Reklama

Nasze Betlejem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Boże Narodzenie. Kolejny raz w swoim życiu przeżywam tę wielką, niepojętą tajemnicę. Nie mogę bowiem nadziwić się tej prawdzie, która mówi mi, że Bóg przyszedł na ziemię, aby mnie zbawić. Do przeżywania tej tajemnicy przygotowywał mnie Adwent. Chodząc po ziemi wsłuchiwałem się w głos wołający na pustyni: „Prostujcie ścieżki Panu”. Tak trudno dzisiaj wyprostować ścieżki swego życia. Tak trudno wędrować czasem pod prąd: mówić prawdę i tylko prawdę, być sprawiedliwym, uczciwym, bezinteresownym, zawsze uśmiechniętym uczniem Jezusa. Tak trudno dzisiaj znaleźć ludzi o „gołębim sercu”, którzy zapomną chociaż na chwilę o sobie, a zapytają o bliźniego, o tego, dla którego zabrakło chleba, ludzkiej miłości, który już dawno w polskiej rzeczywistości zapomniał o nadziei. Może odzyska ją przy wigilijnej wieczerzy wśród tych, którzy zostawili dla niego wolne miejsce przy stole i w swoim sercu.
Tak nam dzisiaj potrzeba rodzinnego ciepła i wzajemnego zrozumienia. Dlatego patrząc na gwiaździste niebo śpiewamy: „Cicha noc, święta noc”. Tak nam dobrze w tej zadumie, ciszy z daleka od miejskiego wrzasku i kłótni. Ale jakoś trudno nam wyśpiewać, że ta noc „pokój niesie ludziom wszem”. Trudno, bo wojny, terroryzm, nienawiść, ludzki egoizm. Bo Irak, Afganistan, Bliski Wschód, bo ci, którzy krzyczą: „śmierć nienarodzonym”.
Z bagażem naszych przeżyć wchodzimy do świątyń. Są takie uroczyste, wystrojone, dumne, że człowiek tak je podziwia. Podchodzimy do ubogiej stajenki. Tam znowu cisza, zaduma, modlitwa. Przyglądam się i modlę. Modlę się i rozmyślam, jak to się stało? Taki jestem podobny do Maryi ze sceny zwiastowania: zdziwiony, niedowierzający, pytający, ale rozmodlony. Serce ciśnie mi na usta kolejną kolędę, którą chcę ofiarować tym, którzy pomylili drogi życia: „Nie było miejsca dla Ciebie”.
W tym szczególnym dniu myślę o Nowonarodzonym, ale myślę także o św. Franciszku, który powiedział: „Chciałbym przedstawić Dziecię narodzone w Betlejem i w ten sposób naocznie zobaczyć niewygody, w jakich się znalazł z powodu braku tego, co potrzebne noworodkowi...”.
Dzisiaj już wiem, że „głęboka cisza zalegała wszystko, a noc w swoim biegu dosięgała połowy, wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy (...) runęło pośrodku zatraconej ziemi” (Mdr 18, 14-15).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

[ TEMATY ]

duszpasterstwo rodzin

Archidiecezja Warszawska

doświadczenie

abortomat

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
CZYTAJ DALEJ

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję