Reklama

Santoczno

Zadbać o zabytek

Jestem mieszkanką niewielkiej wsi o nazwie Santoczno (parafia pw. Matki Bożej Różańcowej w Kłodawie), z języka niemieckiego Zanzhausen. Jest to nieduża wieś sołecka o charakterze letniskowym, położona ok. 20 km od Gorzowa. Znajduje się ona wśród lasów Puszczy Gorzowskiej na terenie otuliny Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego, na krańcu rynny jeziora Mrowiny i wypływającej zeń rzeki Santoczna. Piszę o tym dlatego, że w naszej wsi znajduje się piękny kościółek, w którym wiele się ostatnio wydarzyło.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zanim jednak napiszę o dzisiejszym kościele w Santocznie, wspomnę o starym kościele z Zanzhausen.
Według Słownika gorzowskiego pod redakcją Jerzego Zysnarskiego, historycy są zgodni, że kościół powstał z dawnego magazynu hutniczego. Rozbieżności dotyczą tego, czy w 1867 r. zbudowano magazyn, czy też wtedy przebudowano go na świątynię. Pewne jest, że od dawna ten szachulcowy obiekt był wykorzystywany do organizacji nabożeństw. Świadczą o tym pochodzące z tego okresu pierwsze kościelne paramenty, tj. skarbonka o wymiarach 27 x 38 cm ze skromnym rokokowym okuciem i datą 1767 r., dwa cynowe wazony na kwiaty z napisem Z. H. 1768 (Z. H. to skrót od Zanzhausen), chrzcielnica cynowa z napisem Z. H. 1768, która w okresie międzywojennym stanowiła eksponat w strzeleckim muzeum, oraz znajdujące się po dziś w naszej świątyni - mosiężny żyrandol o wysokości 80 cm, mający dwa rzędy po 8 ramion i zwieńczony dwugłowym orłem, a także żelazne dzwony: większy o średnicy 80 cm z reliefem orła pruskiego, odlany - jak wynika z napisu - w Berlinie, i mniejszy o średnicy 65 cm z napisem Berlin1812. Budowa wieży datowana jest na 1885 r. (być może wtedy została ona przebudowana). W 1912 r. zburzono przylegający do kościoła magazyn i odnowiono wschodni szczyt świątyni.
Kościół pw. Przemienienia Pańskiego został poświęcony 13 listopada 1946 r. W latach 40. kościół w Santocznie był afiliowany do kościoła w Różankach, ale kanonicznie podlegał parafii Świętego Krzyża w Gorzowie. Parafię w Różankach ostatecznie erygowano dopiero w 1975 r., a do tego czasu Santoczno znajdowało się w parafii Kłodawa.
Do niedawna nasz piękny zabytkowy kościół popadał w ruinę. Cóż, od wielu lat wymagał generalnego remontu, a nie tylko drobnych poprawek. Dopiero 4 lata temu, kiedy w Santocznie Mszę św. odprawiał Ksiądz Biskup, a dach przeciekał niemiłosiernie, że aż trzeba było podstawiać miski, pomyśleliśmy o remoncie. Było nam wszystkim po prostu wstyd. Zaczęło się od przełożenia dachu, potem wyremontowano kościelną wieżę. Przez tegoroczne wakacje rozebraliśmy gnijącą już starą podłogę, wywieźliśmy tony niepotrzebnego piachu, wreszcie została położona nowa drewniana podłoga. Zrobiono też nową zakrystię, naprawiono główne drzwi, wykonano nowe ławki, nagłośnienie, nowy krzyż przed kościołem. Kościół został odrestaurowany i pomalowany na zewnątrz, a „letni mieszkańcy” Santoczna ufundowali nowy zegar. Większość tych prac wykonywaliśmy sami, gdyż wynajęcie specjalistycznej firmy byłoby bardzo kosztowne, a remont i tak kosztował ponad 40 tys. zł.
W czasie trwającego remontu kościół był niedostępny, więc Msze św. odbywały się na zewnątrz. To także wymagało od nas trochę poświęcenia i pracy, gdyż co niedzielę przygotowywaliśmy ołtarz, a po nabożeństwie - w obawie przed łobuzerią i ewentualną niekorzystną aurą - trzeba było wszystko posprzątać.
Najkonieczniejsze rzeczy zostały wykonane i to w bardzo szybkim tempie. Podstawowy remont udało nam się zakończyć przed 8 sierpnia, tj. świętem Przemienienia Pańskiego, kiedy to w naszym kościele odbywa się odpust. W tym też dniu na zasłużoną emeryturę odchodził nasz kochany ks. kan. Dionizy Nowak, a parafię obejmował ks. Bogusław Kaczmarek. W tym dniu odwiedził nas również ks. Antoni Kostecki, który w latach 50. obejmował naszą parafię. Był to dla nas wszystkich bardzo uroczysty dzień. Byliśmy szczęśliwi, że udało nam się dokonać remontu jeszcze pod okiem ks. Nowaka, który bardzo nas wspierał w tym projekcie.
Nie zamierzamy jednak na tym poprzestać, planujemy dalszy remont - renowacji wymaga chór i empory obiegające go od północy, zachodu i południa, trzeba także wymienić okna i odrestaurować ołtarz. Marzy nam się ołtarz taki, jaki był w naszym kościele w latach mniej więcej 70. - z pięknym obrazem Przemienienia Pańskiego, o którego zdobycie staramy się już teraz, jednak okazuje się być to bardzo trudnym zadaniem.
Głęboko wierzymy, że uda nam się tego wszystkiego dokonać. Wiedząc o naszych dotychczasowych sukcesach, pomoc swą obiecali nam także byli mieszkańcy Santoczna, a właściwie Zanzhausen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Służą – strzegą – prowadzą

Są jednymi z najbardziej tajemniczych istot pojawiających się na biblijnych kartach. Uczestniczą w najważniejszych momentach historii zbawienia. Interweniują w naszym życiu niczym agenci do zadań specjalnych i nie afiszują się ze swoją obecnością. Kim są, czym się zajmują i jak wyglądają?

Anioły znajdują się nie tylko w niebie, choć wydaje się, że jako dla istot czysto duchowych jest to dla nich naturalne miejsce. Ich najważniejszymi zadaniami są poznawanie, wielbienie, chwalenie i miłowanie Boga. Pełnią jeszcze jedną funkcję: opiekują się ludźmi. Poznajmy Bożych posłańców przez ich czyny na Ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

[ TEMATY ]

duszpasterstwo rodzin

Archidiecezja Warszawska

doświadczenie

abortomat

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję