Reklama

Wiara

Marność nad marnościami

Powiedzenie to stanowi najbardziej znaną frazę z biblijnej Księgi Koheleta – hebrajskiego poematu ze Starego Testamentu.

2026-04-21 13:20

Niedziela Ogólnopolska 17/2026, str. 16-17

[ TEMATY ]

treści wiary

Harmen Steenwijck, Vanitas /commons.wikimedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Utwór ten zawiera więcej stwierdzeń brzmiących pesymistycznie. Jednych to niepokoi, a innych fascynuje, gdyż znają opisaną tam trudną stronę życia.

Trzeba tu przypomnieć, że Pismo Święte jest całością złożoną. Zawarta w nim prawda nie jest sumą pojedynczych zdań wyciętych z całości, choć oczywiście znajdziemy w nim mnóstwo trafnych krótkich powiedzeń. Można by je raczej porównać do orkiestry, w której harmonijne brzmienie uzyskuje się dzięki różnym instrumentom. Żeby odpowiedzieć na pytanie, co Biblia mówi na jakiś temat, trzeba nieraz zestawić różne głosy, a nie zadowalać się jednym. Trzeba oświetlić sprawę z różnych stron.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak zatem Pismo Święte przedstawia los człowieka? Obok opisów stworzenia i powołania człowieka do życia z Bogiem, radosnego chwalenia Boga, szczęścia uzyskanego dzięki wierze, nadziei i miłości, obietnic zbawienia i życia wiecznego znajdziemy w nim także opisy klęsk i cierpień. Ukazane są w nim trudy zwykłego życia, porażki i zawody. Są przemijanie i śmierć – Biblia mówi także o tym.

Nieznany mędrzec

Reklama

Wyróżnia się pod tym względem właśnie Księga Koheleta. Nie wiemy, kto ją napisał, bo „Kohelet” to imię symboliczne, które oznacza po hebrajsku nawołującego, herolda; autor mógł też mieć na myśli mądrość, która do nas woła. Właściwie lepiej, by to imię przełożyć – i stąd wziął się inny tytuł: Eklezjastes, który oznacza to samo, tyle że po grecku. Po polsku spotyka się nazwę „Kaznodzieja”, która jednak nie jest zbyt trafna.

Na początku poematu autor przedstawił się jako „syn Dawida, król w Jeruzalem”, przez co kojarzono go z Salomonem. To autorstwo ma jednak charakter umowny i symboliczny. Autor niejako wciela się w Salomona, króla i mędrca, który szczęśliwie panując, widzi wszak dramat życia ludzkiego, jego marność. Dotyczy to zatem także życia ludzi potężnych i wybitnych, jak Salomon. Zresztą, patrząc od strony historycznej i językowej, utwór pasuje do ok. III wieku przed Chr., podczas gdy król Salomon żył w X wieku przed Chr.

Świat bez retuszu

Punktem wyjścia dla Koheleta jest obserwacja życia w świecie. Nie znaczy to, że pomija on Boga, o którym w tym niedługim poemacie wspomina przecież ponad trzydzieści razy. W zakończeniu podkreśla obecność Boga i przyszłe spotkanie z Nim.

Przedtem jednak mędrzec przeprowadza pewien „eksperyment myślowy”, jak to się czasem nazywa. Pyta: co warte byłoby życie na tym świecie, jeżeliby odłożyć na bok wiedzę płynącą z wiary? Jak wtedy postępować? Co można osiągnąć?

Reklama

Jest to więc podejście właściwe filozofii. Zadaje ona pytanie, jaką wiedzę o świecie i człowieku można zdobyć, gdy posługuje się samym rozumem i doświadczeniem – bez podpowiedzi, którą jest Objawienie Boże. W czasach powstawania Księgi Koheleta filozofia była już dość rozwinięta. Było to w Grecji, ale kraj Izraela od IV wieku przed Chr. znajdował się w orbicie kultury greckiej, czyli grecki pogląd na świat był autorowi znany.

Znaleziono zatem w utworze wiele nawiązań do pesymistycznej myśli greckiej, w tym do filozofii stoickiej i sceptycyzmu. Starożytni Grecy dotkliwie odczuwali ludzką śmiertelność, przyszłe życie pojmując jako nędzną egzystencję cienia. Sądzili, że nie da się przezwyciężyć zmienności losu oraz ponurego przeznaczenia. Wielu zauważało, że wysiłki ludzkie niewiele dają.

Daremna pogoń za szczęściem

W podobnym duchu Księga Koheleta ocenia życie człowieka. Oświetla jego los z różnych stron, pokazując trudność albo i niemożność dojścia do jednoznacznych wniosków. Autor pokładał nadzieję w mądrości, ale odkrył, że „również to jest pogonią za wiatrem”; albowiem „wiele mądrości – wiele utrapienia,/ gdzie więcej wiedzy, więcej też cierpienia” (Koh 1, 17-18). Wprawdzie „mądrość przewyższa głupotę tak jak światło ciemności” (Koh 2, 13), ale i tak mędrzec umiera tak samo jak głupiec. Więcej, ludzie umierają tak jak zwierzęta, jakby się od nich nie różnili (por. Koh 3, 19). Wszystko wraca ostatecznie do prochu. Przyszłość nie jest znana (por. Koh 6, 12).

Rozmaite dobra też nie dają trwałego szczęścia: majątek, ziemia i budowle, skarby, wino, królewska pozycja. Są one przydatne, ale ludzki ziemski dorobek przypadnie innym, czasami nawet nie da się go przekazać dzieciom. Powodzenie budzi zazdrość. Codziennością są trudy i cierpienia.

Reklama

Niemoralność świata też rodzi zwątpienie. „W miejscu sądu – niegodziwość, w miejscu sprawiedliwości – nieprawość” (Koh 3, 16). Chciwi są coraz bardziej łapczywi, wyżsi gnębią niższych (por. Koh 5, 7). Los człowieka to ucisk, uciemiężenie, łzy; może lepiej nie istnieć i nie wiedzieć o tym wszystkim (por. Koh 4, 1-3). Złym się często powodzi, choć może tylko do czasu (por. Koh 8, 11. 13).

To jednak nie wyczerpuje zawartości księgi, która nie jest jednoznacznie pesymistyczna. Ostrzeżenia przeplatają się z poradami życiowymi, pokrewnymi biblijnym księgom Przysłów i Syracha. Jak żyć rozsądnie? Na przykład nie przywiązywać się do dóbr ziemskich, bo to grozi ciągłym nienasyceniem. Nie mówić za dużo (por. Koh 5). Autor cytuje czasem użyteczne maksymy i przysłowia, np. podobne do naszego „kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada” (por. Koh 10, 8).

Mimo marności życia dobra ziemskie zachowują wartość. Z tego, co Bóg pozwolił nam zgromadzić, można roztropnie korzystać. Dobre jest dla człowieka żywić się owocami swojej pracy (por. Koh 2, 24; 3, 12 i in.). Pomocą jest dla niego bliskość innych (por. Koh 4, 9-12). Warto korzystać z młodości. Zła kobieta może być zagrożeniem, ale cieszyć się życiem z ukochaną to rzecz dobra i błogosławiona (por. Koh 9, 9).

Dobrą rzeczą jest mądrość, choćby nie towarzyszyła jej radość (por. Koh 7, 2-6). Niedobrze jest być zadowolonym głupcem. Pełna mądrość okazuje się jednak nieosiągalna (por. Koh 8, 17), i tu więc może czekać nas zawód. „(...) nie rozpozna człowiek tego wszystkiego, co przed oczyma jego się dzieje” (Koh 9, 1).

Reklama

Nie wszystko ludziom się udaje, mimo ich zasług i wysiłków (por. Koh 10, 11). Trzeba jednak działać, bo potem śmierć wszystko zakończy (por. Koh 9, 10. 12). Nie ma w tym miejscu nadziei na życie wieczne, bo w Starym Testamencie nie zostało ono z początku zapowiedziane, a naturalny rozum, do którego się odwołuje Kohelet, nie może przeniknąć za zasłonę śmierci.

Na perspektywę końca autor patrzy jednak spokojnie, przedstawiając go poetycko w zakończeniu księgi (Koh 12 – zwłaszcza w. 6-7): „Przerwie się srebrny sznur i stłucze czara złota, i dzban się rozbije u źródła, i w studnię kołowrót złamany wpadnie; i wróci się proch do ziemi, tak jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał”.

Co w tej sytuacji czynić? Ten świat nam tego nie powie, dlatego Kohelet w zakończeniu wypowiada słowa wiary: „Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek! Bóg bowiem każdą sprawę wezwie na sąd, wszystko, choć ukryte: czy dobre było, czy złe” (Koh 12, 13-14).

Autor jest biblistą, emerytowanym profesorem na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, zajmuje się też kulturą starożytną i etyką społeczną.

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zanim powróci, będą znaki

Ludzie żywią wiele obaw: o los własny czy bliskich, przed katastrofami i wojnami. Dość często jednak te lęki są budzone sztucznie i wykorzystywane.

Chodzi nie tylko o straszenie alarmującymi wiadomościami ze świata czy horrorami filmowymi codziennie w telewizji i internecie. Straszy się nas pandemią, globalnym ociepleniem, wojnami, przeciwnikami politycznymi. Straszą nas też sekty. Dawno temu, w czasie studiów we Francji, zapukało do mojego pokoiku dwóch świadków Jehowy, którzy zaczęli rozmowę od słów, że teraz wszyscy boją się wojny atomowej. Gdy odpowiedziałem, że wcale się tego nie boję, wyraźnie się pogubili, jakby ich szkolenia nie przewidywały takiej odpowiedzi. Zapytałem wtedy, jak trafili do tego związku wyznaniowego, a po zmianie tematu nie wrócili już do straszenia.
CZYTAJ DALEJ

15-latek zatrzymany ws. śmierci 13-latki - miał upozorować samobójstwo ofiary

2026-05-06 11:21

Adobe Stock

15-latek miał według śledczych zabić 13-letnią mieszkankę okolic Nowego Tomyśla (woj. wielkopolskie), której ciało znaleziono w lesie w marcu ub. roku. Sprawca miał upozorować samobójstwo ofiary - poinformowały w środę policja i prokuratura.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak powiedział w środę PAP, że na początku marca 2025 r. rodzina zgłosiła zaginięcie 13-latki, która wyszła z domu i nie można było się z nią skontaktować. Następnego dnia po zgłoszeniu - w lesie - odnaleziono ciało zaginionej.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz 100-lecia „Niedzieli”. Wyjątkowa audiencja u Ojca Świętego Leona XIV

2026-05-06 13:23

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

100‑lecie

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

To chwila, która na zawsze zapisze się w historii naszego tygodnika. W ramach obchodów setnej rocznicy powstania Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, nasza delegacja udała się do Watykanu, aby spotkać się z Ojcem Świętym Leonem XIV.

W skład delegacji reprezentującej redakcję weszli: redaktor naczelny ks. Jarosław Grabowski oraz sekretarze redakcji – Margita Kotas i Katarzyna Woynarowska. Grupie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który wraz z przedstawicielami „Niedzieli” wręczył Papieżowi wyjątkowy dar – Księgę Jubileuszową przygotowaną w języku angielskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję