Reklama

Niedziela Legnicka

Podwójne święto

1 lipca Zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa obchodziło święto Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa. W Bolesławcu, w klasztorze będącym jednocześnie Centrum Duchowości im. św. Marii de Mattias, świętowano odpust.

2026-07-21 14:59

Niedziela legnicka 30/2026, str. I

[ TEMATY ]

Bolesławiec

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Uroczystości przewodniczył bp Piotr Wawrzynek

Uroczystości przewodniczył bp Piotr Wawrzynek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przypada również 80. rocznica przybycia sióstr z Bośni do Bolesławca. Polskie siostry wraz z reemigrantami przybyły na Dolny Śląsk, rozpoczynając realizację marzenia założycielki – św. Marii de Mattias, aby Krew Chrystusa była czczona na Wschodzie. Z Polski siostry zawędrowały na Ukrainę, do Rosji i na Białoruś, spełniając pragnienie świętej założycielki.

Uroczystości przewodniczył bp Piotr Wawrzynek, który wygłosił kazanie. Zaproszony został także biskup świdnicki Marek Mendyk. Przybyło wielu kapłanów, w tym Misjonarze Krwi Chrystusa oraz Misjonarki Krwi Chrystusa, siostry z Polski, Włoch i Chorwacji, siostry Elżbietanki i wierni, w tym członkowie Stowarzyszenia Krwi Chrystusa działającego w wielu parafiach diecezji. Nie zabrakło przedstawicieli władz miasta i powiatu, wszak św. Maria de Mattias jest patronką miasta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zgromadzonych powitała siostra prowincjalna Elżbieta Kurnatowska. Przypomniała, że historia sióstr w Polsce zaczęła się w Bośni, w klasztorze Nazaret, gdzie były polskie siostry – córki emigrantów z południowej Polski. Dołączyło do nich kolejnych 8 dziewcząt z okolic Krakowa. – Marzeniem sióstr było założenie placówki z Polsce, co zrealizowało się tuż po wojnie, kiedy przybyła pierwsza grupa z reemigrantami. Siostry dzieliły trudny los powojennej Polski na nieznanych ziemiach odzyskanych. Po przybyciu zajmowały się katechizacją, uczyły muzyki i gry na instrumentach, szyły szaty liturgiczne, kołdry, prowadziły przedszkole, internat, zajmowały się chorymi. Z wiarą w opatrzność Bożą realizowały i rozszerzały charyzmat zgromadzenia na inne kraje, zgodnie z pragnieniem założycielki – przypomniała s. Elżbieta.

Jak dodaje s. Ewa Kleps, siostry pracują w obszarach edukacji, wychowania, pomocy charytatywnej, w szkołach, prowadzą bursę dla dziewcząt, udzielają się w parafiach. – Charakter domu nieco się zmienił, przebywają w nim m.in. siostry emerytki, ale znajduje się tutaj również Okno Życia. Dom stał się miejscem formacji duchowej dla wielu grup, stowarzyszeń – dodaje. Znajduje się w nim także muzeum, w którym siostry gromadzą eksponaty związane z założycielką oraz z życiem Polaków w Bośni. Jednym z zadań s. Ewy jest koordynowanie Stowarzyszenia Krwi Chrystusa, do którego należą świeccy, pragnący żyć charyzmatem zgromadzenia.

Siostra generalna Maria Hughes podkreśliła, że prowincja polska dała początek misjom na wschodzie, by chwała Krwi Chrystusa sięgnęła krańców ziemi. Siostry posługują na Ukrainie, Syberii i Białorusi. – Zadania na przyszłość to strzec dziedzictwa założycielki i szerzyć cześć Najświętszej Krwi Chrystusa, by stała się błogosławieństwem dla całej ziemi. Módlmy się też o dar nowych powołań i realizacj charyzmatu: że Jezus wszystkich kocha bez żadnej naszej zasługi, kochajmy go, bo z miłości do nas przelał swoją krew – mówiła.

Na zakończenie wybrzmiało uroczyste Te Deum. Radość świętowania dopełniła agapa.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pod opieką Matki z Lourdes

Niedziela legnicka 7/2024, str. I

[ TEMATY ]

Bolesławiec

Bartosz Bigaj

Świąteczne spotkanie rozpoczęło się Mszą św.

Świąteczne spotkanie rozpoczęło się Mszą św.

Bolesławiec był 10 lutego miejscem modlitwy pod przewodnictwem bp. Piotra Wawrzynka i świątecznego spotkania dla osób niepełnosprawnych. Było to już XXII integracyjne spotkanie opłatkowe.

Organizatorem spotkań jest powiat bolesławiecki z udziałem Stowarzyszenia Rodziców Dzieci i Młodzieży Specjalnej Troski. Tak więc hala sportowa I Liceum Ogólnokształcącego w Bolesławcu zapełniła się uczestnikami, których było ok. 600. Swoją pomocą służyli sprawnie organizatorzy i wolontariusze.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijanie są pielgrzymami do celu. Są ciągle w drodze

2026-07-22 11:30

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Wierzący nie mają od razu w ręku wszystkich rozwiązań. Chrześcijanie po prostu szukają rozwiązań na trudności, które ich spotykają. Oni nie siedzą i nie płaczą, że coś im się nie udało, że życie im się pogmatwało, że spotkało ich nieszczęście, że doznają niesprawiedliwości czy czegoś jeszcze innego, nieprzyjemnego. Nie stoją w miejscu, ale szukają rozwiązań, sposobów wyjścia z trudnej sytuacji. Są podobni do rybaka, który nie ma w ręku ryby, ale rzuca wędkę, by ją złowić.

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». «Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
CZYTAJ DALEJ

Powstańcy warszawscy: sił dodawały nam modlitwy i solidarność mieszkańców

2026-07-26 16:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Albert Zawada

Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.

W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję