Osiem litrów wody wypijane dziennie, uśmiech mimo zmęczenia, bo „było się szybszym niż słońce”, lekcja poprzestawania na tym, co niezbędne, pokonanie lęku przed wyjściem w „trudne i nieznane” – tak o swoim pielgrzymowaniu opowiadali pątnicy, którzy w wyjątkowo upalne dni początku lata docierali na Jasną Górę.
Były grupy pieszych, zwłaszcza z Górnego Śląska, rowerowe, m.in. z Torunia, ze Starej Błotnicy, z Głogowa, i biegowe z Rzeszowa oraz Łowicza, a także rolkowa z Wrocławia. Choć upał dał się wszystkim porządnie we znaki, przyznawali, że warto, a rekolekcje w drodze wymagają poświęcenia. Ksiądz Adrian Urbański z pieszej pielgrzymki z Radzionkowa-Rojcy podkreślił, że warunki atmosferyczne były prawdziwym wyzwaniem.
Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego, który sam nazwał siebie Prymasem Jasnogórskim także i w częstochowskim Sanktuarium była najważniejszym wydarzeniem minionego roku. Jasna Góra, miejsce tak bliskie sercu bł. Prymasa, niemal od jego śmierci, a więc od 1981 r. przygotowywała się do wyniesienia go na ołtarze m.in. modląc się podczas nocnych czuwań. Czas przed 12 września był jednak szczególnie intensywny.
Odbywały się cykliczne spotkania „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”, „Maryjne drogi do świętości Prymasa Jasnogórskiego” czy „Wokół Milenijnego Aktu Oddania” organizowane m.in. przez Jasnogórski Instytut Maryjny.
Piłkarz reprezentacji Hiszpanii Lamine Yamal w niedzielę spełni swoje marzenie i w finale mistrzostw świata zmierzy się ze swoim idolem i wielkim poprzednikiem w Barcelonie - Lionelem Messim. Argentyńczyk jest od niego ponad dwukrotnie starszy. Połączyło ich zdjęcie wykonane 18 lat temu.
W 2008 roku Barcelona we współpracy z katalońskim dziennikiem „Sport” i organizacją UNICEF stworzyła kalendarz charytatywny. Dwa lata temu cały świat obiegły zdjęcia, na których widać jak Messi trzyma w rękach i kąpie małego Yamala, który miał wówczas kilka miesięcy. Wszystko zaczęło się od tego, że ojciec Yamala - Mounir Nasraoui - udostępnił je w poście na Instagramie podczas Euro 2024.
Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.
Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Proboszcz założył kilkanaście budek lęgowych, aby ratować i wspierać jerzyki. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.