłej, zimnej. Dopiero poprzez szkołę dociera Kościół z regularną katechezą do młodego człowieka, do jego intelektu i serca. 12 lat nauki to tyleż samo lat szkolnej katechizacji. Warto zapytać, co pozostaje zatem w głowie i w sercu maturzysty, gdy słyszy on słowo: katecheza.

Warto zapytać

Uczę w jednej z bielskich szkół średnich i każdego roku mam w zwyczaju zadawać swoim maturzystom pytania dotyczące właśnie postrzegania przez nich lekcji religii. Czynię to prawie u końca szkolnego roku, aby zyskać możliwy już wtedy dystans do tego, co działo się na katechezie, a co jest już przeszłością (i, jak ufam, zwiększa to szczerość wypowiedzi). Pytania, które w owej krótkiej ankiecie stawiam są następujące: co dała mi atecheza w szkole średniej, jak określiłbym swoją postawę na religii (zaangażowanie), jaki element wiary katolickiej stanowi dla mnie problem, jak określę stan swojej religijności (modlitwa, uczestnictwo we Mszy św., spowiedź), czy przewiduję dalszą formację religijną np. w duszpasterstwie akademickim. Wnioski z odpowiedzi na te pytania w żadnym wypadku nie są reprezentatywne dla wszystkich maturzystów, pozwalają jednak dostrzec kilka ciekawych prawidłowości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiedza i wiara

Reklama

Uczniowie odchodzący ze szkoły mają świadomość, że przez czas katechizacji dokonał się jakiś postęp w rozumieniu nauki Kościoła. Dzięki lekcjom religii więcej poznali, zrozumieli, choć nie zawsze w zupełności zgadzają się z doktryną. Oczywiście najwięcej kontrowersji budzi moralna nauka Kościoła (w tym punkcie młodzi wydają się być po prostu dziećmi swoich czasów, często powtarzając zasłyszane w mediach obiegowe opinie). Nie stanowią zasadniczo problemu podstawowe dogmaty wiary katolickiej (np. Trójca Święta, Wniebowzięcie itp.)

Katecheta doskonały…

Charakteryzując „dobrego katechetę”, maturzyści na pierwszym miejscu postawili umiejętność kontaktu z uczniem, prowadzenia rozmowy. Dobry katecheta nie tylko mówi, ale także słucha, umie i chce słuchać swych uczniów. Wszelkie autorytarne postawienie zagadnień wiary, moralności młody człowiek odbiera jako zamach na swoją wolność. Podsumowując, można powiedzieć tak: to człowiek, który winien być autorytetem, poprzez dialog prowadzić młodzież ścieżkami wiary, i samą wiarę stawiać jako sprawę wyboru, a nie jako zbiór reguł.

Co dalej?

Po maturze absolwenci szkół średnich zostaną studentami, potem specjalistami w swoich dyscyplinach, zawodach. Będą musieli sprostać zapewne niemałym wymaganiom, jakie postawi im świat biznesu, gospodarki, nauki. Będą tworzyć swoje „jutro”, będą tworzyć „jutro” swych rodzin. Ile jednak w tym „jutro” będzie miejsca dla Boga, dla wiary? Czy ci, którzy zasiądą do ławek szkolnych, by pisać nową maturę 2005, będą zasiadać do ławek naszych kościołów? Wierzę, że tak…

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podwyższenie Krzyża Świętego

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

Karol Porwich/Niedziela

14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.

W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Krzyż, kara niewolników, stał się tronem Pana, i to jest cała treść dzisiejszego święta

2026-08-18 11:03

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Lud w drodze „stracił cierpliwość”. Dosłownie dusza ludu „skróciła się” w trudach pustyni. Szemranie uderza w Boga i w Mojżesza, a nawet w samą mannę: „uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny”. Wtedy pojawiają się węże o jadzie palącym (hebr. serafim, „palące”). Ukąszenie i śmierć odsłaniają, dokąd naprawdę prowadzi odwrócenie się plecami do Boga. Lud wyznaje grzech, a Mojżesz, jak zawsze, wstawia się za tymi, którzy przed chwilą występowali przeciw niemu.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za ofiary Małego Katynia

2026-09-14 23:19

Piotr Ożóg

pomnik ofiar w Turzy

pomnik ofiar w Turzy

Pamięć która przetrwała komunizm

U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję