Reklama

Kościół

Osiem dni cudu

To był szok – nie tylko dla Hiszpanii, ale i dla całej Europy. We Mszy św. i w procesji Bożego Ciała w Madrycie, którą na początku swej pielgrzymki prowadził Leon XIV, uczestniczyło grubo ponad milion osób.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Europa dawno czegoś takiego nie widziała, a komentatorzy – można powiedzieć – aż zaniemówili, nawet nie próbowali wyjaśnić tego, czego może nikt się nie spodziewał. Pytani o to duchowni hiszpańscy, z koniecznym podkreśleniem procesów laicyzacyjnych, które Hiszpanii nie tylko nie omijają, ale wydawały się w niej – podobnie jak i w innych „starych” krajach chrześcijańskich – bardzo silne, a nawet nieodwracalne, ostrożnie mówili o „głodzie transcendencji”, co św. Augustyn, tak bliski papieżowi augustianinowi, wyrażał w słynnym sformułowaniu: „Niespokojne jest ludzkie serce, dopóki nie spocznie w Bogu”. Podobnie świat zaniemówił, patrząc na kilkusettysięczną grupę hiszpańskiej młodzieży, która na czuwaniu z Ojcem Świętym w Madrycie w milczeniu klęczała przed Najświętszym Sakramentem.

Wreszcie świat niemal uklęknął, patrząc na ukończone po 140 latach w swej zasadniczej formie arcydzieło mistrza Antonia Gaudiego – Sagrada Família, którego piękno podkreślił spektakl świetlny. Jego zwieńczeniem była wyświetlona przez drony na barcelońskim niebie podobizna „Architekta Boga”, jakby wyrażająca nadzieję na rychłe zakończenie procesu beatyfikacyjnego Gaudiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Hiszpańska pielgrzymka Leona XIV była wyjątkowo – jak na jeden kraj – długa. Osiem dni, które Ojciec Święty spędził na Półwyspie Iberyjskim, były podzielone na trzy etapy: Madryt, Barcelona i Wyspy Kanaryjskie. W Madrycie papież przemawiał w Kortezach Generalnych, czyli hiszpańskim parlamencie. To sytuacja wyjątkowa. Politycy – większość ma lewicowa koalicja – zgotowali mu wyjątkowo ciepłe przyjęcie. Drugi etap – delikatny ze względu na separatystyczne tendencje – to Barcelona, gdzie papież był równie gorąco przyjmowany. Na koniec wyruszył jako pierwszy w historii papież na Wyspy Kanaryjskie, aby budzić sumienia Europy, co kontrastowało z wybuchem w tym samym czasie antyimigranckich pogromów w Belfaście.

Słowami kluczami pielgrzymki były: jedność, pokój, sprawiedliwość społeczna oraz solidarność z najuboższymi i najbardziej potrzebującymi. Takie słowa Europie, skoncentrowanej na debacie o geopolityce, architekturze bezpieczeństwa i wojnie, są szczególnie potrzebne. Wskazują bowiem na człowieka, który zupełnie znika w sytuacji, gdy dominuje strategiczne planowanie.

2026-06-16 14:46

Oceń: +14 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 23/2023, str. 20-21

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Tak jak rok temu ponad cztery piąte Polaków deklaruje, że polski papież jest dla nich autorytetem moralnym – informuje w najnowszym komunikacie Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). „Polityczno-medialna burza związana z doniesieniami dotyczącymi tuszowania przez kard. Karola Wojtyłę przypadków pedofilii wśród księży nie naruszyła autorytetu Jana Pawła II w polskim społeczeństwie” – podaje CBOS. To pokazuje, że autorytet największego z Polaków jest u nas mocno ugruntowany, że nie jest jedynie kwestią mody. Gdy jednak pracownia zapytała o wiarygodność niedawnego ataku na Ojca Świętego, wyniki już nie były tak jednoznaczne. 38% ankietowanych uważa, że informacje o ukrywaniu przypadków pedofilii wśród księży przez przyszłego papieża są niewiarygodne. W wiarygodność tych doniesień wierzy 30% respondentów, a 32% nie ma w tej kwestii wyrobionego zdania. Można więc powiedzieć, że opinie rozłożyły się równomiernie. Co z tego wynika? To badanie nie może uśpić naszej czujności. O autorytet św. Jana Pawła II trzeba nieustannie dbać, także przez badania archiwów, bo to po prostu dobro narodowe. Na dodatek papież, zapytany kiedyś, jaki jest jego najbardziej ulubiony werset Ewangelii, miał odpowiedzieć: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (por. J 8, 32).
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

„Biblia jest pewnego rodzaju lustrem” – rozmowa z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem

2026-08-08 20:21

[ TEMATY ]

Biblia

Pismo Święte

UPJPII

Karol Szewczyk

Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję