To, że Jan Paweł II nie będzie kolejnym noblistą było wiadomo przynajmniej od porannych wypowiedzi norweskich dziennikarzy dla radia RMF. Stało się jasne, że pięciu protestantów mających własne poglądy
i praktykę w dziedzinie poszanowania życia, etyki seksualnej, małżeństwa, kapłaństwa kobiet i wielu innych spraw, nie uzna za obrońcę pokoju zwierzchnika rzymskich
katolików stającego na straży niezmiennych wartości. Trzeba się do tego przyzwyczaić, że Papież, nawet gorąco oklaskiwany, jest i pozostanie dla świata znakiem sprzeciwu.
Częściowo zgadzam się z Prezydentem Kwaśniewskim - do czego to doszło na łamach Niedzieli? - że Nobel nie byłby żadną nobilitacją dla Papieża, gdyż Papież zasługuje na wszystkie
nagrody, tylko żadna nagroda nie zasługuje na Niego. Po co zatem nobilitować listę laureatów, na którą wielu trafiało ostatnio jak Piłat do Credo. Jeden jest ponoć przeznaczony do ostrzału za kierowanie
terroryzmem, inny przepłacił za pokojowe spotkanie z przywódcą bratniego państwa, jeszcze inny wysyłał OMON-owców przeciwko Litwinom, a przedostatniego nagrodzono na złość
urzędującemu prezydentowi USA.
Wątpię jednak, żeby to chęć obrony Papieża przed niegodnym towarzystwem sprawiła, że nie znalazł się On wśród nagrodzonych. I z całą pewnością nie było to również kwestią wyczucia,
że Papież jest ponad ziemskimi instancjami a nagradzać może Go tylko Chrystus. Nawet mieszkańcy „Koziej Wólki” nie mają przecież skrupułów by nadać Mu honorowe obywatelstwo. Skąd
zatem rzekome kompleksy noblowskiego komitetu?
Problem tkwi chyba gdzie indziej: w laickiej wizji Kościoła, spychanego przez socjaldemokratów i liberałów różnej maści i narodowości, do roli instytucji wyłącznie
dobroczynnej. A obrona Prawa Bożego i budzenie sumień - to już dla nich rasowy fundamentalizm, który dyskwalifikuje człowieka jako budowniczego pokoju. Nawet gdy chodzi o Kogoś,
Kto spacyfikował komunizm, zażegnał parę międzynarodowych konfliktów, nie dopuścił do konfrontacji chrześcijaństwa z islamem i przekroczył próg synagogi.
Norwescy parlamentarzyści w kontekście zbieżności beatyfikacji Matki Teresy z jubileuszem pontyfikatu Jana Pawła II dali Kościołowi znak, gdzie widzą dla niego przestrzeń
działania. Slumsy - tak, ale wara od rządu dusz.
Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”
Z okazji rocznicy urodzin ks. Dolindo Ruotolo warto przypomnieć postać tego niezwykłego kapłana z Neapolu, którego biografia zyskuje dziś status bestsellera. Jak podkreśla jego najbliższa żyjąca krewna, urodził się on już jako święty. Zostawił nam wielkie orędzie o bliskości Chrystusa oraz potężnej sile zaufania, które najpełniej wyraża się w słowach: „Jezu, Ty się tym zajmij!”.
W obliczu współczesnego kryzysu wiary, laicyzacji i przenoszenia się wielu ludzi do wirtualnego świata, Pan Bóg – tak jak po każdym wielkim kryzysie w Kościele – budzi wybitne jednostki i świętych. Polacy, bardzo wrażliwi na duchowość św. Jana Pawła II, św. Faustyny czy św. Szarbela, z ogromnym entuzjazmem przyjęli również postać neapolitańskiego kapłana.
24 listopada nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukaże się po włosku „Dziennik osobisty Papieża Franciszka”. Zapiski wybrał, zredagował i opatrzył komentarzami kard. Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii ds. Nauki Wiary. „Dziennik” zostanie wydany równocześnie w 94 krajach, również po angielsku, francusku i portugalsku.
Wydawnictwo LEV w komunikacie podkreśla, że jest to tekst o wyjątkowej wartości i znaczeniu dla głębszego zrozumienia papieża jezuity: „Jesteśmy niezmiernie zaszczyceni publikacją tego tekstu. Dzięki tej książce, która, jak wierzymy, spotka się z uznaniem czytelników na całym świecie, będziemy mogli jeszcze głębiej zrozumieć wewnętrzne życie argentyńskiego papieża”.
Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.
O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.