Łódź-Łagiewniki Kościół żywy i prawdziwy to serce, wspólnota. To my. Franciszek zaczął od siebie. Nie zaczął od reformy Kościoła – powiedział kard. Konrad Krajewski.
Metropolita łódzki przewodniczył Mszy św. w Sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego. Eucharystia była głównym punktem obchodów 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu.
W homilii pasterz archidiecezji łódzkiej wspominał swoje pobyty w Asyżu, kiedy posługiwał w Watykanie. Mówił również, że kiedy w Rzymie czuł się zmęczony, jechał do Kościoła św. Damiana, miejsca, w którym św. Franciszek usłyszał wezwanie Chrystusa: „Idź i odbuduj mój kościół”. Początkowo zrozumiał je dosłownie i zaczął odbudowywać zniszczoną świątynię. Z czasem odkrył jednak jego głębszy sens. – Kościół nie składa się tylko z cegieł i ze złota. Kościół żywy i prawdziwy to serce, wspólnota. To my. Franciszek zaczął od siebie. Nie zaczął od reformy Kościoła – mówił kard. Krajewski.
Wikariusze generalni, wiceoficjał oraz sekretarz metropolity łódzkiego - to pierwsze decyzje personalne kard. Konrada Krajewskiego po objęciu archidiecezji. Zostały one ogłoszone dziś w południe w Domu Biskupów Łódzkich, po modlitwie „Anioł Pański” w intencji Ojca Świętego Leona XIV oraz zmarłych kapłanów Archidiecezji Łódzkiej.
Biskup Ireneusz Pękalski, biskup senior, został poproszony o dalsze pełnienie dotychczasowych funkcji biskupich wynikających z wcześniejszych dekretów.
„W owym czasie byliście poza Chrystusem, obcy względem społeczności Izraela i bez udziału w przymierzach obietnicy, nie mający nadziei ani Boga na tym świecie”. Autor przypomina poganom ich dawny status językiem prawa publicznego. Obcy (xenoi), pozbawieni politei, obywatelstwa Izraela, bez przymierzy. Potem następuje zdanie-przełom: „ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa”. Daleko i blisko to techniczne terminy rabiniczne na pogan i Izraela. Krew Chrystusa zmienia geografię zbawienia.
Premier Holandii Rob Jetten oraz mężczyzna, z którym żyje w związku jednopłciowym, spodziewają się dziecka. Wykorzystują do tego surogatkę
„Człowiek ma prawo przyjść na świat jako owoc osobowego zjednoczenia rodziców, a nie jako rezultat kontraktu prawnego i transakcji medycznej lub finansowej” - napisał na Facebooku ks. Jacek Gniadek SVD. Misjonarz werbista skomentował informację o tym, że premier Holandii Rob Jetten oraz mężczyzna, z którym żyje w związku jednopłciowym, spodziewają się dziecka dzięki dwóm kobietom - dawczyni komórki jajowej i surogatce. Co ciekawe, podobny głos w tej sprawie zabrała posłanka Lewicy. Jak widać, nawet lewicowi aktywiści nie są w stanie pogodzić często branych na sztandary praw kobiet z ideologią LGBTQ.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.