Reklama

Łask

Urodziny parafii

Parafia pw. św. Faustyny Kowalskiej w Łasku zastała erygowana 1 lipca 1996 r. przez abp. Władysława Ziółka. Powstanie jej związane było z rozwojem miasta. Wcześniej wybudowano dwa nowe osiedla: Batorego i Przylesie, które obecnie stanowią parafię. Aby wierni mogli się zbierać i wspólnie przeżywać Eucharystię, w roku 1996 rozpoczęto budowę tymczasowej kaplicy. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu parafian kaplica została wybudowana w ciągu pół roku. Ksiądz Arcybiskup poświęcił ją 22 grudnia 1996 r. W tym dniu udzielił również młodzieży sakramentu bierzmowania.

Niedziela łódzka 32/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedługim czasie rozpoczęto starania związane z projektowaniem nowego Domu Bożego. Wszystkie plany budowy były gotowe w roku 2000. W maju został poświęcony plac pod budowę nowego kościoła, a w Rzymie podczas uroczystości kanonizacji Faustyny Kowalskiej, Ojciec Święty poświęcił kamień węgielny. Od tego momentu rozpoczęły się prace związane z budową nowej świątyni i trwają do dnia dzisiejszego.
"Oprócz budowy kościoła materialnego ważna jest budowa wspólnoty Kościoła z ludźmi, którzy tworzą tę parafię, którzy w tej parafii mieszkają" - powiedział proboszcz, ks. Jarosław Wojtal. Wierni tej parafii mogą spotykać się nie tylko na Eucharystii, wspólnej modlitwie. Jednym ze sposobów tworzenia wspólnoty są festyny parafialne. Pierwszy festyn zorganizowano w pierwszą rocznicę powstania parafii. Jak wspomina ks. Paweł Szubert zgromadził on niewielu parafian i trwał około dwóch godzin. Jednak z roku na rok urodzinowe festyny cieszyły się coraz większym zainteresowaniem i zaczęły gromadzić coraz więcej ludzi. W tym roku na szóste urodziny parafii przybyło kilka tysięcy osób. W organizację urodzinowego festynu bardzo licznie włączyli się parafianie. Młodzież przygotowała konkursy, w których mogły brać udział dzieci. Najmłodsi ujawniali swoje talenty plastyczne rysując obrazki. Starsze dzieci wykazywały się sprawnością w konkurencjach sportowych. Nie do pokonania okazała się Małgosia Abraszewska, która skoczyła na skakance 1130 razy. Jedną z atrakcji festynu była również loteria fantowa z bardzo wartościowymi nagrodami, w której każdy los wygrywał.
Aneta Niewiadomska zaangażowała się w udział w festynie prowadząc konkursy, rozdając balony, cukierki. "Dajemy cząstkę naszego serca i to piękne przeżycie pozostanie na długo w naszej pamięci" - powiedziała. Dla Anny Stencel udział w festynie to jej mały wkład w budowę kościoła.
Po trudzie związanym z rywalizowaniem w konkursach i emocjach związanych z dopingowaniem, można było także delektować się prawdziwą wojskową grochówką. W tym roku żołnierze z pobliskiej jednostki ugotowali 800 litrów grochówki, a na deser parafianki upiekły ponad 150 gatunków pysznych ciast.
Dzięki zaangażowaniu ks. Pawła Szuberta na urodzinowy koncert udało się zaprosić międzynarodowe gwiazdy, które przyjechały prosto z festiwalu Song of Songs. Greg Walton, Roberto Bignoli (występował przed Ojcem Świętym w Toronto podczas Światowego Spotkania Młodzieży) i Pollyanna rozgrzali zebraną publiczność i zachęcili do wspólnego śpiewania. Największą sympatią został obdarzony pochodzący z Nashville Greg Walton, który refren jednej ze swoich piosenek zaśpiewał po polsku wraz z całą publicznością.
Po kilkugodzinnym koncercie gwiazd festyn urodzinowy zakończył się pokazem sztucznych ogni. Przy dźwiękach utworu Vangelisa Request of Paradise podziwialiśmy kilkadziesiąt wspaniałych fajerwerków. Jak mówią mieszkańcy Łasku, na ten pokaz sztucznych ogni czekają cały rok, gdyż jest to najpiękniejszy z pokazów w ich mieście.
Urodzinowy festyn z gwiazdami nie byłby tak widowiskowy i nie zgromadziłby tysięcy wiernych, gdyby nie zaangażowanie proboszcza, ks. Jarosława Wojtala i ks. Pawła Szuberta. Niezapomniane przeżycia związane z festynem to efekt kilkumiesięcznej ciężkiej pracy obu kapłanów.
"Urodziny parafii to dobra okazja, aby pokazać, że parafia jest wspólnotą gdzie wszyscy gromadzą się wokół Chrystusa, ale także gdzie wszyscy mogą siebie nawzajem odnaleźć i rozwijać to, co w codziennym życiu powinno wypływać z ewangelii, co powinno stanowić o życiu, o duchowości wspólnoty" - powiedział ks. Paweł Szubert.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Burzliwe obrady komisji sejmowych. Spór o projekt „Tak dla religii i etyki w szkole”

2026-05-13 20:20

[ TEMATY ]

TAK dla religii w szkole

burzliwe obrady

komisji sejmowych

Red.

Komisja Edukacji i Nauki oraz Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej

Komisja Edukacji i Nauki oraz Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej

W Sejmie odbyło się połączone posiedzenie Komisja Edukacji i Nauki oraz Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej poświęcone rozpatrzeniu obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz ustawy – Prawo oświatowe. Projekt przygotowany przez Komitet Obywatelskiej Inicjatywy „Tak dla religii i etyki w szkole” wywołał gorącą debatę i polityczne emocje.

Przedstawicielem wnioskodawców był Dariusz Piontkowski, który w swoim wystąpieniu podkreślał ogromne społeczne poparcie dla inicjatywy. Jak zaznaczył, projekt został podpisany przez około pół miliona obywateli, a mimo to od pierwszego czytania minęło już ponad pół roku.
CZYTAJ DALEJ

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz częściej to przestrzeń sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę

2026-05-12 17:26

[ TEMATY ]

I Komunia św.

Karol Porwich

Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.

- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję