Bp Józef Rozwadowski urodził się 19 marca 1909 r. w Krakowie. Na Uniwersytecie Jagiellońskim studiował filozofię, teologię i psychologię. Później w ramach studiów specjalistycznych etykę wychowawczą
w Rzymie. W 1931 r. przyjął święcenia kapłańskie. Z rąk kard. Karola Wojtyły na Jasnej Górze otrzymał sakrę biskupią. Z Łodzią związany był od 1968 r., kiedy to został mianowany ordynariuszem
łódzkim. Tę posługę pełnił przez kolejne 17 lat. Przez ten okres szczególną troską otaczał duszpasterstwo rodzin i duszpasterstwo akademickie. Ksiądz Biskup kilka lat przewodniczył też Komisji Episkopatu
ds Rodzin.
Kochał góry, był członkiem Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Zmarł 3 sierpnia 1996 r. w wieku 87 lat.
Z początkiem sierpnia minęła ósma rocznica śmierci bp. Józefa Rozwadowskiego - byłego ordynariusza łódzkiego. Z tej okazji 3 sierpnia br. w bazylice archikatedralnej w jego intencji sprawowana została
Msza św., której przewodniczyli metropolita łódzki abp Władysław Ziółek wraz z bp. Adamem Lepą. W Liturgii uczestniczyli kapłani, klerycy, siostry zakonne, przedstawiciele władz miejskich oraz wierni.
W słowie powitania Ksiądz Arcybiskup przybliżył sylwetkę bp. Józefa Rozwadowskiego. Przedstawił go jako człowieka ogromnej wiary, którego dewizą życiową było zdanie z „Modlitwy Pańskiej”
- „Przyjdź Królestwo Twoje”. „Biskup Józef zawsze troszczył się o powołania kapłańskie, rodziny katolickie i młodzież - powiedział Metropolita łódzki - utworzył 26
nowych parafii, odbudował zniszczoną przez pożar katedrę”.
Ks. Andrzej Dąbrowski głosząc kazanie wspominał bp. Rozwadowskiego jako pasterza zatroskanego o potrzeby duchowe i materialne katolików. „Zapamiętaliśmy go również jako człowieka modlitwy, często
widzianego z różańcem. Darzył ogromnym szacunkiem Ojca Świętego Jana Pawła II. Był to szacunek odwzajemniony, na co dowodem może być III pielgrzymka Papieża do Ojczyzny. Jan Paweł II powiedział
wtedy: „Po śmierci bp. Klepacza szukaliśmy godnego następcy. Znalazł się on w Krakowie. Zastanawiałem się wtedy jak ten człowiek z gór, kochający wspinaczkę odnajdzie się na tych nizinach w Łodzi.
I teraz, kiedy upłynęły mu lata i jest seniorem to nie wrócił w rodzinne strony, pozostał w Łodzi i widać, że dobrze mu tutaj”.
Po Mszy św. odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie tablicy upamiętniającej osobę śp. bp. Józefa Rozwadowskiego. Tablica ta znajduje się w ambicie bazyliki archikatedralnej.
Na zakończenie uroczystości modlono się, w krypcie przy grobie bp. Józefa Rozwadowskiego.
Ojciec Święty jest już w letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Jak wyznał po przyjeździe, spędzi najbliższe tygodnie na odpoczynku, modlitwie, lekturze i „odrobinie sportu”.
Po przyjeździe do podrzymskiego miasteczka, Papież pozdrowił mieszkańców: „Dobry wieczór, Castel Gandolfo! – powiedział. – Dziękuję, bardzo się cieszę, że jestem tu wśród was i że będę mógł spędzić najbliższe tygodnie na odpoczynku, modlitwie, czytaniu i – miejmy nadzieję – odrobinie sportu tutaj, w Castel Gandolfo! Takie spotkanie to zawsze ważna chwila”.
Dom, który od lat daje schronienie, miłość i bezpieczeństwo najmniejszym oraz najbardziej bezbronnym, dziś sam potrzebuje ratunku. Siostry Służebniczki Starowiejskie z Częstochowy zwróciły się z dramatycznym apelem o pomoc w remoncie dachu, który po prostu zaczął przeciekać.
Większość częstochowian doskonale zna ten adres i dzieła, które tam powstają. Przy ul. Kazimierza 1 w Częstochowie bije serce ogromnego dobra. To właśnie tutaj Siostry Służebniczki NMP Niepokalanie Poczętej (starowiejskie) prowadzą Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny „Dom Życia” im. Leonii Marii Jabłoneckiej, a w budynku znajduje się także częstochowskie Okno Życia. To miejsce, w którym ratuje się noworodki i niemowlęta porzucone lub z różnych przyczyn pozbawione opieki rodzicielskiej, otaczając je profesjonalną i pełną miłości opieką do czasu uregulowania ich sytuacji prawnej.
Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.
Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.