aktor, reżyser, producent urodził się 3 stycznia 1956 r. w Peekskill, stan Nowy Jork, USA, jako szóste z jedenastu dzieci pracownika kolei i australijskiej śpiewaczki operowej. Ojciec, irlandzki
katolik, wygrał 25 tys. dolarów w Jeopardy. Rodzina przeniosła się do Australii, aby uniknąć płacenia podatku od wygranej. Mel najpierw uczył się w college’u, a potem w National Institute of Dramatic
Art w Sydney, gdzie dostał się przypadkiem - siostra wypełniła za niego podanie i wysłała bez zgody samego zainteresowanego.
Debiutancki występ w „Summer City” (1977) oraz „Tim” (1979), za który otrzymał nagrodę Australijskiego Instytutu Filmowego, przykuł uwagę George’a Millera. Reżyser zatrudnił
Mela do głównej roli w futurystycznym „Mad Maxie” (1979). Potem posypały się kolejne wielkie role i wielkie nagrody. Aktor wystąpił w „Gallipoli”, w „Zabójczej broni”,
„Hamlecie” i wielu innych. Debiutem reżyserskim Mela Gibsona jest „Człowiek bez twarzy”, następnie - „Braveheart - waleczne serce” (1995). Film ten przyniósł
mu nagrodę Złotego Globa oraz Oscara za najlepszy film roku oraz najlepszą reżyserię, a także nagrodę MTV. Gibson nie porzucił jednak występów przed kamerą. Poza ekranem Gibson znany jest ze swego poczucia
humoru, dużej ogłady towarzyskiej i erudycji. Lubi spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi. Prowadzi zwykłe życie na farmie. Mieszka z żoną Robyn, z którą ma sześciu synów i córkę Hannah.
Może już z pewnością mówić o kolejnym sukcesie, jaki przyniosła „Pasja”.
Ta jedna wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko. Minister obrony narodowej pytany w Polsat News, czy widział tajemniczy raport, o którym mówi premier – odpowiada wprost: nie. Chodzi o „słynny” dokument, jaki rzekomo Donald Tusk miał dostać od dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a, a o którym od kilku dni mówi szef rządu. A można było inaczej.
Rozumiecie państwo? 10 września premier Tusk (kolejny raz) straszy Polaków wojną, która miałaby nam grozić już za kilka miesięcy. Opiera się na raporcie CIA, który po pięciu dniach dalej nie jest znany szefowi MON, a co temu ministrowi jakoś szczególnie nie przeszkadza. A przynajmniej nie ma ani jednego sygnału publicznego i nieoficjalnego, by tak było.
Grzeszność współczesnej epoki do biblijnych czasów Sodomy i Gomory, tak jak zostały one opisane w Księdze Rodzaju porównał kardynał Raymond Burke w rozmowie z Shawnem Ryanem w jego programie „The Shawn Ryan Show”. Kardynał ostrzegł, że istnieją podobieństwa między perwersjami seksualnymi naszych czasów a czasami Abrahama.
Według biblijnego opisu ludzie w tamtych czasach prowadzili bezbożny, niemoralny tryb życia i dochodziło do aktów homoseksualnych. Przybysze do tych miast byli przyjmowani gościnnie, ale potem wykorzystywani seksualnie. Kard. Burke przypomniał, że Bóg nakazał Abrahamowi opuścić Sodomę i Gomorę wraz z Lotem. Udali się oni do Ur w Chaldei, gdzie Bóg obiecał Abrahamowi syna, który będzie miał więcej potomków, niż można sobie wyobrazić.
- Będąc w tylickim sanktuarium, mamy przywilej zwyciężania w imię Maryi nad naszymi słabościami, grzechami – powiedział bp Andrzej Jeż.
W niedzielę 13 września w Tyliczu uroczyście świętowano 10. rocznicę podniesienia Kościoła Imienia Maryi do godności Sanktuarium Matki Bożej Tylickiej – Opiekunki Rodzin i Uzdrowienia Chorych. W wydarzeniu uczestniczył bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej. Jak zauważył pasterz Kościoła tarnowskiego: - Matka Boża zatrzymała się tutaj na stałe i od przeszło 400 lat – a więc od momentu przybycia do Tylicza Jej cudownego wizerunku – udziela obficie swoich łask.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.