Refleksyjnie, odświętnie i kolorowo. Tak właśnie było 23 sierpnia w parafii Smólnik, gdzie miały miejsce uroczystości odpustowe ku czci patrona - św. Bartłomieja Apostoła.
Na zaproszenie proboszcza parafii - ks. Marka Mrówczyńskiego do Smólnika przyjechał ks. prof. Ireneusz Werbiński, który przewodniczył Sumie odpustowej o godz. 12.00 i wygłosił
homilię. Kaznodzieja przypomniał znaczenie odpustu. W rozumieniu potocznym odpust to jarmark organizowany wokół kościoła z okazji święta jego patrona. Wiele osób tak właśnie kojarzy
to słowo. - A przecież - mówił Kaznodzieja - odpust to przede wszystkim uczestnictwo w święcie patrona danego kościoła, pociągające za sobą odpuszczenie
grzechów. Większość z nas zdaje się jednak zapominać, że w tym dniu nie najważniejsze są stragany, czasem po brzegi zapełnione pamiątkami i obwarzankami, a kwestie
duchowe. W dalszej części homilii ks. I. Werbiński przybliżył wiernym postać św. Bartłomieja Apostoła, który zapisał się chlubnie w dziejach historii Kościoła. Ewangelizował Indie,
a także - wg rozmaitych źródeł o charakterze legendarnym - kraje Azji Mniejszej i Armenię, gdzie miał ponieść męczeńską śmierć. Prawdopodobnie został obdarty
ze skóry i ścięty lub ukrzyżowany głową w dół. Relikwie Świętego spoczywają w Rzymie i we Frankfurcie. Św. Bartłomiej w ikonografii
przedstawiany był początkowo ze zwojem lub księgą, później z nożem i skórą ludzką przewieszoną przez rękę.
W uroczystości odpustowej uczestniczyli liczni parafianie, wśród nich strażacy z jednostki OSP oraz dzieci pierwszokomunijne, sypiące kwiaty przed Najświętszym Sakramentem podczas procesji
wokół kościoła, kończącej Mszę św.
Podróż Papieża do Afryki wzywa nas do otwarcia oczu i zmiany rytmu naszego serca – by je ożywić. Zachęca nas do działania – by oblicze ludzkości stawało się bardziej prawdziwe.
Tysiące ludzi czekają teraz na Ojca Świętego i towarzyszą mu, tłumnie wypełniając zakurzone drogi czerwonej ziemi i ulice miast. Za kordonami często znajdują się domy z blaszanymi dachami, zrujnowane, rozpadające się budynki. Jednak oczy wszystkich są pełne radości, a uśmiechy wybuchają, gdy tylko spojrzenia spotykają się w pozdrowieniu. Czeka się nawet godzinami na przejazd papieskiego samochodu lub towarzyszącego mu konwoju, aby uchwycić obraz, zachować wspomnienie. Śpiewa się i tańczy, powiewają flagi i gałązki, a ręce unoszą się energicznie ku niebu.
„Piszemy ten list drżącymi rękami i z sercem przepełnionym bólem, pośród popiołów i gruzów szkoły w mieście Minab, na południu Iranu”. Tak rozpoczyna się list skierowany do papieża Leona XIV przez rodziców 168 uczniów ze szkoły podstawowej Shajarah Tayyebeh w Minab, którzy zginęli pod gruzami.
W pierwszym dniu amerykańsko-izraelskiej ofensywy na Iran w szkołę trafił pocisk manewrujący Tomahawk. Administracja Donalda Trumpa początkowo nie chciała wziąć na siebie odpowiedzialności ze ten atak, jednak pod wpływem nagrań opublikowanych przez dziennik „The New York Times”, Pentagon przyznał, że doszło do „błędnego zidentyfikowania celu”, co doprowadziło do śmierci niewinnych dzieci. Według „The New York Times” jest to jeden z najtragiczniejszych w skutkach błędów wojska w ostatnich dekadach.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.
„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.