Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Pokorna i cicha obecność

W Bielsku-Białej i Żywcu przeszły procesje Bożego Ciała z udziałem pasterzy naszej diecezji.

Niedziela bielsko-żywiecka 24/2026, str. I

[ TEMATY ]

diecezja bielsko‑żywiecka

Marian Szpak

Procesja na ulicach Bielska-Białej

Procesja na ulicach Bielska-Białej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Naszym oczom w czasie procesji narzuca się złoto monstrancji, dym kadzidła i sypanie kwiatów, co jest wyrazem światowego tryumfu. Tymczasem sam Pan pragnie ukryć potęgę i wspaniałość swego bóstwa i być czczonym w widzialnej postaci Chleba. Oczekuje, abyśmy dostrzegli Jego pokorne i ciche przejście między nami i naszymi domami, przeżywając je w naszych sercach – powiedział bp Roman Pindel podczas uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa celebrowanej w stolicy Żywiecczyzny. Eucharystię biskup sprawował w Kościele św. Floriana w Żywcu Zabłociu. Stamtąd duchowni i wierni miasta przeszli w procesji Eucharystycznej do Konkatedry Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

W homilii bp R. Pindel nawiązał do przeżywanego w Kościele Roku św. Franciszka i przybliżył zręby franciszkańskiej nauki o Eucharystii. Podkreślił, że św. Franciszek wyróżniał się wielką czcią wobec Najświętszego Sakramentu i zachęcał swoich braci do wiary w realną obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina. – Trzeba się modlić się, abyśmy coraz bardziej przenikali przez zasłonę znaków i z pomocą Ducha Świętego dostrzegali miłość uniżającego się dla nas Jezusa, naszego Zbawiciela i Pana – powiedział i zwrócił uwagę na zyskującą w naszej diecezji ideę wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W Bielsku-Białej procesja Bożego Ciała wyruszyła z Katedry św. Mikołaja do Kościoła Bożej Opatrzności w Białej. W homilii podczas podczas celebracji Eucharystii bp Piotr Greger podjął rozważanie nad znaczeniem Eucharystii w życiu wierzących, nawiązując do biblijnego wezwania Mojżesza do zachowania pamięci o Bożych dziełach. Podkreślił, że współczesny człowiek potrzebuje duchowego pokarmu, który jako jedyny potrafi nasycić głód miłości oraz poczucie bezpieczeństwa. Chleb eucharystyczny jest ukazany jako całkowity dar z samego siebie, przez który Chrystus towarzyszy ludziom w ich codziennej wędrówce do wieczności. – Z tym Chlebem wychodzimy dziś tam, gdzie toczy się nasze zwyczajne, codzienne życie. W Nim bowiem, w tym, co on oznacza i czym jest w swej istocie, zawiera się cały sens: i tej procesji, całej dzisiejszej uroczystości, sens Kościoła i Jego misji oraz sens naszego chrześcijaństwa. Ten Boży Chleb nadaje wszystkiemu sens, to jest znak bezgranicznej miłości Boga, która ma smak chleba – mówił, prosząc, aby procesja byłą znakiem wiary, nadziei i miłości.

W obu miastach za Najświętszym Sakramentem niesionym przez duchownych szły rzesze wiernych. Swoją wiarę w ten sposób publicznie wyznali duszpasterze, siostry zakonne, całe rodzinny. Nie zabrakło dzieci sypiących kwiaty, przedstawicieli różnych wspólnot życia społecznego i religijnego.

2026-06-09 14:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa nogami

Niedziela bielsko-żywiecka 10/2026, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja bielsko‑żywiecka

Archiwum Talitha Kum

Uczestnicy spotkania na poprzedniej edycji Camino

Uczestnicy spotkania na poprzedniej edycji Camino

Osoby ceniące piesze pielgrzymowanie są zaproszone do udziału w Camino do Rychwałdu.

Pomysł na Camino do Rychwałdu zrodził się kilka lat temu w Diakonii Ewangelizacyjnej wspólnoty Talitha Kum z potrzeby serca i zamiłowania do wędrowania. Jak podkreśla animatorka Diakonii Ewangelizacyjnej Elżbieta Dziergas, we wspólnocie mają sporo osób, które lubią wędrować i chodzić na pielgrzymki piesze, a Rychwałd jest dla nich jak drugi dom, dlatego wpadli na pomysł, by wyruszyć tam wspólnie. To głównie piesza pielgrzymka inspirowana tradycją wędrowania szlakami św. Jakuba. Choć każdy uczestnik niesie osobiste sprawy, jedna intencja powraca niezmiennie: modlitwa o pokój. – Chodzi o ten duchowy pokój – w sercu i rodzinach oraz światowy, wolny od wojen i konfliktów – mówi p. Elżbieta. Podkreśla, że to nie jest zwykły marsz, ale modlitwa nogami, która ma szczególny charakter. To modlitwa całym sobą: wysiłkiem, zmęczeniem, ciszą w drodze. – To modlitwa, kiedy już nie starcza słów. Idziemy w intencjach własnych, a po drodze każdy modli się tak, jak potrafi: różańcem, koronką, własnymi słowami – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję