Pamiętam, gdy podczas wizyty w Afryce, konkretnie w Ugandzie, mówiliśmy siostrom zakonnym, na zaproszenie których przebywaliśmy w tym kraju, że przygotowujemy się do uroczystości 700-lecia parafii. W
oczach naszych rozmówczyń dostrzegłem wtedy podziw graniczący z przerażeniem. Dlatego, że taki szmat czasu to dla nich, to znaczy dla Kościoła w Afryce, który przecież, uogólniając oczywiście -
ma niewiele ponad 100 lat - niemalże lata świetlne. Niektóre nasze parafie mają po kilkaset lat. O czym to świadczy? Przede wszystkim o mocnym zakorzenieniu w Chrystusie. Do jednej z najstarszych
należy parafia w Siewierzu. Parafia o tyle wyjątkowa, że ma trzy kościoły. Jeden parafialny - św. Macieja. Drugi filialny - św. Barbary i św. Walentego trzeci - najmniejszy - św.
Jana Chrzciciela na dzisiejszym cemnatrzu grzebalnym. Dla przejeżdżających trasą warszawską jest on widoczny. Stoi dumnie na górce. Ze swą romańską, surową architekturą i nadającym swoisty charakter gontowym
dachem. W tym roku ten jedyny zachowany na terenach naszej diecezji w całości przykład architektury romańskiej zaczął 860. rok istnienia.
Data ta nie mogła ujść uwadze mieszkańcom Siewierza zamiłowanym w historii swej miejscowości. Powstała książka - 860 lat kościółka pw. św. Jana Chrzciciela w Siewierzu (1144-2004). Od strony
historycznej opracowaniem zajął się młody siewierski historyk Adam Kubisa. Grafikę przygotował miejscowy plastyk - Tadeusz Kubisa, a wydawcą był Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Siewierzu. Przywiązanie
Adama Kubisy do swojej ziemi gwarantuje rzetelność i dociekliwość w opracowaniu historycznego materiału. W książce poznajemy losy kościółka. Jego wzloty i upadki. Opowiedziane - co ważne -
językiem żywym i barwnym. Barwne i bogate są także ilustracje przygotowane przez Tadeusza Kubisę. Jak napisał we wstępie recenzent dr Tomasz Bańka - oddają charakter „tamtych czasów”.
W epoce obrazu są doskonałym i poniekąd niezbędnym dopełnieniem słowa pisanego. Książka warta jest uwagi tych, którzy są zainteresowani dziejami „swojej ziemi” jak i godna polecenia dla tych,
którzy szukają najbliższej sobie przeszłości.
Co druga świątynia na terenie diecezji Leiria-Fatima, na środkowym zachodzie Portugalii została w jakiejś formie uszkodzona w następstwie przechodzących od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski orkanów. Według portugalskich władz kościelnych większość zniszczeń dotyczy kościołów i kaplic, które straciły w następstwie huraganowych wiatrów dach, okna lub z powodu intensywnych opadów deszczu zostały zalane wodą. Wśród obiektów sakralnych, które ucierpiały na skutek żywiołu są m.in. obiekty znajdujące się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Według tamtejszego rektoratu łączne straty spowodowane żywiołem przekroczyły tam wartość 2 mln euro.
Przechodzące sukcesywnie od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski wichury i powodzie spowodowały nienotowane od ponad pół wieku w Portugalii szkody. W efekcie kataklizmu śmierć poniosło 19 osób, w tym szczególnie w położonym na środkowym zachodzie kraju dystrykcie Leiria. Rząd premiera Luisa Montenegro szacuje szkody wyrządzone przez orkany, szczególnie przez sztormy Katrin i Leonardo, na ponad 5,5 mld euro. Z szacunków organizacji branżowych oraz samorządów wynika jednak, że mogą być one większe. Zdaniem ministra gospodarki Manuela Castro Almeidy same tylko straty wyrządzone na terenach należących do podmiotów gospodarczych wyniosły blisko 1 mld euro, co potwierdzają towarzystwa ubezpieczeniowe.
Postaci św. Bernarda z Clairvaux poświęcił w poniedziałkowy ranek drugie rozważanie rekolekcyjne dla Papieża i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden, biskup Trondheim. Wskazał, że św. Bernard pouczony doświadczeniem, zranieniami i prowokacjami dotarł w duchowej drodze do zastanowienia się nad własną sprawiedliwością i zachwytu nad miłosierną sprawiedliwością Boga.
Jakim człowiekiem był św. Bernard? Skąd pochodził? Góruje on nad XII-wiecznym ruchem cysterskim - tak wielka była jego charyzma i pracowitość.
O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.
Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.