21 września br. w kościele parafialnym św. Mikołaja w Lublinie zgromadzili się liczni wierni. Uroczysta Eucharystia była sprawowana jako dziękczynienie za dar jubileuszu
50-lecia ślubów zakonnych s. Marty Sołtys oraz profesji wieczystej s. Haliny Szostek ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego. Na terenie tej parafii Siostry prowadzą przedszkole
integracyjne, katechizują i pracują w kancelarii parafialnej.
Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. prał. Józef Szczypa - wikariusz biskupi ds. życia konsekrowanego. Współcelebransami byli: ks. kan. Czesław Pac i ks.
kan. Józef Bieńkowski. W Eucharystii dziękczynnej wzięły udział siostry z Domu Generalnego w Krakowie, które przez swój piękny śpiew ubogaciły liturgię Mszy św.
„Bogu Ojcu przez Jezusa Chrystusa w radości Ducha Świętego niech będzie chwała i dziękczynienie za łaskę powołania zakonnego” - powiedziała w swoim
świadectwie s. Halina. „Jest to największy dar, jakim Pan Bóg może obdarować człowieka. Już od najmłodszych lat odczuwałam tęsknotę za czymś, czego jeszcze nie umiałam nazwać. Pan
Bóg powoli, coraz wyraźniej wskazywał mi drogę życia zakonnego. Jestem szczęśliwa, że otrzymałam ten wielki dar. Codziennie dziękuję Panu Bogu i proszę o łaskę wierności i wytrwania.
Wierzę, że tylko Boża Miłość może uszczęśliwić serce człowieka, dlatego z wielką radością oddałam swoje życie Panu Bogu przez złożenie profesji wieczystej. Z ufnością patrzę w przyszłość
i na to, co przyniesie życie”.
Dziękujemy również Panu Bogu za 50 lat życia zakonnego s. Marty. Naznaczone jest ono modlitwą i ciężką pracą. S. Marta wstąpiła do zakonu w okresie powojennym.
Siostry żyły w wielkim ubóstwie i niepewności jutra, później czasy komunistyczne i walka o przetrwanie. S. Marta w tych ciężkich czasach okazała
się wierną oblubienicą Chrystusa. W rozmowie powiedziała: „Miłość do Pana Jezusa dała mi siłę do przetrwania tych ciężkich czasów”. Dziękujemy, s. Marto, za piękny
przykład wierności Bogu i ofiarnej służby człowiekowi.
Po Mszy św. wierni wyrazili swoją radość z udziału w tej pięknej uroczystości.
Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?
Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.