Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Świadectwo: Różaniec, który uratował życie

Gdy Teresa Chun Sun Ho leżała nieprzytomna w szpitalnym łóżku w Seulu, umierając z powodu guza mózgu, setki kilometrów dalej ktoś odmawiał za nią Różaniec.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Japońskie miasto Akita kojarzy się dziś przede wszystkim z wydarzeniami z 1973 r., gdy s. Agnes Katsuko Sasagawa opisywała objawienia, a drewniana figura Maryi znajdująca się w tamtejszym kościele zaczęła ronić łzy. Przez 8 lat trwania objawień cudowna figura płakała 101 razy. Po przebadaniu objawień miejscowy biskup John Shojiro Ito w 1984 r. zezwolił na publiczny kult Matki Bożej z Akity, uznawszy, że zgromadzone fakty przemawiają za nadprzyrodzonym charakterem wydarzeń. Opisywane wydarzenia z Japonii w sposób zaskakujący wpłynęły na życie pewnej kobiety z Korei Południowej.

Diagnoza jak wyrok śmierci

Reklama

Chun Sun Ho była przeciętną gospodynią domową z Korei Południowej. Kobieta wychowała się w rodzinie buddyjskiej, ale gdy jako osoba dorosła poznała nauki Chrystusa, zrozumiała, że w wierze katolickiej znajduje się prawda, której całe życie poszukiwała. Na chrzcie przyjęła imię Teresa. Jej poukładane życie legło w gruzach, gdy w lipcu 1981 r. trafiła do szpitala w Seulu. Początkowa diagnoza nie zapowiadała dramatu, który miał wkrótce wstrząsnąć jej życiem. W szpitalu potwierdzono, że kobieta ma nowotwór mózgu, i to w stadium zaawansowanym. Jej stan pogarszał się gwałtownie z dnia na dzień. Leczenie nie przynosiło efektów, choć lekarze starali się ze wszystkich sił uratować pacjentkę. Z czasem Teresa przestała reagować na otoczenie, a jej stan został określony jako „wegetatywny”, co w uszach bliskich kobiety brzmiało jak informacja o nieuchronnie zbliżającej się śmierci. Rodzina była przekonana, że do jej odejścia pozostały już tylko chwile. Czuli bezsilność, wszak mieli świadomość, że wszystkie środki, którymi dysponuje medycyna, zostały użyte – bezskutecznie. Nie było już nic do zrobienia, pozostały płacz, załamane ręce i trwanie przy łóżku chorej z myślą o tym, jak ją pożegnać na pogrzebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa, która przyszła z daleka

W tym samym czasie, gdy rodzina nie widziała ratunku dla Teresy, jej katoliccy przyjaciele nie mieli zamiaru się poddawać. W Korei i Japonii zaczęła się modlitwa w intencji chorej. Modliło się na różańcu zaledwie kilka osób – księża i świeckie kobiety. Ale przecież siła modlitwy nie zależy od ilości. Osoby modlące się o uzdrowienie Teresy w Japonii padały na kolana w jednym wymownym miejscu – przed cudowną figurą Matki Bożej z Akity.

Nagła zmiana

Gdy w Japonii kolejne koraliki różańca były przerzucane między palcami w rytm modlitwy, w Seulu Teresa była bliska śmierci. I nagle zdarzyło się coś, co zaskoczyło wszystkich. Bez zapowiedzi, bez stopniowej poprawy stan Teresy uległ gwałtownej zmianie na lepsze. Kobieta, z którą nie było kontaktu, która nie miała świadomości, zaczęła wracać do życia. Objawy ustąpiły niemal w jednej chwili.

Biskup bada cud

Koreańscy lekarze nie potrafili wyjaśnić nagłego powrotu Teresy do zdrowia. W dokumentacji znajdowały się wcześniejsze wyniki badań – zdjęcia rentgenowskie, opisy zmian chorobowych. Po uzdrowieniu wykonano kolejne badania i różnica była zasadnicza. Choroba zniknęła. Powrotem do zdrowia kobiety zainteresował się bp John Shojiro Ito. Hierarcha spotkał się z uzdrowioną osobiście w Korei Południowej. Zapoznał się z dokumentacją medyczną. W swoim liście pasterskim z 1984 r. biskup napisał, że uzdrowienie Teresy Chun Sun Ho uznaje za cudowne.

Nie każdy cud da się zmierzyć. Ale niektóre zostawiają po sobie ślad niedający się zignorować. Tak było w przypadku Teresy, która swój ratunek zawdzięcza cichej modlitwie różańcowej.

2026-05-19 14:48

Ocena: +16 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jerzy malujący ustami

Niedziela małopolska 12/2017, str. 7-8

[ TEMATY ]

świadectwo

sylwetka

Małgorzata Cichoń

Jerzy Galos w swojej pracowni

Jerzy Galos w swojej pracowni

Był górnikiem, pracował w kopalni węgla kamiennego. Gdy miał 28 lat, zdarzyła się tragedia. Przykuty do wózka inwalidzkiego mógł się załamać, narzekać, popaść w nałóg. Zamiast papierosa, wziął w usta... pędzel. Dziś jego obrazy trafiają nawet do Japonii

Jerzy Galos mieszka w krakowskim Domu Pomocy Społecznej (DPS) im. św. Brata Alberta. Jako jedyny posiada tam własną pracownię. Były górnik jest dumą placówki, a także stypendystą Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

[ TEMATY ]

nowenna

Wniebowzięcie NMP

Adobe Stock

6 sierpnia rozpoczynamy dziewięciodniową nowennę, która przygotuje nas do Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

„O Matko niech pieśń moja dziś ku Tobie płynie,
CZYTAJ DALEJ

Idą mimo bólu i zmęczenia. Pielgrzymują na Jasną Górę od pokoleń

2026-08-15 12:10

Vatican Media

Pielgrzymi w drodze na Jasną Górę

Pielgrzymi w drodze na Jasną Górę

Od Augustowa, przez Pelplin i Wielkopolskę, po Orawę i diecezję włocławską – pielgrzymi z różnych stron Polski opowiadają Vatican News, dlaczego mimo bólu i zmęczenia co roku wracają na szlak. Jedni idą od kilkunastu lat, inni przekazali pielgrzymowanie swoim dzieciom. 15 sierpnia następuje kulminacja pielgrzymkowych wejść do częstochowskiego sanktuarium.

Ks. Łukasz Bankowski – Watykan
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję