Reklama

Wiara

Łomża

Dobry kierunek

Po raz 41. pątnicy wyruszą z Zambrowa do Hodyszewa, by zawierzyć swoje życie Matce Bożej Pojednania i umocnić wiarę na drodze pielgrzymowania.

Niedziela Plus 34/2026, str. I

[ TEMATY ]

pielgrzymka

archiwum pielgrzymki

Szlak pielgrzymki prowadzi do Hodyszewa

Szlak pielgrzymki prowadzi do Hodyszewa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zambrowska Piesza Pielgrzymka do Matki Bożej Pojednania wyruszy na pątniczy szlak w piątek 28 sierpnia. Rozpocznie się Mszą św. o godz. 8 w Kościele Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie. Po przejściu blisko 52 km pielgrzymi dotrą do Hodyszewa, gdzie w sobotę 29 sierpnia o godz. 15.15 w Bazylice Matki Bożej Pojednania zostanie odprawiona uroczysta Msza św. kończąca tegoroczne pielgrzymowanie. Wydarzeniu będzie towarzyszyć hasło roku liturgicznego „Uczniowie-misjonarze”, które stanie się duchowym mottem wspólnej drogi. Tradycyjnie trasa została podzielona na dwa etapy, a uczestnicy pokonają ją w ciągu 2 dni.

Nawiązując do hasła pielgrzymki, organizatorzy podkreślają, że każdy uczeń Jezusa jest jednocześnie powołany do bycia Jego misjonarzem – do głoszenia Ewangelii i dawania świadectwa wiary w codziennym życiu. Z tego względu tegoroczne rozważania i konferencje będą się koncentrować na odkrywaniu, w jaki sposób realizować to powołanie we współczesnym świecie. Pielgrzymując do Matki Bożej Pojednania, uczestnicy będą uczyć się zawierzenia Bogu przez ręce Maryi, odkrywać wartość zaufania Jej wstawiennictwu oraz na nowo powierzać Jej swoje życie i prosić, aby nieustannie prowadziła ich drogą wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zambrowska pielgrzymka ma już ponad 40-letnią tradycję i na stałe wpisała się zarówno w duszpasterstwo dekanatu zambrowskiego, jak i w życie lokalnej społeczności. Jej początki wiążą się z dwoma ważnymi wydarzeniami: koronacją obrazu Matki Bożej Pojednania w Hodyszewie w 1980 r. oraz podpisaniem Porozumień Sierpniowych w 1981 r. To właśnie idea pojednania, obecna w obu tych wydarzeniach, stała się inspiracją do zorganizowania pierwszej pielgrzymki. W 1986 r. z Zambrowa wyruszyła do Hodyszewa niewielka, 3-osobowa grupka pątników. Od tamtej pory pielgrzymka odbywa się nieprzerwanie każdego roku, bezpośrednio przed świętem Matki Bożej Hodyszewskiej, stanowiąc jednocześnie duchowe przygotowanie do uroczystości ku Jej czci w hodyszewskim sanktuarium.

Na tegoroczną pielgrzymkę będzie można się zapisywać w salce Domu Parafialnego przy Parafii Trójcy Przenajświętszej w Zambrowie (ul. Cmentarna) 23 sierpnia (niedziela) i od 26 sierpnia (środa) do 27 sierpnia (czwartek) po każdej Mszy św. wieczornej lub na trasie pielgrzymki. Zapisy przyjmowane są także on-line. Więcej informacji na: pielgrzymkapojednania.pl . /EDC

2026-08-18 14:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka dzieci i młodzieży do miejsc kultu św. Stanisława Kostki

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Płock

św. Stanisław Kostka

Archiwum

Scipione Delfini, Stanisław Kostka, ok. 1560 r. nowicjat jezuitów w Szampanii

Scipione Delfini, Stanisław Kostka,
ok. 1560 r. nowicjat jezuitów w Szampanii

Około 9,5 tys. dzieci i młodzieży z diecezji płockiej i z Polski 15 września wzięło udział w 36. Pielgrzymce Dzieci i Młodzieży do Przasnysza i Rostkowa - miejsc związanych ze św. Stanisławem Kostką, którego 450. rocznicę śmierci obchodzi Kościół w tym roku. Pielgrzymka odbyła się ona pod hasłem „KOSTKA znaczy WIĘCEJ”, a wspólnej modlitwie towarzyszyły relikwie Świętego z Mazowsza.

Pielgrzymka do miejsc kultu św. Stanisława Kostki – Rostkowa i Przasnysza w tym roku odbyła się pod hasłem „KOSTKA znaczy WIĘCEJ”, co nawiązuje do trwającego Roku św. Stanisława Kostki, ogłoszonego w 450. rocznicę jego śmierci. Święty ten jest patronem dzieci i młodzieży, a także diecezji płockiej, a urodził się w Rostkowie w diecezji płockiej (żył w latach 1550-1568).
CZYTAJ DALEJ

Czy zabiegamy o poznanie Jezusa?

2026-10-06 14:29

Niedziela Ogólnopolska 41/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Sądzę, że każdy z nas ma w życiu takie doświadczenie: im bardziej chcę, a nawet muszę zrobić coś ważnego, tym bardziej wciska się w moją świadomość jakiś wewnętrzny uwodzący przymus, żeby poświęcić ten czas rzeczy błahej. Chodzi nie o uleganie słabości, ale o pokusę poświęcenia sił dobru, z tym, że w danej chwili niższej rangi. Na przykład: miałem się pomodlić, a tu nagle odkrywam nieodpartą chęć sprzątania pokoju. Lub choćby: chcę odnieść opakowania do punktu, wyrzucić śmieci, przeczytać posty, przejrzeć maile, skrollować czy położyć się (a najlepiej i jedno, i drugie), bo przecież jestem zmęczony... Na czym polega niewłaściwość tych dobrych czynności? Na tym, że próbują zachwiać fundamentalną hierarchią ważności, w której sprawy Boże powinny być zawsze na pierwszym miejscu. Poświęcamy wiele czasu na rozmowy o dietach, na lajki i siłownię, narzekamy na pogodę lub młodzież i mówimy o wszystkim. No, niech będzie. Dbamy o zdrowie i wygląd. Słusznie! Fascynujemy się wiedzą i hobby. Dobrze. Ale czy z podobną intensywnością zabiegamy o poznanie Jezusa i Jego Kościoła? Czy mamy w sobie chęć „stoczenia boju” o czas dla Boga? W natłoku zdarzeń i informacji trzeba „wojować” o chwile uważności dla Pana. Lista obowiązków jest długa jak litania, terminarz pęka w szwach, brakuje oddechu, aby wszystkiemu podołać. I właśnie dlatego należy wykonać tytaniczną pracę, aby odrzucić to, co zbyteczne, żeby znaleźć czas na konieczności. Nie z lenistwa, wygodnictwa czy indolencji, ale dla własnego dobra. „Wolno nam zabiegać o różne dobra zwyczajne, ale nigdy kosztem dobra ostatecznego – naszego zbawienia” (o. Jacek Salij). Spotkania z Bogiem to najbardziej twórcze momenty dnia i chwile życia.
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję